 |
|
Nie jestem zazdrosna, po prostu wkurwia mnie ta szmata.
|
|
 |
|
I gdy już w końcu wszystko układa się po Twojej myśli, kiedy myślisz, że w końcu będziesz szczęśliwa, znajdzie się jakaś szmata co wszystko Ci spieprzy.
|
|
 |
|
I nie wiedziała już czy trzęsła się z zimna, czy też dlatego że właśnie do niej dotarła prawda, która była tak cholernie oczywista.
|
|
 |
|
Chciałam tylko się dowiedzieć, jaki on jest. Nie miałam w planach miłości.
|
|
 |
|
- mała, nie rycz! - podszedł do mnie jakiś menel z butelką wina. - żaden facet nie jest wart łez. wiem coś o tym, bo sam nim jestem. widzisz, nie zawsze byłem taki. kiedyś byłem młody, szczęśliwy, skończyłem studia, miałem pracę i super dziewczynę. kiedy wspomniała o małżeństwie, przestraszyłem się. nie wiedziałem, czy jestem gotowy. powiedziałem jej to. poprosiłem o czas na zastanowienie i stwierdziłem, że powinniśmy trochę od siebie odpocząć. biłem się z myślami, a ona myślała, że jej nie kocham. gdy postanowiła odejść, nie zatrzymałem jej. potem płakała przeze mnie. jak teraz ty przez tego swojego. zacząłem topić smutki w alkoholu. przecież ją kochałem. zapomnieć tak na dobrą sprawę nic nie pomoże. ale wódka koi wyrzuty sumienia, pomaga zatracić się w beznadziejnej obojętności. ale co ja Ci będę truł. już zostawiam Cię w spokoju. - oddalił się parę kroków, odwrócił i powiedział jeszcze: dla mnie jest już za późno, ja swoje życie przegrałem. Ty możesz ciągle walczyć o szczęście. \\ agrestoweciachoo_98
|
|
 |
|
tego co w sercu, nikt nie jest w stanie zmienić.
|
|
 |
|
kiedyś cię złapię , i przytulę . tak moocno .
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?!- jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy,879 zuzytych chusteczek,6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów,12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochlonietych lodów.+ 22% vat, za opuchniete oczy i rozmazany tusz.
|
|
 |
|
cz2
Czekałeś na mnie z jasnobrązowym miśkiem, i czerwoną różą.Potrafiłeś tak po prostu, podejść do mnie i złapać mnie od tyłu, przytulając, i kładąc głowę na moim ramieniu.A pamiętasz jak mi ciągle wypominałeś za co mnie tak bardzo kochasz ? Ciągle złyszałam że uwielbiasz we mnie to, że nie jestem zazdrosna o każdą laske za którą się obejrzysz, a i tak wiesz że Cię kocham. Że uwielbiasz we mnie to że jestem miła tylko dla Ciebie...No Pamiętasz ?A ja głupia w to wierzyłam.no bo jak mogłam nie wierzyć. ? Przecież tak bardzo o mnie dbałeś.Gdy zobaczyłeś mnie na ulicy w cienkiej bluzie ,z tekstem 'Jest -15 a ty popierdalasz tak po polu, chyba cię pogieło kocie' zaprowadzałeś mnie do domu. A po tem pojawiła się ona. I całe nasz szczęśie chuj strzelił. No i dlaczego nie miałam Ci za złe jak się za nią oglądałeś..Kurwa, dlaczego ?!
|
|
 |
|
cz1.
Jeszcze pare dni temu, słodziłeś mi bezgranicznie. Splatałeś swoje palce z moimi, i z niewinnym głosem mówiłeś 'na wypadek gdybym miał się zgubić'.Jeszcze pare dni temu,potrafłeś nagle stanąć w środku drogi, i zacząć mnie całować.Jeszcze pare dni temu, gdy zobaczyłeś mnie na ulicy, nie zwracając uwagi na jadące samochody,podbiegałeś do mnie, i trzymałeś w ramionach, tak cholernie długo.Jeszcze pare dni temu, byłeś w stanie zadzwonić do mnie o czwartej w nocy z tekstem że Ci zimno, a nie masz się do kogo przytulić. Ledwo wchodziłam na gadu, a już migała mi koperta, z twoim imieniem.Tysiące sms'ów rano, jak i wieczorem....A pamiętasz jak zadzwonileś do mnie w środku nocy i poprosiłeś o spotkanie? Mieliśmy się zobaczyć w pobliskim parku, i tak też było.
|
|
 |
|
najlepszym lekarstwem na ból głowy jest sen,
na ból serca lekarstwa nie znajdziesz. /on_emo
|
|
 |
|
gdy słyszę dźwięk wiadomości w moim telefonie, nie szukam telefonu jak głupia z nadzieją, że to właśnie ty napisałeś. gdy słyszę dźwięk drzwi w moim domu, nie lecę jak głupia z nadzieją, że to właśnie ty przyszedłeś. ale gdy słyszę Twoje imię, naszą piosenkę, gdy przechodzę koło 'naszego' miejsca i gdy widzę Cię w szkole z innymi dziewczynami, coś mnie w środku ściska. zaczyna boleć mnie serce, brzuch. do oczu napływają mi łzy. najczęściej kończy się to dużą dawką tabletek uspokajających. dziękuję, właśnie spieprzyłeś mi psychikę. / nieperfekcyjna .
|
|
|
|