głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aadzik

 kurwa nigdy nie widziałem  żeby ktoś się  tak rozumiał

prettywoman dodano: 20 listopada 2013

"kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał"

Wiesz  boję się. Strasznie się boję  tego  że znowu znikniesz z mojego życia. Cholernie boję się  że wtedy zgubimy się na zawsze i już nigdy nie znajdziemy żadnej drogi do siebie. Kiedy nie było Cię w moim życiu  prosiłam Boga żebyś w jakimkolwiek stopniu znowu pojawił się i był w nim obecny. Myślałam  że będę spokojniejsza  szczęśliwsza  że będę zasypiała spokojniej. Chyba nawet tak jest  tylko  że jakaś część strachu nadal mi nieustannie towarzyszy i wypełnia moje serce po brzegi. Wiesz  po prostu boję się  że któregoś dnia znikniesz całkiem z mojego świata i wtedy już nie uda mi się Ciebie w żaden sposób zatrzymać. Proszę Cię  nie rób tego. Nigdy więcej nie znikaj  nie pozwól  aby kiedykolwiek jeszcze z powodu Twojej nieobecności zatrzymał mi się świat. Bądź obecny   bez względu na to  jaką rolę zdecydujesz się pełnić w moim życiu.   he.is.my.hope

he.is.my.hope dodano: 20 listopada 2013

Wiesz, boję się. Strasznie się boję, tego, że znowu znikniesz z mojego życia. Cholernie boję się, że wtedy zgubimy się na zawsze i już nigdy nie znajdziemy żadnej drogi do siebie. Kiedy nie było Cię w moim życiu, prosiłam Boga żebyś w jakimkolwiek stopniu znowu pojawił się i był w nim obecny. Myślałam, że będę spokojniejsza, szczęśliwsza, że będę zasypiała spokojniej. Chyba nawet tak jest, tylko, że jakaś część strachu nadal mi nieustannie towarzyszy i wypełnia moje serce po brzegi. Wiesz, po prostu boję się, że któregoś dnia znikniesz całkiem z mojego świata i wtedy już nie uda mi się Ciebie w żaden sposób zatrzymać. Proszę Cię, nie rób tego. Nigdy więcej nie znikaj, nie pozwól, aby kiedykolwiek jeszcze z powodu Twojej nieobecności zatrzymał mi się świat. Bądź obecny - bez względu na to, jaką rolę zdecydujesz się pełnić w moim życiu. / he.is.my.hope

lepiej nie ujęłabym tego... teksty he.is.my.hope dodał komentarz: lepiej nie ujęłabym tego... do wpisu 20 listopada 2013
Nie boisz się  że kiedyś ktoś Ci mnie zabierze  albo że zechcesz wrócić  a ja nie będę już czekać? Nie boisz się  że zadzwonisz  a ja nie odbiorę  że przyjdziesz  a nikt nie otworzy Ci drzwi? Naprawdę nie boisz się  że być może niebawem nie będziesz miał do czego wracać  nie będziesz miał o co walczyć? Nie boisz się  że już na zawsze zniknę z Twojego życia i będzie zupełnie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali? Ty naprawdę tego wszystkiego się nie boisz? Jeżeli chociaż trochę Ci na mnie zależy  to proszę nie stój w miejscu tylko walcz  bo czas ucieka  a życie się zmienia.    napisana

napisana dodano: 20 listopada 2013

Nie boisz się, że kiedyś ktoś Ci mnie zabierze, albo że zechcesz wrócić, a ja nie będę już czekać? Nie boisz się, że zadzwonisz, a ja nie odbiorę, że przyjdziesz, a nikt nie otworzy Ci drzwi? Naprawdę nie boisz się, że być może niebawem nie będziesz miał do czego wracać, nie będziesz miał o co walczyć? Nie boisz się, że już na zawsze zniknę z Twojego życia i będzie zupełnie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali? Ty naprawdę tego wszystkiego się nie boisz? Jeżeli chociaż trochę Ci na mnie zależy, to proszę nie stój w miejscu tylko walcz, bo czas ucieka, a życie się zmienia. / napisana

Za szybko się to wszystko zaczęło dlatego tak  samo szybko się skończyło...

prettywoman dodano: 20 listopada 2013

Za szybko się to wszystko zaczęło dlatego tak samo szybko się skończyło...

'...i wiesz jakie to jest kurwa trudne  zasypiać z  myślą że jutro znowu obudzisz się z słowami 'co  ja do chuja robię na tym świecie?'

prettywoman dodano: 20 listopada 2013

'...i wiesz jakie to jest kurwa trudne ,zasypiać z myślą że jutro znowu obudzisz się z słowami 'co ja do chuja robię na tym świecie?'

'' Czasami to  przed czym się najbardziej broniliśmy  okazuje się być najlepszym rozwiązaniem. ''

he.is.my.hope dodano: 20 listopada 2013

'' Czasami to, przed czym się najbardziej broniliśmy, okazuje się być najlepszym rozwiązaniem. ''

Poprostu nie wytrzymałam  wybuchłam   gdy masa dziewczyn najeżdża na Ciebię za to   że bronisz swojej racji    nie da się inaczej.  Długo nie płakałam   dlatego tak trudno było mi się uspokoić.  Wkurza mnie to że gdy one źle coś powiedzą  nic się nie stało   a gdy ja  to odrazu trzeba drzeć mordę   jeszcze do tego nie wiem nawet co zrobiłam   poszłam do pani   grzecznie zapytałam   do czego chciałam ją przeprosić   ta mnie wyjebała  jprdle   mam dość tej chorej szkoły   na koniec powiem   że nie gadajcie że przeze mnie nie możecie poprawić jedynek bo akurat dziś był ostatni dzień poprawy a wgl nie trzeba było tych jedynek łapać.   hermenegildaaa

hermenegildaaa dodano: 20 listopada 2013

Poprostu nie wytrzymałam, wybuchłam , gdy masa dziewczyn najeżdża na Ciebię za to , że bronisz swojej racji , nie da się inaczej. Długo nie płakałam , dlatego tak trudno było mi się uspokoić. Wkurza mnie to,że gdy one źle coś powiedzą, nic się nie stało a gdy ja, to odrazu trzeba drzeć mordę , jeszcze do tego nie wiem nawet co zrobiłam , poszłam do pani , grzecznie zapytałam , do czego chciałam ją przeprosić, ta mnie wyjebała, jprdle , mam dość tej chorej szkoły, na koniec powiem , że nie gadajcie,że przeze mnie nie możecie poprawić jedynek,bo akurat dziś był ostatni dzień poprawy,a wgl nie trzeba było tych jedynek łapać. /hermenegildaaa

momentami nie wytrzymuję  łzy stają się  codziennością ukrywaną pod wymuszonym  uśmiechem  tylko po to by nikt nie pytał co się  dzieje. choć czasem tak idealnie udaję szczęśliwą  dziewczynę  dla której życie jest czymś  cudownym  to z dnia na dzień kruszę się coraz  bardziej  może niepotrzebnie bo przecież  mam  wszystko co najważniejsze  ale zrozum  brakuje  mi oddechu  Jego oddechu zadedykowanego  tylko dla mnie. brakuje mi ciepła tych dłoni   Jego głosu i zapachu  małego 'tęsknię' w  wiadomości  dzięki któremu uśmiech na twarzy  był przyjemnością..

prettywoman dodano: 19 listopada 2013

momentami nie wytrzymuję, łzy stają się codziennością ukrywaną pod wymuszonym uśmiechem, tylko po to by nikt nie pytał co się dzieje. choć czasem tak idealnie udaję szczęśliwą dziewczynę, dla której życie jest czymś cudownym, to z dnia na dzień kruszę się coraz bardziej, może niepotrzebnie bo przecież, mam wszystko co najważniejsze, ale zrozum, brakuje mi oddechu, Jego oddechu zadedykowanego tylko dla mnie. brakuje mi ciepła tych dłoni, Jego głosu i zapachu, małego 'tęsknię' w wiadomości, dzięki któremu uśmiech na twarzy był przyjemnością..

Tak naprawdę źle jest już tylko wieczorami. To wtedy gdy zapadnie zmrok  a każdy schowa się w swoich czterech ścianach dopada mnie coś na kształt tęsknoty. To w tych chwilach odczuwam tak wielki brak jego osoby w moim życiu. Wtedy zauważam  że od dawna już do mnie nie dzwoni  nie pisze  nie opowiada mi o swoim dniu i nie pyta czy ciągle za nim tak bardzo tęsknię. Siedzę sama  włączam różne piosenki i czuję jak bardzo brakuje mi jego ciepła. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nasze zdjęcia to zwyczajnie za mało. Ja potrzebuje jeszcze raz  od nowa odczuć jak to fantastycznie było zasypiać w jego ramionach. I nie wiem co dalej  nie wiem jak ściągnąć go do mnie z powrotem. Och. Dobrze  że później przychodzi noc  a jeszcze później ranek. Nadchodzi nowy dzień i na te kilka godzin odrywam się od uporczywego uczucia pustki oraz staram się zapomnieć  że ciągle jeszcze w stu procentach nie mogę poradzić sobie z jego nieobecnością.    napisana

napisana dodano: 19 listopada 2013

Tak naprawdę źle jest już tylko wieczorami. To wtedy gdy zapadnie zmrok, a każdy schowa się w swoich czterech ścianach dopada mnie coś na kształt tęsknoty. To w tych chwilach odczuwam tak wielki brak jego osoby w moim życiu. Wtedy zauważam, że od dawna już do mnie nie dzwoni, nie pisze, nie opowiada mi o swoim dniu i nie pyta czy ciągle za nim tak bardzo tęsknię. Siedzę sama, włączam różne piosenki i czuję jak bardzo brakuje mi jego ciepła. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nasze zdjęcia to zwyczajnie za mało. Ja potrzebuje jeszcze raz, od nowa odczuć jak to fantastycznie było zasypiać w jego ramionach. I nie wiem co dalej, nie wiem jak ściągnąć go do mnie z powrotem. Och. Dobrze, że później przychodzi noc, a jeszcze później ranek. Nadchodzi nowy dzień i na te kilka godzin odrywam się od uporczywego uczucia pustki oraz staram się zapomnieć, że ciągle jeszcze w stu procentach nie mogę poradzić sobie z jego nieobecnością. / napisana

po raz kolejny potraktowano mnie jak szmate    nigdy sobie tego nie wybaczę ile razy sobie  można obiecać że już nic bardziej nie zrani cię  od tej pierwszej nieszczęśliwej chujowo  ulokowanej miłości . jako mała dziewczynka  widziałam jak wiele starsze kuzynki płakały o  facetów   wtedy obiecywałam sobie że nigdy po  policzku nie spłynie mi najmniejsza łza przez  takiego skurwiela a tu proszę siedze teraz patrze  w pieprzony monitor komputera i płacze   płacze  nie tylko nad nieszczęśliwym wyborem lecz także  nad własną głupotą .

prettywoman dodano: 19 listopada 2013

po raz kolejny potraktowano mnie jak szmate , nigdy sobie tego nie wybaczę ile razy sobie można obiecać że już nic bardziej nie zrani cię od tej pierwszej nieszczęśliwej chujowo ulokowanej miłości . jako mała dziewczynka widziałam jak wiele starsze kuzynki płakały o facetów , wtedy obiecywałam sobie że nigdy po policzku nie spłynie mi najmniejsza łza przez takiego skurwiela a tu proszę siedze teraz patrze w pieprzony monitor komputera i płacze , płacze nie tylko nad nieszczęśliwym wyborem lecz także nad własną głupotą .

przyjaźń to miejsce  w którym człowiek czuje się  wyjątkowo bezpieczny. w kontakcie z  przyjacielem nie muszę udawać kogoś innego i  przekonywać go  że zasługuję na jego przyjaźń.  nie potrzebuję dowodzić  że jestem mu wierny.  wszystko to jest oczywiste dla obu stron.  przyjaźń daje poczucie bezpieczeństwa podobne  do tego  jakiego doświadcza dziecko w  ramionach kochających rodziców. przyjaciel  szanuje mnie pomimo tego  że lepiej niż inni  ludzie zdaje sobie sprawę z moich ograniczeń i  trudności. właśnie dlatego dzielę z nim nie tylko  moje radości i sukcesy  ale także troski i chwile  bezradności.

prettywoman dodano: 19 listopada 2013

przyjaźń to miejsce, w którym człowiek czuje się wyjątkowo bezpieczny. w kontakcie z przyjacielem nie muszę udawać kogoś innego i przekonywać go, że zasługuję na jego przyjaźń. nie potrzebuję dowodzić, że jestem mu wierny. wszystko to jest oczywiste dla obu stron. przyjaźń daje poczucie bezpieczeństwa podobne do tego, jakiego doświadcza dziecko w ramionach kochających rodziców. przyjaciel szanuje mnie pomimo tego, że lepiej niż inni ludzie zdaje sobie sprawę z moich ograniczeń i trudności. właśnie dlatego dzielę z nim nie tylko moje radości i sukcesy, ale także troski i chwile bezradności.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć