głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii wysoki brunet o brązowych oczach. owszem dawniej by mnie przeraźliwie zauroczył. teraz nie. przynajmniej chwilowo. zbyt bardzo pokochałam Twoje lśniące szmaragd

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
wysoki brunet o brązowych oczach. owszem dawniej by mnie przeraźliwie zauroczył. teraz nie. przynajmniej chwilowo. zbyt bardzo pokochałam Twoje lśniące szmaragdowe
wysoki brunet o brązowych oczach.... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

wysoki brunet o brązowych oczach. owszem, dawniej by mnie przeraźliwie zauroczył. teraz - nie. przynajmniej chwilowo. zbyt bardzo pokochałam Twoje lśniące, szmaragdowe tęczówki. a uwierz mi, odwyk od nich ciągnie się mozolnie i jest w cholerę trudny.

delikatnie mnie objął. przesunął... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

delikatnie mnie objął. przesunął lekko muskając kciukiem wzdłuż mojej lewej kości policzkowej. uśmiechnęłam się do Niego. nachylił się nade mną i pocałował. tak jakby pragnął tego od dłuższego czasu, a dopiero teraz zebrał na to odwagę. całował zawzięcie, długo.. w końcu odsunęłam się od Niego z powodu braku powietrza. zaczęłam cicho łapać oddech. - kocham jak się rumienisz, jak się uśmiechasz, jak do mnie mówisz. kocham Cię całą. - szepnął. spuściłam wzrok zastanawiając się nad odpowiedzią. - nie kochasz mnie. - rzekł po chwili cicho. - ja.. po prostu.. nie wiem, czy potrafię. - odparłam i spojrzałam na Niego niepewnie. - mam odejść? - zapytał. - nie. nawet nie próbuj. - powiedziałam wtulając się w Jego ramiona.

rzuciłam pluszakiem  którego... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

rzuciłam pluszakiem, którego dostałam od Ciebie na walentynki w kąt. wokół mnie zaczęły fruwać pióra z przed chwilą rozerwanej poduszki. wybuchnęłam histerycznym płaczem cała się trzęsąc. mijały minuty.. jedna, druga, trzecia, czwarta.. nagle, pomimo muzyki włączonej na full, usłyszałam pukanie do drzwi. nie odpowiedziałam nic. jednakże ktoś nacisnął na klamkę. - powiedziałam 'proszę'?! - krzyknęłam gniewnie. - dawniej mogłeś wchodzić bez zaproszenia. co jest? - usłyszałam. popatrzyłam ku wejściu. to był On. popatrzyłam na Jego usta, które jeszcze godzinę temu całowały moją przyjaciółkę. jego płonące z podniecenia oczy. spuściłam wzrok i pokręciłam głową z niedowierzania. - co się dzieje, kochanie? - szepnął kucając przy moim łóżku. uniósł delikatnie mój podbródek. spojrzałam Mu prosto w oczy. - wyjaśnię Ci to grzecznie, najprościej jak się da. - powiedziałam uśmiechając się do Niego. - zamieniam się w słuch. - odparł. nachyliłam się do Jego ucha. - spierdalaj. - szepnęłam cicho.

dobrze wiedziałeś  że często... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

dobrze wiedziałeś, że często bywam niezdecydowana. słyszałeś jak plączę mi się język, jak cholernie nie jestem pewna tego, co mówię. czemu mnie nie powstrzymałeś? czemu tak po prostu pozwoliłeś mi odejść? pozwoliłeś popełnić jeden z najgorszych błędów w moim życiu. mówiłeś, że mnie kochasz.. tak, jasne.

  to koniec. mała  ja.. nie... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

- to koniec. mała, ja.. nie zrozumiesz. nie wiesz jakie to dla mnie trudne. - szepnął patrząc na mnie przeszywająco. nie wierzyłam. jeszcze rano mówił, że mnie kocha. faceci. odwróciłam się sfrustrowana. obiecałam sobie, że nie będę płakać, ale bolało cholernie. zależało mi na Nim. pomimo silnej woli - zaczęłam płakać. nie kontrolując swoich ruchów zaczęłam biec jedną z alei parku. potknęłam się o większy kamyk, opadłam bezsilnie na ziemię. siedziałam nieruchomo i patrzyłam w księżyc. ktoś obcy mógłby mnie wziąć za wariatkę.. a właściwie, czy nią nie byłam? pokochać takiego drania. tak, to wariactwo. otarłam łzy i podniosłam się. ruszyłam wolnym krokiem. wróciłam do normalności, spotykałam się z przyjaciółmi. wszystko było tak jak dawniej. dopóki pewnego dnia na mieście nie wpadłam na Niego. miał zaczerwienione, podpuchnięte oczy. jednakże nie zmieniało to faktu, że były piękne. - dlaczego? - zapytałam cicho. - nie zasługuję na Ciebie. - szepnął, ominął mnie i poszedł dalej.

wiesz  dla mnie mają znaczenie gesty... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

wiesz, dla mnie mają znaczenie gesty, nie słowa. co mi Twoim 'kocham Cię' skoro olewasz mnie jak tylko możesz przez cały dzień, a wieczorem napiszesz mi tylko tą krótką, perfidną wiadomość, nic poza tym. chcę widzieć, że Ci zależy. opiekuj się mną, baw się moimi włosami, łaskocz mnie, całuj. udowodnij mi w końcu, że mnie kochasz. że jesteś ze mną całkowicie szczery. po prostu.. chcę, żeby było tak jak kiedyś. wtedy kiedy wiedziałam, że nie kłamiesz, że jestem najważniejsza.

tęsknię. nie darzę Cię jakimś... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

tęsknię. nie darzę Cię jakimś głębszym uczuciem, ale tęsknię, owszem. pomimo wszystko.. pomimo braku miłości, pożądania między nami Twoje oczy, Twoje cudowne, szmaragdowe tęczówki mają na mnie taki wpływ jak dawniej. to się akurat nie zmieniło.

chciałabym się wtedy zatrzymać... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

chciałabym się wtedy zatrzymać, zostać tam. nie iść nigdzie dalej. czas mógłby stanąć. moglibyśmy zostać tą parą niedoświadczonych nastolatków. nie osiągnąć nic więcej, nie nauczyć się niczego. nawet nie wiesz jaka moja tęsknota za tamtym czasem jest absurdalna. byłeś inny. byłeś mój.

byłeś dla mnie napędem na cały... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

byłeś dla mnie napędem na cały dzień. byłeś moim powietrzem. byłeś moimi słowami. byłeś wszystkim. nawet nie wiesz jak ciężko mówić 'byłeś', a nie 'jesteś'. jeszcze nie dawno coś takiego było cholernie niewyobrażalne. teraz - jest po prostu rzeczywistością.

http:  www.youtube.com watch?v=... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

tęsknota za Tobą stała się na... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

tęsknota za Tobą stała się na tyle naturalną rzeczą, że przywykłam iż towarzyszy mi w każdej minucie. jest już dla mnie tak normalna jak oddychanie czy bicie serca. wręcz nie wyobrażam sobie braku jej. jest nieodłączną częścią mnie.

czasami moją uwagę przykuje inny... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 maja 2010

czasami moją uwagę przykuje inny chłopak. wysoki, dobrze zbudowany, śliczne oczy. ale po chwili uświadamiam sobie, że ma bardzo znaczącą wadę która automatycznie wyklucza go z listy potencjalnych kandydatów na tego jedynego. nie jest Tobą. - affection.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV