 |
|
Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie.
|
|
 |
|
nie potrafię walczyć o ludzi, po prostu. jak odnoszę wrażenie, że komuś nie zależy na mnie, to się wycofuję, nie chcę przeszkadzać i być zbędnym balastem. znikam.
|
|
 |
|
Napisałabym, że tęsknię, że brakuję i że chcę Twojego powrotu, ale moja duma mi na to nie pozwala.
|
|
 |
|
Każdy facet nie jest taki sam. Mierzymy każdego miarą poprzedniego. Spotkałam szczerego, ambitnego i konsekwentnego człowieka, którego niesprawiedliwie oceniłam. Wmawiałam sobie, że kogoś ma. Nie potrafiłam uwierzyć w samą siebie, w swoją wyjątkowość i w to, że wybrał właśnie mnie. Gdy odszedl, zrozumiałam jak bardzo mi na nim zależy. Chciałabym zwalić całą winę na coś lub kogoś innego, ale nie mogę. To ja zjebałam i nie mam nawet już czego ratować.
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie odchodzą "od tak". Nie zrozumiem dlaczego potrafią w jednej chwili spakować swoje walizki i nawet bez słowa wytłumaczenia czy pożegnania, odchodzą. To boli najbardziej, bo ta burza, której nic nie zapowiadało pozostawia po sobie ogromne zniszczenia. Przez tygodnie i miesiące zastanawiasz się co źle zrobiłaś, że tak nagle odszedł. To strasznie męczy. Bardzo trudno pogodzić się z myślą "źle go kochałam, że wczoraj był, a dziś odszedł". Trudno wtedy poukładać sobie cały świat, bo w jednej sekundzie kończy się wszystko. To trochę jak śmierć tylko wtedy nie umarł on, ale umarłam ja. I umierałam bardzo długo, bo każdego dnia moje serce rozpadało się w drobne kawałki. Po jego odejściu nic nie było proste. Nadal nie jest. Świadomość tego, że nie byłam wystarczająco dobra sprawia, że nie chcę nikomu ufać, powierzać siebie i swojego serca, bo mam wrażenie, że znów będę niezbyt dobra, że będę nieodpowiednia. / napisana
|
|
 |
|
Kolejny raz pokazałeś jakim idiotą naprawdę jesteś. Kolejny raz pokazałeś że nic dla Ciebie nie znaczę, że powinnam sobie Ciebie odpuścić. Ale wiesz co?! Ja Ci kurwa za to dziękuje, zrozumiałam że muszę w końcu zapomnieć i przestać żyć głupią nadzieją, która i tak nie jest nic warta. A ty bądź szczęśliwy, ja też będę, ale już nie z Tobą.
|
|
 |
|
NIE JESTEM TYLKO DO SPRÓBOWANIA. MAM UCZUCIA.
|
|
 |
|
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.
|
|
 |
|
Co by się stało, gdyby się nie stało to co się stało ?
|
|
 |
|
Jeśli oglądałeś kiedyś Scooby Doo wiesz, że potworami zawsze są ludzie.
|
|
 |
|
Pamiętasz ten wieczór? To było z pół roku temu. Siedzieliśmy u mnie jak dobrzy znajomi, oglądaliśmy jakieś głupoty na komputerze i w pewnej chwili powiedziałeś, że będziesz się zwijał. Podszedłeś do mnie, gdy siedziałam na skraju łóżka i stanąłeś na przeciwko mnie... Przyciągnęłam Cię do siebie i oboje upadliśmy na łóżko.. Leżąc na mnie wyszeptałeś tylko 'robi się gorąco'... Rozbroiłeś mnie wtedy i zapytałam się Ciebie czy Ci to przeszkadza.. Nie odpowiedziałeś już, byłeś zajęty rozpinaniem mojej koszuli.. Najwidoczniej różnica wiekowa wcale nam nie przeszkadzała, bo gdy leżeliśmy już po śmiałeś się tylko z tego, że nigdy nie robiłeś tego z blondynką.. Na samo przypomnienie tego pojawia mi się na twarzy uśmiech...
|
|
|
|