|
zakazanamilosc.moblo.pl
jeżeli mi go zabrałaś to poproszę Cię o jedno. daj mu szczęście szmato.
|
|
|
jeżeli mi go zabrałaś, to poproszę Cię o jedno. daj mu szczęście szmato.
|
|
|
a ona? ona jest tylko zwykłą dziewczyną. ktoś by powiedział, że cicha, zamknięta w sobie.. ale ja wiem, że pod tym grubym murem obojętności ukrywa prawdziwą siebie. pytasz po co? po to, by uchronić swoje serce przed wykorzystaniem i porzuceniem. po prostu nie dopuści do siebie nikogo, na tyle blisko, by mógł ja skrzywdzić.
|
|
|
Bezczelne, głupie serce. Znów głośno z żalem krzyczało: ,,tak masz rację - poddaj się. ale ja ci nie dam zapomnieć".
|
|
|
wypełniając pierwszą stronę w nowym kalendarzu w pośpiechu wpisuję swoje imię, nazwisko, adres. patrzę na kolejny punkt: "w razie potrzeby proszę powiadomić". kilka miesięcy temu wpisałabym bez wahania twój numer. a teraz zagryzam końcówkę długopisu, wpatruję się w to wykropkowane miejsce. obraz coraz bardziej traci na ostrości, kropki zaczynają się powoli rozmazywać. kap. pierwsza poleciała. rozmazuję ją jednym ruchem dłoni. jedna łza - tyle dzisiaj dla mnie znaczysz.
|
|
|
Wiesz, mieliśmy być najlepszymi przyjaciółmi, takimi na dobre i złe. Ale jak zwykle wszystko spieprzyłam. -A co takiego zrobiłaś? -Jak to co? Zakochałam się w nim.
|
|
|
Czego boję się najbardziej? Samotności. Tego, że za kilka lat, codziennie będę wracać z pracy do pustego mieszkania. Stojąc z kubkiem gorącej czekolady przed oknem, będę wpatrywała się w parę z naprzeciwka, która właśnie zasiada do kolacji, ze świadomością, że kolejny posiłek będę zmuszona zjeść samotnie. Tak, tego właśnie się boję.
|
|
|
I zobaczysz. Zdobędę kiedyś szczęście, nawet gdyby wiązało się to z tygodniami wyrzeczeń, nawet gdybym musiała iść boso na drugi koniec świata. Nawet gdybym musiała żywcem wyrwać je komuś z piersi, zdobędę.
|
|
|
ponownie upadam, ponownie przegrywam pojedynek z sercem.. to niesprawiedliwie walczyć wciąż z przeciwnikiem od siebie silniejszym.
|
|
|
po policzkach spływają kolejne gorzkie łzy. mokrym już rękawem wycieram je, powtarzając w kółko do siebie: "jesteś silna, dasz radę". nalewam kolejną szklankę whiskey, a rozum mówi: "nie pierdol - dobrze wiesz, że przegrałaś ".
|
|
|
A gdy mikołaj spyta, czy byłam w tym roku grzeczna odpowiem: 'może i nie. Ale, kurwa, zobacz ile w tym roku wycierpiałam. No, kurwa, zobacz!'
|
|
|
Wiedział ile wycierpiała i jak było jej ciężko. Zdawał sobie sprawę co czuła gryząc z bólu ręce i wyjąc do pamiętnika, w którym opisywała kolejne dni męczarni z tamtym mężczyzną. Wiedział jak dużo poświęciła dla jego poprzednika i jak blisko była końca. Wiedział- ale mimo to powtarzał jego błędy. W końcu historia sprzed kilku lat wróciła do pamiętnika, zmieniła się tylko data i imię głównego bohatera. Znowu umierała, za karę miłości./bezimienni
|
|
|
po moim 20 minutowym spóźnieniu powiedział tylko: 'cóż, w końcu doskonałości się nie popędza'
|
|
|
|