osunęła się po ścianie na ziemie, ból przeszył jej czaszkę, serce na
chwilę zastygło. jej ciało przeszyła cisza, cisza pusta bez żalu, rozpaczy,
miłości i tęsknoty. umarła dawna ona.
tak bardzo nie doceniałam tego co miałam. mało tego, - narzekałam w dodatku na wszystko wytykając wszystkie braki w moim małym świecie. dziś? dziś oddałabym wszystko, aby cofnąć czas choć o te głupie pieprzone kilka tygodni kiedy zawiodłam nawet o tym nie wiedząc. /happylove