 |
|
codziennie zgniatał jej psychikę, tak jak zwykłą, mało ważną, zużytą, jednorazową chusteczkę.
|
|
 |
|
Wiesz,ważne,że jesteś,że znaczysz dla mnie wiele,że oddycham twoim powietrzem,chce Cię mieć przy sobie i dobrze wiem,że ty też tego chcesz,to co jest między nami wypełnia mnie całą ,kilometry problemów,sto powodów do rozstania,brniemy w to dalej,dlaczego? Bo nasze uczucie jest ponad czasowe,to co do Ciebie czuje jest trwałe,uwierz kochanie ♥
|
|
 |
|
Mistrzostwa.Wbiegam na boisko,posyłam mu niepewny uśmiech kiedy pada pierwszy sygnał do rozpoczęcia gry.Bramka za bramką.Gra cholernie wyrównana.Pięć minut przed końcem przegrywamy trzema punktami,lecz pełne nadziei krzyki trenera i kibice sprawiają,że nie poddajemy się.Wyrównujemy,jest remis.'Jeszcze tylko jeden celny traf' szepczę sobie w duchu.Popełniam błąd,brutalnie fauluję jedną z przeciwniczek.Nagle słyszę gwizdek sędziego.Wskazuję na mnie podnosząc do góry dwa palce.'Zajebiście' mruczę pod nosem schodząc z pola na dwie minuty.'Nie damy rady bez Ciebie' krzyczą zrezygnowane dziewczyny.'Wierzę w was' mówię przekonana,że ten mecz zakończymy z wygraną.Mijają ostatnie sekundy,napięcie rośnie.Pada decydująca bramka,a tuż po niej sygnał kończący mecz.Głos sędziego w głośnikach 'Orły wygrywają przewagą jednego punkta' sprawia,że łzy szczęścia napływają mi do oczu.Czuję na sobie jego wzrok,podchodzi rzucając 'a nie mówiłem' i całuje mnie czule w nos.
|
|
 |
|
I gdy uświadomiłam sobie , że mam na oku jeden cel . Ciebie . Nic innego poza tym nie widziałam . Żałuję . Zraniłam zbyt wielu ludzi , nie potrafiłam przeprosić , wybaczyć . Nie chciałam tego . Chciałam Ciebie . Oślepiłeś mnie. Nie wiem czy celowo. Jednak teraz wiem , że mimo tych wszystkich strat , warto było . Dlaczego ? Bo poznałam typ faceta takiego jak ty . I teraz mogę iść przez życie z przestrogą . Ze świadomością tego co dobre .
|
|
 |
|
nie boję się już potworów pod łóżkiem i buki z muminków, nie chodzę już do piaskownicy i nie bawię się w błocie, nie bawię się w berka, ani chowanego, nie oglądam wieczorynek, a tata nie jest już tym najważniejszym mężczyzną na świecie. nie jestem już tą małą, pulchną dziewczynką z wiecznie uśmiechniętymi oczami i warkoczykami przewiązanymi czerwoną kokardką, mamo, zrozum.
|
|
 |
|
Pachniał nikotynowym dymem z papierosa, zeszłorocznym śniegiem, szczerym śmiechem, głęboko skrywaną tajemnicą, nutką egoizmu, nadzieją na lepsze jutro, świeżą trawą skroploną poranną rosą, owocami z sadu ukochanych dziadków, czułym pocałunkiem o poranku, wiosennymi piegami skradzionymi promykom słońca, kurewsko drogimi perfumami, ciepłem słońca, bukietem herbacianych róż, ciepłem złotych gwiazd, perfekcyjnie skręconym jointem, bakaliową czekoladą, bożonarodzeniową choinką, szarlotką obsypaną cynamonem. Życiem
|
|
 |
|
nie poddam się, bo jestem dumna ze swoich wszystkich blizn.
|
|
 |
|
Chciałabym, żebyś wiedział, że o Tobie myślę. Praktycznie nieustannie.
|
|
 |
|
tyle ton miłości w sercu,że aż ciężko oddychać. ♥
|
|
 |
|
Daj spokój. Dziś już nie ma o czym gadać.
|
|
 |
|
Uwielbiam się w Tobie zakochiwać, każdego dnia od początku.
|
|
|
|