 |
|
i wiesz co ? dziś po raz pierwszy zwątpiłam w twój powrót , dziś właśnie doszło do mnie że już nigdy nie wrócisz . Że to już koniec . Że masz jakąś inną sympatię . Że już mnie nie pamiętasz .. Minęło tyle miesięcy a ja wciąż czekałam , myślałam że to tak chwilowo . Niestety myliłam się .. Myślałam nad popełnieniem samobójstwa , i doszłam do wniosku że to najlepszy sposób by być z tobą na zawsze . / chill.out .
|
|
 |
|
nie zdawałam sobie z tego sprawy jak mocno może kochać me serce , które było tak poranione . / chill.out .
|
|
 |
|
Może nie wystarczę, ale będę tuż obok.
|
|
 |
|
i jak ja kurwa nienawidzę tej lali , gdzie w towarzystwie to cwana w mordzie , a jak już sama zostaje to ucieka i udaje że niby nigdy nic . / chill.out .
|
|
 |
|
kiedy pomyślę sobie że ty teraz siedzisz sobie z tą lalą . to kurwa łzy napływają mi do oczu a jednocześnie mam ochotę ci zajebać . / chill.out .
|
|
 |
|
a najgorsze jest to że wierzyło się w coś , co później okazało się kłamstwem . / chill.out .
|
|
 |
|
Czy każde zdarzenie ma nas czegoś nauczyć? Czy każde z nich musi mieć konsekwencje? Pierdolone wyrzuty sumienia, niska samoocena i tylko w głowie słowa "gdybym został, na pewno nic by się nie stało.." /estate
|
|
 |
|
Wracam do tamtych dni, no i znowu mam ubaw, ten mój spokój, to przede wszystkim Twoja zasługa. No i spluwam na przeszłość, bo jak wiesz mam swój powód, nasze życie nigdy nie zamknie się w cudzysłowiu. Ciągle mam przed oczami to, co ci obiecałam, moje serce, ty z powodzeniem kruszysz tą skałę, wtedy nie żartowałam, napisałam to serio, już od dawna uważam, że powinieneś być ze mną.
|
|
 |
|
Moja pierwsza miłość, i mój pierwszy spacer, to po nim pierwszy raz odczułam taką stratę...
|
|
 |
|
- dlaczego płaczesz ? - czasem tak sobie lubię . / mammmba
|
|
 |
|
desperacko zaciągnę się kiepskim winem, od tak, umrę, zginę . / mammmba
|
|
 |
|
beznadziejne sny o tandetnej miłości , badziewne życie , od rzeczywistości mam mdłości ... / mammmba
|
|
|
|