głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii i kiedy nie miała już wystarczająco argumentów żeby przekonać Go do pozostania przy Niej westchnął zrezygnowany i ruszył ku wyjściu. złapała nóż kuchenny podbie

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
i kiedy nie miała już wystarczająco argumentów żeby przekonać Go do pozostania przy Niej westchnął zrezygnowany i ruszył ku wyjściu. złapała nóż kuchenny podbiegła do
i kiedy nie miała już... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 września 2010

i kiedy nie miała już wystarczająco argumentów, żeby przekonać Go do pozostania przy Niej, westchnął zrezygnowany i ruszył ku wyjściu. złapała nóż kuchenny, podbiegła do Niego i wbijała Mu go w plecy, nie myśląc o konsekwencjach. 'co Ty robi..' - nie dał rady dokończyć, opadł na ziemię, a Jego ust wyłaniały się 'fale' krwi. a Ona, płacząc, była z siebie dumna. nie mogła przyjąć wiadomości, że Ona nie może Go mieć, a będzie należał do jakiejś innej.

i wiesz co? nie potrzebuję niczego... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 września 2010

i wiesz co? nie potrzebuję niczego więcej. jestem szczęśliwa, na prawdę.

siedziałam na ławce na starym... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

siedziałam na ławce na starym mieście i uśmiechałam się do każdego przystojniaka, który przechodził obok. miałam na sobie dość wyzywający strój. każdy odwzajemniał uśmiech, niekiedy nawet się zatrzymał i chwilę pogadaliśmy. zazwyczaj byli to mało inteligentni chłopcy, których przyciągnął nie uśmiech, a dekolt. jeden rozmówca był w porządku. dobrze Nam się gadało. nawet poprosiłam, żeby usiadł obok, ale śpieszył się. wymieniliśmy się między numerami. kiedy odszedł, niespodziewanie ktoś zajął miejsce obok. odwróciłam wzrok, to byłeś Ty, a w Twoich oczach szalał gniew. - co robisz do jasnej cholery?! - zapytałeś. - przestań! o co masz do mnie pretensje?! - krzyknęłam, wciąż w lekkim szoku. nagle przyciągnąłeś mnie do siebie, zatapiając mnie w swoich ramionach. - przepraszam, maleńka, przepraszam. - szepnął łagodnie, czule masując mnie po plecach.

a podobno szczęścia nie można... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

a podobno szczęścia nie można spróbować, dotknąć. ja wbrew wszystkiemu, zrobiłam to. całując Cię, poczułam Ten smak. dotykając Cię poczułam Ten dotyk. to było szczęście, pod postacią Ciebie.

moim marzeniem jest nagrać film  jak... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

moim marzeniem jest nagrać film, jak i zagrać w Nim. będzie o dwójce zagubionych osób, którzy wciąż siebie pragną, ale żadne nie może zrobić pierwszego kroku, żeby zaproponować kolejną szansę. tak, w końcu wrócą do siebie. film będzie nosił tytuł 'SZCZĘŚCIE'. a Ty i ja, zagramy główne role.

a podczas ostatniej rozmowy... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

a podczas ostatniej rozmowy najzwyczajniej zapomniałam mu napomknąć, że wciąż Go kocham.

gdy przestałam Go wspominać bolało... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

gdy przestałam Go wspominać bolało mniej. nie widywałam Go za często, wręcz unikałam Go. było mi znacznie łatwiej. do czasu kiedy poszedł do mnie z jakimś plastikiem i rzucił tekst na poziomie zero. - siema, mała. chciałem zapoznać Cię z miłością mojego życia.

  Ona mnie chyba na prawdę kocha!... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 sierpnia 2010

- Ona mnie chyba na prawdę kocha! - chyba załatwię Ci wizytę u psychiatry.

nie rozumiesz  prawda? nie rozumiesz... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 sierpnia 2010

nie rozumiesz, prawda? nie rozumiesz jak cierpię widząc jak z każdym dniem zabijasz się coraz bardziej?

widziałam Cię wczoraj  i... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 sierpnia 2010

widziałam Cię wczoraj, i przedwczoraj. i tydzień temu. miesiąc też. pomimo tego, że mieszkamy kilka kilometrów, od siebie, widziałam. byłeś z drobną dziewczyną, niewyobrażalnie podobną do mnie. byłeś szczęśliwy. takie przynajmniej miałam wrażenie. czemu sny są takie bezczelne i pokazują coś, co nigdy nie stanie się rzeczywistością?

trochę po północy leżała z... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 sierpnia 2010

trochę po północy leżała z twarzą oświetloną blaskiem księżyca. w pewnym momencie usłyszała nierytmiczne uderzenia w szybę. z początku, pomyślała, że to nic takiego, ale kiedy odgłosy nie przestawały się pojawiać, wstała. założyła swoje kapcie-króliczki i wyszła na balkon. po Jej stopami widniało kilkanaście róż. czerwonych. pięknych! spojrzała w dół. - myślałem, że nigdy nie wyjdziesz! dziś nasza rocznica, wiesz? - powiedział swoim kuszącym aksamitnym głosem.

zaczęłam przeciągle ziewać.... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 sierpnia 2010

zaczęłam przeciągle ziewać. spojrzałam na zegarek. no dobra, trzeba rano wstać. kładę się pod kołderkę, przytulam głowę do poduszki i spać. to była jedna krótka myśl, bez głębszego rozwinięcia. i wtedy usłyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości. 'słodkich snów. ;*'. kocham te Twoje 'przeczucia'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV