 |
|
Wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? Wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzec pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach musisz odwrócic się, kryjąc łzy? Wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? Wiesz jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? Wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? Wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spac z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? Wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomośc tego, że kolejny dzien będzie powtórką poprzedniego? Wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? Nie wiesz? To proszę, nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany!
|
|
 |
|
Wrócił do domu nad ranem. Nie znalazł piwa w lodówce. Zaczął krzyczec, a ona uciekła w koszuli nocnej. Dopadł ją na trawniku przed domem. Skopał. Odbił nerki. Uszkodził śledzionę. Złamał nadgarstek. Jakiś sąsiad zauważył, co się dzieje, i zadzwonił po jej matkę. Na ich osiedlu nigdy w takich sprawach nie dzwoni się na policję. Nienawidzi go i chce od niego odejśc. Tylko nie wiem jak i tak naprawdę nie ma dokąd...
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz zrobic nic i ogarnia Cię przerażające poczucie bezsilności, które zżera Cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
Chcę żeby mnie ktoś przytulił, powiedział, ze z nim będę bezpieczna, że już nikt mnie nie skrzywdzi...To musi byc ktoś, komu uwierzę na słowo, kiedy powie, że wszystko już będzie dobrze...
|
|
 |
|
Wystarczy jedno Twoje czekoladowe spojrzenie, jeden Twój uśmiech i jedno Twoje słowo skierowane do mnie, a miękną mi nogi, poca się dlonie, przyśpiesza mi tętno, wiruje caaały mój świat. Kochanie.. nawet nie wiesz jak mi tego brak !
|
|
 |
|
Pozostawił po sobie swój zapach na mojej poduszcze, niedopity kubek z kawą na moim stole w kuchni,codzienną gazetę koło łóżka w mojej sypialni no i ten..wielki ból i smutek w mym malym sercu, które kocha zbyt mocno by to wszystko posprzątać i zaponieć..
|
|
 |
|
Jesteś brakującym puzzlem w mojej układance.. Zgubiłam Cię i nie potrafię Cię odnaleźć.. A przecież bez jednego elementu nie można stworzyć idealnego obrazka..
|
|
 |
|
Byłeś powodem uśmiechu na jej ustach, ciepłym światełkiem w jej zielonych tęczówkach, dawałeś jej powód, by wstać o 5 rano i zacząć kolejny dzień..Ale byłeś powodem czegos jeszcze.. Czegoś czego nie chciała.. Dałeś jej powód do bólu, do cierpienia, nieprzespanych nocy i mokrej poduszki od łez.. Czy to właśnie w ten sposób wyobrażasz sobie Jej życie..?
|
|
 |
|
mówią nie ma tego złego co by nie wszyło
na dobre a ja myślę że mamy problem.
|
|
|
|