 |
|
Zastanawiałam się co byś zrobił gdybyś dowiedział się o mojej śmierci. Nie wiem jak miałoby to wyglądać, być może przeczytałbyś na stronie internetowej naszego miasta nagłówek o treści "Kolejna nastoletnia ofiara narkotyków, przedawkowała" a niżej podpisane moje inicjały i zdjęcie. Być może zadzwonił by do Ciebie ziomek i zaczął rozmowę słowami "Stary wiesz co się stało?" ,a może najzwyczajniej w świecie napisałabyś do kogoś bo zdziwiłoby Cię dlaczego wszyscy nasi wspólni znajomi mają w opisie "[*]". Zastanawiałam się jaka byłaby twoja reakcja, jak wyglądałaby Twoja mina, jak zachowałbyś się na pogrzebie i co powiedziałbyś mojej matce. Zastanawiałam się które nasze wspólne chwile pojawiłyby Ci się przed oczami jako pierwsze. Czy żałowałbyś że tak potoczyło się nasze ostatnie spotkanie. A przede wszystkim zastanawiałam się przez jak długi czas byłabym Twoją ostatnią myślą przed snem ,a byłabym nią. Wierz mi.
|
|
 |
|
I powinnam się przyznać. Powinnam Już wtedy , na początku powiedzieć że Cię kurwa kocham . Że to uczucie z kiedyś nie wygasło całkiem , a teraz ? teraz odszedłeś , i pozwoliłam Ci na to ... za 10 minut 4 rano. A ja ? Boje się zamknąć powieki . Boję się , że znowu przyśni mi się ten dzień w którym mnie przytulałeś i znowu będę płakała w poduszkę ... nie wiedziałeś , że gdy odchodziłam one też leciały , udawałam twardą ale gdy tylko odwróciłam się , automatycznie pociekły , zalały moje policzki , tusz się rozmazał a usta wysuszyły od słonych łez. A serce? pękło . perfidnie pękło .
|
|
 |
|
tak napradwe nikt mnie nie zna.nikt nie wie dlaczego jednego dnia płacze i chodze na skraju załamania a drugiego cały czas się śmieje.Nikt nie dostrzega tej pustki w oczach i udawanego szczęścia.
|
|
 |
|
Siedzę w dużej męskiej koszulce, podziurawionych jeansach. Piję malinową herbatę i zajadam się ulubionymi żelkami. Chociaż obiecywałam sobie, że nie będę jadła słodyczy, bo przechodzę na dietę to jednak moje usta czują słodki smak żelowych misiów. Mam chęć wziąć paczkę L&M, które mam zachomikowane, wyjść na długi spacer delektując się smakiem nikotyny i czuć ciarki na plecach gdy wybije północ .. A wszystko przez te ciągłe myśli, które rozbijają moją świadomość na milion malutkich kawałeczków, obijających się o wewnętrzną stronę mózgu. Muszę w jakiś sposób chociaż na moment uspokoić swoją rozbujałą wyobraźnie i zacząć racjonalnie myśleć...
|
|
 |
|
Chada - Tego nie da się naprawić♥ Według mnie Mistrzostwo :)
|
|
 |
|
Rozpacz była namalowana na jej twarzy. Starała się uśmiechać. Ale czymże jest uśmiech przez łzy. Kiedy myślała, że wszystko jest poukładane i może zacząć na nowo cieszyć się życiem, wystarczyło jedno jego spojrzenie, by zniszczyć jej pewność siebie i odwagę. Starała się nie pokazywać bliskim jak bardzo cierpi, bo wiedziała, że nie warto płakać za kimś takim jak On. Przecież wszyscy znajomi powtarzali jej jaki jest. Skurwiel bez uczuć, bawiący się naiwnymi laskami.! Lecz Jej wydawało się, że wie lepiej. Miała nadzieje, że się zmienił. Myliła się... Teraz powoli skleja połamane serce i czeka, by ktoś jej w tym pomógł.
|
|
 |
|
wiesz. powinnam ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał ci serce tak jak ty złamałeś je mnie. ale nie będę. mało tego, powiem ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypierdoli w twarz osobie, która cię zrani. może wtedy zrozumiesz..
|
|
 |
|
- miałaś nie palić. - miałeś kochać na zawsze. ;c
|
|
 |
|
- staram się o Nim nie myśleć. - nie wychodzi Ci to. - mówię że się staram, a nie że mi to wychodzi.
|
|
 |
|
nie bd jeść słodyczy , przestanę się zakochiwać w pierwszych lepszych przystojniakach spotkanych na ulicy, zacznę systematycznie się uczyć , ograniczę kompa ... Co ja pierdolę?!
|
|
 |
|
Chce wrócić do tych momentów kiedy uśmiechałam się nawet do pijącej właśnie herbaty. Kiedy każda czynność sprawiała mi wielką radość a uśmiech nie znikał nawet na minute. Tak.. Wtedy jeszcze wszystko się układało.
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
|
|