 |
|
co mam po tej miłości , której tak bardzo chciałam . nic poza kilkoma wspomnieniami i złamanym sercem . ; c
|
|
 |
|
- Wyjdź! - krzyknęłam otwierając energicznie drzwi. Stałeś tam i patrzyłeś na mnie już nic nie znaczącym dla mnie spojrzeniem, podszedłeś i przytuliłeś, ścisnąłeś mocno jakbym była dla ciebie całym światem, którym na szczęście już nie byłam. Przygryzłam mocno wargi by powstrzymać świerzbienie w mojej dłoni, które kazało mi Cię spoliczkować. Gdy wyszedłeś pospiesznie zamknęłam za Tobą drzwi, uderzyłam w nie i odetchnęłam z ulga myśląc, że pozbyłam się kolejnego idioty w moim życiu.
|
|
 |
|
Gdybym mogła cofnąć czas nie pozwoliłabym ci odejść, schwyciłabym Cię w swoje małe ramiona, usunęła z siebie cały egoizm i zamknęła w namiętnym pocałunku nigdy już nie puszczając.
|
|
 |
|
Zjawiam się tam gdzie jestem najmniej potrzebna, przewracam ludziom w głowach zmieniając ich światopogląd by potem uciec gdy będę potrzebna rujnując wszystkie cnoty człowieka... miłość.
|
|
 |
|
Zachowując twarz i wykrzesując z siebie całą swoją grację na jaką było mnie stać odwróciłam się i odeszłam. Nie, nie uderzyłam go, ale teraz pluję sobie w twarz, że tego nie zrobiłam.
|
|
 |
|
To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
|
|
 |
|
Pamiętam, wspominam... I wciąż płaczę przy naszych piosenkach.
|
|
 |
|
nawet gdy wiem, że masz miliony lepszych zajęć niż myślenie o mnie, to i tak czuję Twoją obecność niemal ciągle. Jesteś w każdym skrawku nieba, w które zerkam przepełnione tęsknotą za Tobą, w co drugim oddechu, każdej sekundzie i minucie, która bez Ciebie składa się na wieczność, jaką jest każda chwila bez Ciebie. Nigdy nie przeżyłam tylu wieczności w ciągu jednej doby, tygodnia bez Twojej osoby obok. To tragiczne, aczkolwiek ma w sobie tyle magii. Bo czy nie jest niesamowite to, że gdzieś daleko ma się swój powód do życia, serce, dłonie i wargi, za którymi można po prostu tęsknić?
|
|
 |
|
Kiedy dziewczyna jest wolna, nie znaczy, że nikt jej nie chce. To znaczy, że nie bierze pierwszego, lepszego gówna.
|
|
 |
|
Dwie niegdyś przyjaciółki. Już nawet nie pamiętają co je rozdzieliło. Dziś są na siebie złe tylko dlatego bo żadna nie chce odważyć się podejść i spytać "czy nie może być tak jak dawniej?
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś chociaż raz wybrał spacer ze mną, niż trening piłki nożnej, byś wolał mnie niż wódkę czy papierosy. Byś wolał pójść ze mną do kina, niż z chłopakami na murze zajarać bucha.
|
|
 |
|
- Przyjaciele aż do śmierci ?
- i jeszcze dłużej
|
|
|
|