 |
|
kiedy zrozumiałam , że mi zależy ? chyba w tedy gdy zabrakło mi tych jego pocałunków .
|
|
 |
|
kiedy już nie umiem poradzić sobie z problemami , ide do pokoju mojego starszego brata . wiem , że go tam nie znajdę ale czuję się tam bezpiecznie . zdejmuje moje ubrania , rozkładam je na fotelu , szukam jakiejś noszonej przez niego koszulki . tak o to ubrana w majtki i za dużą męska koszulkę , pachnącą czekoladowymi perfumami , rozwalam się na łóżku i czekam na jego powrót . on , on się już przyzwyczaił do widoku mnie kuso ubranej na jego łóżku . zawsze podchodzi do mnie i moocno mnie przytula , czuje moje łzy ale nic nie mówi , wysłuchuje mnie . daje kilka wskazówek i pozwala mi zostać u siebie ile chcę , on w tym czasie zajmuje się swoimi sprawami . a ja wiem , że mam przy sobie kogoś bardzo bliskiego , który zawsze będzie mnie wspierał .
|
|
 |
|
czasami łatwiej jest się wygadać nieznajomemu niż bliskiej osobie .
|
|
 |
|
to uczucie było silniejsze niż jakakolwiek bariera .
|
|
 |
|
Już na zawsze zapamiętam tą plaże w Hiszpanii . To tam go go poznałam , tam zamieniłam z nim te pierwsze kilka słów . To tam poszliśmy na pierwszą randkę , tam zwierzałam mu się z moich myśli . Tam całowaliśmy się podczas zachodu słońca oraz to tam zakończyliśmy nie poprawne uczucie .
|
|
 |
|
Myślałam, że już nigdy nie zdarzy mi się w życiu nic pięknego . Myliłam się , szczęście nadeszło ze zdwojoną siłą . Teraz czasami nadal odchodzi ale zawsze wraca mocniejsze i coraz bardziej oczekiwane .
|
|
 |
|
Każde marzenie idzie urzeczywistnić .
|
|
 |
|
Nie jestem gorsza od innych . Jestem dość szczupła , podobno nawet ładna .Inteligencji mi nie brakuje , jestem jak każda inna dziewczyna . To czemu ja nie mam kogoś bliskiego ? Skoro wszystko jest ze mną w porządku !
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek kochałam ? Ciężko stwierdzić , zależało mi na tych osobach ale czasami stawałam się dla nich całkowicie obcą osobą .
|
|
 |
|
Przez strach straciliśmy coś bardzo cennego - siebie .
|
|
 |
|
Spojrzałam tam, nagle poczułam ucisk w gardle, w ciągu ułamka sekundy grawitacja stała się stokroć silniejsza powodując mój upadek na kolana, moje załzawione już oczy rozmyły ten obraz ... Ciebie całującą ją. Pochyliłam głowę jak nad rozbitym szkłem, gdy usłyszałam Twój krzyk: - To nie to na co wygląda! - Lecz nie miało to dla mnie już znaczenia ... ciężar mojego ciała przygnieździł mnie do zimnej podłogi w pokoju jakby było skute łańcuchami. Miałam już dość, chciałam tylko zasnąć i już się nie obudzić a to było takie nierealne.
|
|
|
|