 |
|
sama myśl o mych ex sprawia, że mi się cofa
|
|
 |
|
milordzie, wyczuwam, że będzie hardo!
|
|
 |
|
miłość jak czkawka, każdego czasem targa.
|
|
 |
|
- kochanie, jestem w ciąży. - gdzie jesteś?
|
|
 |
|
razem tak wiele choć obiektywnie prawie wcale, ale piękna była każda chwila spędzona razem.
|
|
 |
|
Kocham? Czy naprawdę? Czym się objawia miłość? Skąd mam wiedzieć, że to naprawdę Ty? Powinnam to poczuć, prawda? Wiedzieć, że potrafię cały mój świat wymienić na Ciebie, jednak, tak nie jest. Więc daj spokój już moim myślą i spadaj z mojego życia.
|
|
 |
|
Najchętniej uderzyłabym się w czoło, gasząc ból w moich skroniach ... gdy tak patrzę na ten jej krzywy ryj, zastanawiam się jak mogło spodobać takie bezguście jak Ty? - 'Ryzykantka'
|
|
 |
|
W kwestii zasadniczej nie wiem, ile razy człowiek, czyli kobieta, może zaczynać życie od nowa. Jeśli o mnie chodzi, robię to teraz poniekąd nałogowo. Bez przerwy. Nie wiem, dlaczego akurat na mnie popadło. I nigdy się nie dowiem. Widać robię coś źle, bo normalni ludzie żyją normalnie.
|
|
 |
|
Jak ciebie spotkałam, to wiedziałam, że wszystko odzyskało sens. Ty nie byłeś tym sensem, broń Boże ale nagle świat ustawił się na właściwym miejscu, ziemia zaczęła nareszcie krążyć po swoim wyznaczonym od dawna torze, zieleń była zielona, a ziemia brunatna. Miłość to była miłość, krzesło to było krzesło itd. Takie tam różne.
|
|
 |
|
To co przychodzi łatwo jest niewiele warte.
|
|
 |
|
I już wiesz, że to, co się dzieje, jest jak otwarcie drzwi, do których kołatałaś latami na próżno, a były cały czas otwarte, wystarczyło po prostu wejść, i wiesz, że to nie obce drzwi, ale drzwi do twojego domu.
|
|
|
|