 |
|
Chciałabym wreszcie wyrzucić z siebie wszystko to co boli. Chciałabym powiedzieć Ci, co tak na serio czuję, że to Ty od pewnego czasu jesteś najważniejszym szczegółem, w tym pieprzonym życiu, że jeszcze nikt nie zamieszał mi tak w sercu i nikogo ust nie pragnęłam tak bardzo jak twoich.
|
|
 |
|
Łzy spływając niczym szybki nurt rzeki odbijały się kroplami o parapet. Wiatr przewiewał twarz,a smutek intensywnie się nasilał. Dlaczego? Dlaczego znowu nie ma Cię,gdy potrzebuję właśnie Twojego ciepła? Dlaczego nie ma Cię,gdy potrzebuje Twojej pomocy,tylko Twojej? - Znowu patrzę w stronę gwiazd,i myślę,gdzie właśnie teraz jesteś,co robisz. Wtedy widzę,jak daleko jesteśmy od siebie,jaki świat jest duży. Może nawet za duży? Bo przecież Ciebie tu nie ma,nie możesz być przy mnie,gdy dzieli nas tyle kilometrów. Ale dlaczego nie zadzwonisz,nie zapytasz się,czy wszystko jest w porządku? Dlaczego choćby nie napiszesz i nie zapytasz się czy się trzymam? Przecież ja się nie trzymam,przecież nic nie jest w porządku,a każda kolejna noc przypomina mi o Tobie. - O tym,że byłeś,a już Cię nie ma,nie ma,gdy potrzebuję właśnie Ciebie,Tylko Ciebie. Ja to Ty,Ty to Ja,pamiętasz? Obiecaliśmy sobie to,że będziemy przy sobie. - Będziemy całością. / Czy to wróci? To co było? Tęsknię za Tobą, bardzo.
|
|
 |
|
Wszystko, czego pragniesz, jest po drugiej stronie strachu.
|
|
 |
|
Tak bardzo zawróciłaś mi w głowie, że aż czasem zapominam jak się nazywam. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Może to wydawać się dziwne, ale czuję jak bym na nowo odżył. Jakbym dostał szansę na nowe życie. twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Spójrz na moje ręce .. Widać ślady powbijanych igieł, pozostałość pobytu w szpitalu.. One się goją . A teraz spójrz na moje serce . Rany są tu o wiele głębsze, o wiele trudniej jest się je obserwować.. Pomimo ogromnej siły i wysiłku jaki wkładam w podleczenie go ono się nie zrasta .. Rany zostają.. Jedyne co się w nim zmienia to ich ilość .. Jest ich coraz więcej, są coraz bardziej bolesne, coraz mocniej doją mi się we znaki.. Mam coraz mniej sił.. Jestem coraz mniej odporna na ciosy dawane przez Ciebie,, Moja naiwność sięgnęła już zenitu.. Jestem za słaba, za bardzo Cię potrzebuję , za bardzo jesteś mi potrzebny, za bardzo się od Ciebie uzależniłam.. Nie potrafię z Ciebie zrezygnować . Nie potrafię ot tak dać sobie z Tobą spokój, nie umiem , nie chce , nie mogę .. Za bardzo odcisnąłeś się w moim życiu, za bardzo jesteś dla mnie ważny.. ZA BARDZO.
|
|
 |
|
nie jestem jak większość, mogę pokazać ci ból lecz nie obojętność
|
|
 |
|
Uważaj na jaki grunt wkraczasz. Niektórych błędów sam sobie nie wybaczasz.//Pono
|
|
 |
|
-Pokaż mi swoje blizny. - Po co? -Chcę zobaczyć ile razy mnie nie było,gdy mnie potrzebowałaś .
|
|
 |
|
Chciałabym spędzić z Nim resztę mojego życia, nawet jeśli miałabym żyć jeszcze tylko kwadrans.
|
|
|
|