 |
|
od paru dni dzień kończę i zaczynam płaczem /s
|
|
 |
|
Jęśli umrę i ten frajer przyjdzie na mój pogrzeb, obiecuję że zmartwychwstane i przypierdole mu tym świecznikiem .
|
|
 |
|
daje sobie radę , ale wieczorami jest cholernie trudno /s
|
|
 |
|
palę , bo z każdym buchem odnoszę wrażenie , że wypuszczam z dymem kolejne wspomnienie o Tobie , że zanim spale całego papierosa zdążę o Tobie zapomnieć , nie działa , więc pale kolejne /s
|
|
 |
|
a co z gwiazdami , które na zawsze miały być nasze. ? /s
|
|
 |
|
A ona głupia i naiwna wierzyła , że kiedykolwiek coś dla Niego znaczyła .
|
|
 |
|
i będę niesamowicie prze szczęśliwa , albo chociaż będę udawać /s
|
|
 |
|
cholerna naiwność spowodowana wielką miłością. niszczy /s
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz ile uczuć kłębi się we mnie gdy Cię widzę , jak szybko bije serce i nie mogę złapać tchu.pomimo tego udaję obojętną - uśmiecham się i śmieje z najgłupszych rzeczy , tylko po to żebyś nie widział jak bardzo jest mi bez Ciebie źle /s
|
|
 |
|
Zaufaj mi. Pomogę Ci. złap za rękę, zaprowadź do wnętrza swego serca, pokaż co skrywa ten twardziel. pozwól je wyleczyć. E, wariat - tylko mnie tu nie zostawiaj.
|
|
 |
|
tylko kilka osób na tym świecie widziało jak wyglądam gdy cierpię , o kilka za dużo /s
|
|
 |
|
Twój obłęd w oczach mnie przeraża.
|
|
|
|