 |
|
ydzień, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, że jest się
chujem i się zapomniało..
|
|
 |
|
Było grubo po czwartej rano. Przewracałam się z boku
na bok. Nagle zerwałam się z łóżka. Usłyszałam, że
ktoś puka mi do okna. Przerażona ze strachem w
oczach. Podeszłam do niego i odsłoniłam żaluzje.
Spojrzałam za nie. A tam stał przyjaciel na drabinie.
Szybko otworzyłam.
-Co się stało? - spytałam rozespana. Przez kilka minut
błądził oczami po mnie.
- No pytam się. Co się stało, że to nie mogło poczekać
do rana? człowieku jest po 4. - starałam się najciszej
krzyczeć aby nikogo nie obudzić. On ledwo co stał na
szczeblach drabiny. Dostrzegłam drobny szczegół w
Jego przepitych patrzałkach.
- Siostra chciałem widzieć Twoją reakcję. - ledwo
wydusił ze śmiechem. Niby chciałam poddać mu rękę
aby wszedł do mnie. Gdy nagle popchnęłam drabinę z
wielkim wybuchem złości. - ups! - krzyknęłam. Nie
tylko zobaczył moją rekcję, ale poczuł. Sam tego chciał.
Sam chciał tysiące sińców. Ale owszem sam sobie
podbił oko przez szczebel, gdy próbował wstać z
mokrej trawy..
|
|
 |
|
Uwielbiała, gdy przepuszczał ją w drzwiach. Ubóstwiała
noszenie jego bluz. Śmiała się z jego opowieści, jak za
bardzo wczuwał się w rolę. Lubiła prowadzić z nim
wielogodzinne rozmowy. Kochała Jego zapach.
Przepadała za patrzeniem w jego zielone oczy. Chciała po
prostu, żeby był.
|
|
 |
|
Niesamowicie brakuje mi wieczornych spotkań latem, przy
blasku księżyca na ławce w parku. Bałam się zawsze
tamtędy nawet przechodzić.Ty sprawiałeś, że czułam się
tak bezpiecznie, a szum liści dodawał nutkę
niezapomnianych emocji. Dlaczego to się skończyło ktoś
kiedykolwiek nam to wyjaśni? Tęsknie za wszystkimi
chwilami, nawet tymi najgorszymi, one też były ważne, bo
były z Tobą. A teraz nie ma już MY, teraz jesteśmy JA i
TY..
|
|
 |
|
-Obiecałeś , że pokażesz mi najpiękniejszą rzecz w
świecie. - powiedziała obrażonym, smutnym głosem.
-Podejdź do lustra i spójrz w swoje oczy, widzisz.? To
jest najpiękniejsza rzecz na świecie.. - odpowiedział..
|
|
 |
|
Siedziała na ławce w parku, w uszach miała słuchawki, po
policzku spływała jej łza, gdy zobaczyła idącą koło niej
parę, wybuchnęła płaczem, głupi sentyment, nie ?
|
|
 |
|
Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, jesteś ze
mną, że ja i Ty to coś, co jest na pewno, ze jest
naprawdę, że to co było między nami wciąż jest i wciąż
jest ważne.
|
|
 |
|
To chore uczucie, gdy śmiejąc się ze znajomymi czujesz
podchodzący do gardła płacz. Śmiejesz się, bo oni się
śmieją, ale gdyby tylko nie patrzyli łzy polałyby się
strumieniami.
|
|
 |
|
nie wierzyłam w to co widzę. mój mężczyzna w
garniturze! dotykałam marynarki, nie dowierzając. to
wszystko dla Ciebie, Kochanie – wyszeptał. a ja
rozpłynęłam się. miałam ochotę zdjąć go, lecz wieczór
nie dobiegał końca. zabrał mnie na kolację do
najdroższej restauracji w mieście, potem na spacer,
kupił mi bukiet róż i rzekł – zrobiłem to wszystko, bo
chciałem zakończyć nasz związek, w najmilszej
atmosferze, przepraszam, ale kocham inną. odchodzę.
rzuciłam mu w twarz kwiatami, które przed momentem
wydawały się tak piękne i wybuchłam spazmatycznym
płaczem. chwilę później w jego objęciach dostrzegłam
moją najlepszą przyjaciółkę. od tamtej pory nie
zaufałam nikomu
|
|
 |
|
-Opowiedz mi coś o sobie... -Mam na imię Miłość,
moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam
się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą
Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią
sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję
się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona
wygra, ma przecież ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo,
Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie
do mnie przez okno, kiedy wszyscy już śpią. Zaufanie
strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na
wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co
robię jest irracjonalne, jest całkowitym
przeciwieństwem mnie.
|
|
 |
|
Po prostu czasem chciałabym, żebyś przyszedł i nic nie
mówił, i ja bym się przytuliła, bo czasem nie trzeba słów,
wystarczy być obok.
|
|
 |
|
Mnie na niczym nie zależy, wiesz. Na niczym.
Oprócz ciebie. Muszę cię widzieć. Muszę patrzeć na
ciebie. Muszę słyszeć twój głos.
Muszę i nic mnie więcej nie obchodzi..
|
|
|
|