 |
|
Pamiętam ten dzień na ławce w parku. Zimny marcowy, zimowy. Dzień który zaczął się dramatem. Myślałem, że to ostatni dzień mojego życia. Płacząc z twarzą wtuloną w jej płaszcz wylewał się ze mnie cały ten ból, który czułem od dłuższego czasu. Zrozumiałem w tamtym momencie, że to jednocześnie najgorszy i najlepszy dzień w moim życiu. Oto byłem w jej ramionach. Zraniony, ale gotowy żyć. Spojrzałem w jej oczy i zapomniałem o wszystkim co było. Liczyło się tylko to, że trzymałem ją za rękę. Ta chwila, kiedy myślałem, że widzę ją pierwszy i ostatni raz. Najsmutniejsza i najszczęśliwsza w moim dotychczasowym życiu. /maxsentymentalny - wspomnienia.
|
|
 |
|
daj spokój, dziś już nie ma o czym gadać.
|
|
 |
|
zawsze śmiałam się z ludzi, którzy mówili, że historia lubi się powtarzać. wychodziłam z założenia, że nic w życiu nie zdarza się dwa razy. że popełnienie dwukrotnie tego samego błędu, jest wręcz niemożliwe. aż do teraz.
|
|
 |
|
uczucia w promocji na wyprzedaży.
|
|
 |
|
i tak za pomocą satyny i koronki, stałaś się dziwką.
|
|
 |
|
ktoś powiedział mi "w oczach masz iskry". trik iluzjonisty to twój ogień w nich błyszczy.
|
|
 |
|
Zatańcz ze mną, teraz gdy ciemno, włączmy muzykę i oddychajmy resztkami lata, niech jutro nie nadejdzie tak długo jak zechcemy być w objęciach, w szaleństwie tych dźwięków, ruchów.
|
|
 |
|
Jeśli wiesz jak z tego zgniłego świata wyssać radość będziemy sączyć drinki uniesień, będziemy unosić puchary szczęśliwych żyć, upijemy się sobą aż wczoraj zawsze będzie za nami.
|
|
 |
|
Jest we mnie zbyt wielu ludzi abyś mogła odrzucić mnie w całości gdy spotkałaś tylko kilka słów.
|
|
|
|