|
[CZ. 3] Myślał, że zaraz go pocałuję i wykrzyczę jak bardzo go kocham. Jakież było jego zdziwienie, gdy zamiast tego, z moich ust wydobyły się słowa " zbyt długo czekałam, kochanie. zmieniłam się dla siebie, nie dla Ciebie, teraz spieprzaj, bo nie chcę Cię znać " a tłum jego kolegów zaczął się głośno śmiać.
|