 |
|
Hm ... Będę tu zaglądać bo tu mam jakiś inny świat. Uwaga będzie to długi wpis...
Cz1:Chciałam ci podziękować za spotkanie i że się odezwałeś, powiem ci że bałam się tego spotkania, po takim czasie bo miałam dużo różnych myśli i emocji w sobie zresztą sam widziałeś. Zniknęłam na trochę bo musiałam sobie poukładać wszystko w głowie i nabrać dystansu do tego. Miałam straszny żal do ciebie i do siebie samej, nie była dnia w którym bym nie bluźniła na ciebie. Miałam straszny ból w sobie, próbowałam być szczęśliwa, dążyłam do swoich marzeń a mimo to gdzieś nie do końca to mnie zadowalało. Rozjebało mi to psychike strasznie, usypiałam z myślą o tobie i budziłam się z myślą o tobie. Jesteś jedyną osobą z którą kiedy kolwiek pisałam, zakochałam się, i przespałam się mimo że zawsze mówiłam że nie złamie tej zasady. Nie żałuję tego bo wiem że jak bym właściwie byśmy razem cofnęli czas to popełnili byśmy te same błędy jeszcze raz ♥️
|
|
 |
|
3 próba samobója w rodzinie, kto następny?
|
|
 |
|
Moje wpisy nie podpisane.
|
|
 |
|
Dobranoc.
"Zawsze doceniaj to co posiadasz, bo któregoś dnia możesz obejrzeć się za siebie i zdać sobie sprawę, że masz za sobą najcenniejszych ludzi i najpiękniejsze chwile w życiu. Doceniaj małe rzeczy, cudze poświęcenie i serdeczności, bo życie jest w stanie zabrać Ci znacznie więcej. Ciesz się każdym dniem i każdym pocałunkiem, bo nigdy nie wiesz, który z nich będzie tym ostatnim."
|
|
 |
|
Niech ktoś mi odpowie o co tu chodzi. Jestem najlepszą wersją siebie, nie okłamałem jej nigdy, jestem wierny ciałem, myślą i sercem a ona nie może mi ufać bo jestem zbyt idealny, oskarża mnie o kłamstwa i zdradę. Odchodzi. Stoję i nie wiem co powiedzieć. Nic nie rozumiem. Ona odchodzi wyrzucając do kosza wszystkie moje szczere wyznania miłości. Nie wiem co zrobić, gdzie iść, jak zrobić krok. Niech ktoś mi pomoże.
|
|
 |
|
[ ] I padło na mnie. Nie czuje kompletnie nic. Zero złości, żalu, szczęścia itd. Nie czuje nic. Mam po prostu wszystko w tyle. Nic mnie cieszy, nic. Dotknęłam dna. I chyba jest ni tutaj dobrze. Nie wiem. Jestem martwa... A jedyna osoba, która może mi pomóc sra w zbroje i się wycofuje. Chyba mam dość...
|
|
 |
|
"Okazuje się, że wszyscy jesteśmy zagubieni. Poranieni. Złamani. Wszyscy staramy się zrozumieć, o co chodzi w życiu. Czasami czujemy się bardzo samotni, ale przypominamy sobie o kręgu najbliższych. Ludziach, którzy czasami nas nie znoszą, ale nigdy nie przestaną kochać. Ludziach, którzy pomogą bez względu na to , ile razy spieprzymy i ich odepchniemy. To nasz krąg. Ci ludzie i te zmagania to mój krąg. Zatem tak, upadamy, ale robimy to razem. Podnosimy się również razem. Uporawszy się ze zmaganiami, płaczem i bólem, idziemy naprzód krok za krokiem. Bierzemy kilka głębokich oddechów i odprowadzamy się nawzajem do domu."
|
|
 |
|
Czasami cierpienie nie mija, ponieważ musimy pozwolić sobie je czuć. Przejść przez całą gamę emocji i proces żałoby, nie spychać go w kąt. I, stety lub nie, to najczęściej właśnie ból jest najlepszym nauczycielem. Sprawia, że zaczynamy dostrzegać więcej i zmieniać się na lepsze. / tonatyle
|
|
 |
|
Nic nie wyprowadziło mnie ostatnio równie mocno z równowagi jak komentarz, że w wieku 30 lat jest się za starym na rozrywkę, odkrywanie siebie i życie pełne przygód. Tak jakbyśmy wraz z trzydziestką byli oddzielani grubą kreską od wszystkiego, co może wywołać uśmiech. Niektórzy zapominają chyba, że to kwestia indywidualna i nie każdy pragnie jedynie pieniędzy. Dla jednego otworzą się możliwości w wieku 18 lat, dla innych w wieku 40. Jeszcze inni otworzą się na życie na starsze lata. Każdy ma swój unikalny czas i potrzeby. Nie mierz nigdy nikogo swoją miarą. Chciałbyś żeby ktoś mierzył w ten sposób Ciebie? / tonatyle
|
|
 |
|
Moje nastawienie mocno zmieniało się z wiekiem. Obecnie jestem na etapie, gdzie nie chowam urazy do nikogo, cokolwiek by mi nie zrobił w przeszłości. Męczą mnie kłótnie i dawne żale. Nie miałabym problemu żeby porozmawiać z kimkolwiek. Nie cierpię chować urazy. W końcu każdy z nas popełnia błędy i żałuje różnych zachowań czy słów. Męczy mnie u ludzi duma, zatwardziałość, ignorancja. Nie jesteśmy już nawet tymi samymi ludźmi. Prawdopodobnie każdy z nas przeszedł mniejszą lub większą metamorfozę, przemyślał sobie różne sytuacje. Z wiekiem przybywa doświadczenie, z doświadczeniem wiedza. Chciałabym żeby niektórym przybyła też umiejętność wybaczania i otwartość. / tonatyle
|
|
|
|