 |
|
''ciągle czuję pierdoloną gorycz.''
|
|
 |
|
dalej nie umiem zrozumieć siebie,życia,swojego postępowania. chciałabym tak bardzo żeby wszystko się już unormowało,żeby było jak dawniej.nie chcę czuć codziennego bólu,łez,które spływają gdy życie daje kopa w dupę. brakuje mi tak wielu osób,a w szczególności Ciebie. czy kiedyś los się odmieni i ujrzę promyk szczęścia? mam dość tego,że każdego dnia muszę zmagać się z tym wszystkim,co tak bardzo zadaje ból.
|
|
 |
|
Właściwie żyjemy w epoce sloganu „Po użyciu — wyrzucić”. Wszystko, każdy materiał, wyrzuca się po użyciu. Wysmarkaj się w pierwszego lepszego człowieka, jak w chusteczkę papierową, zwiń go w kłębek, wyrzuć, spuść wodę. Sięgnij po następnego, wysmarkaj się, zwiń w kłębek, spuść wodę. //451° fahrenheita
|
|
 |
|
Dziś... Tak, dzisiaj tęsknię. Na każdym skrawku mojego ciała odczuwam to dziwne mrowienie, obecność czegoś obcego, a kiedy pytam o jego imię pada krótkie - tęsknota. Brakuje mi jakiejkolwiek części jego osoby tuż obok. Wciąż dostaję szereg wiadomości i wiem co robi - ruch po ruchu wyobrażam sobie wykonywaną przez niego czynność, lecz to mi nie wystarcza. Chciałabym po prostu unieść wachlarz rzęs i zobaczyć go, by chociażby na kilka sekund wtopić się w jego niebieskie spojrzenie. Chcę, żeby się uśmiechnął. Chociaż raz. Do mnie. Tylko do mnie. Potrzebuję kilku słów wypowiedzianych wyłącznie w moim kierunku, krótkiej rozmowy. I powstrzymam się - nie ściągnę z niego ubrań. Będzie kulturalnie, spokojnie, grzecznie. Tylko niech będzie tu gdzieś obok. Muszę go czuć. Bez niego nie mam czym oddychać. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
z utęsknieniem czekam na szczęście.
|
|
 |
|
Ty jesteś tak daleko,bez Ciebie nie jest lekko.
|
|
 |
|
bez Ciebie każda chwila to udręka.
|
|
 |
|
i powiedz mi,dlaczego tak musi być?
|
|
 |
|
aby móc Cię znów zobaczyć oddałabym wszystko.
|
|
 |
|
a gdy Cię nie ma w moim sercu pustka.
|
|
|
|