 |
|
Wiesz, jaki jest mój ulubiony kolor ? - Nie. Jaki? - Biały. A moje ulubione kwiaty? - Konwalie? - Róże herbaciane. A moja ulubiona sukienka? - Ta czerwona? - Komunijna. A ulubiona fryzura? - Kucyk? - Nie! Kok z luźnymi loczkami. A wiesz, co to wszystko znaczy? - Nie. Co ? - To, że chciałabym jeszcze raz wcisnąć się w białą sukienkę od Komunii, trzymać w ręce herbaciane róże i mieć na głowie kok z loczkami! A obok Ty. W czarnym garniturze.
|
|
 |
|
Po prostu go kocham! I nie dlatego, że jest przystojny albo że bogaty. Tak szczerze, to wolałabym, żeby był zupełnie nieprzystojnym chłopakiem, wtedy kontrast pomiędzy nami nie byłby taki duży. Kocham go, bo jest najsubtelniejszym, najzabawniejszym i najbardziej kochanym chłopakiem, z jakim w życiu miałam do czynienia. Kocham go nawet bez tych cech. Czy tak trudno to pojąć?
|
|
 |
|
Pewnego dnia uczucia bawiły się w chowanego. Na początku ustaliły, że kryje Miłość, więc zaczęła liczyć. Nadzieja schowała się w chmurach, Piękno w tafli wody, Strach w dziupli w drzewie, Skromność pod kamieniem, a Szaleństwo w krzaku dzikiej róży. Miłość doliczyła do 100 i zaczęła szukać. Znalazła Nadzieje, Strach, Piękno, Skromność... Ale gdy szukała Szaleństwa jedna z gałązek dzikiej róży uderzyła ją w twarz i wykuła jej oczy. Szaleństwo czując się winne obiecało, że zawsze będzie jej towarzyszyć. Od tej pory miłość jest ślepa, a prowadzi ją szaleństwo.
|
|
 |
|
Na dźwięk tego ochrypłego głosu, który tak dobrze znałam, wezbrał we mnie smutek. W mojej głowie zawirowały tysiące wspomnień : uściski w szkole, pocałunki obowiązkowo bez świadków, smsowanie do późnych godzin nocnych, wyznawanie miłości… Jego śmiejące się, głęboko osadzone brązowe oczy, wielkie, nienaturalnie gorące dłonie, kontrast pomiędzy lśniącą bielą jego zębów a kolorem jego włosów, szeroki uśmiech , jak klucz do sekretnych drzwi, za które wstęp miały tylko dwie pokrewne dusze.
|
|
 |
|
i ten twój wzrok w stylu 'no chodź tu do mnie'.
|
|
 |
|
Zaciągam się papierosowym dymem niemal czując jak rozsadza me płuca . Zabawne . Ciebie nie wdychałam, a mimo to, rozsadziłeś me serce .
|
|
 |
|
Przestałam Cię kochać, ale nigdy o Tobie nie zapomnę. Będziesz ze mną na zawsze, czy tego chcę, czy nie. Ty też nie masz tu nic do gadania.
|
|
 |
|
Gdybym nie kochała słodyczy, byłabym idealnie szczupła.
Gdybym nie kochała Ciebie, byłabym idealnie szczęśliwa.
|
|
 |
|
A moje 'drobne szaleństwo' ogranicza się do powiedzenia 'hej' do Twojego zdjęcia.
|
|
|
|