|
- Hej, mała - powiedział, przytulając mnie. - Przecież ty nie lubisz, jak ktoś tak do ciebie mówi - wtrąciła moja przyjaciółka, patrząc na mnie zaciekawiona. - Nie przeszkadza mi, kiedy On tak mówi, ale każdy inny dostanie po ryju - zaśmiałam się. - Dostanie i to tak, że się nie pozbiera - zagroził On. - Bo ona jest moja - dodał. - Tak - zgodziłam się. - Moja, mała. Moje kochanie - szepnął mi do ucha
|