 |
|
Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę
ten kodeks, dziś przytulę Cię tylko po to, by zaraz odejść.
|
|
 |
|
walił się jej świat, a on patrzył jak gdyby nigdy nic.
|
|
 |
|
A teraz podejdź do mnie, weź ten swój
stempelek z napisem "zaliczona" i pierdolnij mi nim w czoło.
|
|
 |
|
"I znowu mi na Tobie zależy chociaż już nie powinno."
|
|
 |
|
- To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż Go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami..
|
|
 |
|
Siedziała w klasie podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież... trzeba grać.
|
|
 |
|
...a gdy Twoje imię będzie widniało na kapslach od tymbarków, pójdę do sklepu i wykupie je wszystkie.
|
|
 |
|
wiesz, prawda jest taka, że w tym momencie to ty interesujesz się mną.
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że wszystko co lepsze dostaje ktoś kto stoi dokładnie obok mnie .
|
|
 |
|
- co Ty odwalasz , dziewczyno ? Ty naprawdę nie widzisz , że on nadal do Ciebie coś ? nie pamiętasz tych gadek wszystkich z osiedla , że pasujecie do siebie jak nikt inny ? tylko mi nie pierdol , że jesteś w stanie bez niego żyć bo to chuja prawda . sama wiesz , że na imprezach laski kleją się do niego czekając aż je przeliże . a on jak jakiś pojebany . po pijaku pierdoli tylko o tobie . nawet nie wbije na parkiet . weźcie się ogarnijcie obydwoje . - twój kumpel splunął pod nogi opierając się o drzewo . był na mnie nieźle wkurzony , kiedy skłamałam , że mam wyjebane na jego przyjaciela , a moją miłość . - kochasz go ? . - tym razem zwrócił się do mnie nieco łagodniej , bo zauważył jak wytarłam pierwszą łzę . - Ty kurwa jeszcze pytasz ?! . - teraz ja na niego naskoczyłam . - to leć do niego ! już ! - rozkazał . - tak , polecę teraz kurwa na skrzydłach 160 kilosów wiesz ? . - dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych, siostra . - uśmiechnął się a ja po chwili pędziłam na najbliższy dworzec
|
|
 |
|
przeglądałam archiwum, szukając wiadomości od przyjaciółki, która przesyłała mi linki do różnych stron, ponieważ nauczyciel wyznaczył nas obie, do wykonania referatu na historię. przed oczami mignęły Twoje wiadomości - nie mogłam się powstrzymać. otworzyłam. pisaliśmy o tym, jakie nasze dzieci będą śliczne. jeśli odziedziczą po mamusi charakterystyczną urodę i zdrowe, lśniące włosy, a po tatusiu czekoladowe oczy i duże usta - to w Tobie kochałam najbardziej. ale lepiej żeby nie było tych dzieci. i nie miały nic z nas. po mnie naiwność i łatwowierność, a po Tobie tą pierdoloną zdolność, do niszczenia tego, co piękne oraz egoizm.
|
|
 |
|
Wiem jak trudny jest dla Ciebie kazdy krok w moim kierunku, kiedy ziemia kruszy sie pod Twymi stopami.Wiem jak trudno mnie zlapac, gdy z kazdym twym krokiem cofam sie jak zodiakalny skorupiak.Wiem, ja to wszystko rozumiem. Ale nie potrafie inaczej.Chcialabym chocby stanac w miejscu i pozwolic Ci zblizyc sie chocby o kilka centymetrw.Ale nie potrafie. Zbyt wiele razy zbieralam juz serce z podlogi.
|
|
|
|