głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii spotkaliśmy się miesiąc po Naszym rozstaniu. siedziałam na ławce w parku chudsza o dziesięć kilo z delikatnym makijażem w rurkach o których zawsze marzyłam ale

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
spotkaliśmy się miesiąc po Naszym rozstaniu. siedziałam na ławce w parku chudsza o dziesięć kilo z delikatnym makijażem w rurkach o których zawsze marzyłam ale moje
spotkaliśmy się miesiąc po Naszym... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

spotkaliśmy się miesiąc po Naszym rozstaniu. siedziałam na ławce w parku, chudsza o dziesięć kilo, z delikatnym makijażem, w rurkach, o których zawsze marzyłam, ale moje sylwetka mi wszystko uniemożliwiała i luźnej koszulce. żułam moją ulubioną gumę, napawając się letnim powietrzem i ciepłem na ramionach. przechodziłeś ze swoimi kumplami. wyrwało Ci się ciche 'wow'. od razu rozpoznałam Twój głos, więc podniosłam wzrok. - zaraz Was dogonię, chłopaki. - powiedziałeś, patrząc centralnie w moje oczy. usiadłeś obok. - zmieniłaś się. - oznajmiłeś. wtedy zobaczyłam, że zaraz dojdzie tu mój obecny chłopak. wstałam. - nie mam czasu, wybacz. - ruszyłam w stronę mojej miłości. - hejj. - zamruczałam, kiedy mnie objął. - tęskniłam, kotku. - pocałował mnie. czułam na plecach, Twój wzrok.

'chyba mam jeszcze nadzieję.'... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

'chyba mam jeszcze nadzieję.', napisałam Mu któregoś wieczora w sms'ie. czekałam dwie godziny, z mocno zaciśniętymi dłońmi. nie doczekałam się, pozostawił to bez komentarza. zrobił coś, czego się właśnie obawiałam. niespodziewanie w szkole podszedł do mnie i dał buziaka. - nie mam nic na koncie. - szepnął mi do ucha.

Jego ego najwidoczniej nie zniosło... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

Jego ego najwidoczniej nie zniosło takiej dawki pokory.

zabrał mnie do zoo. kupił watę... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

zabrał mnie do zoo. kupił watę cukrową i balonika z Barbie. trzymał moją dłoń, splatając Nasze palce. opowiadał mi w genialny sposób o wszystkich zwierzątkach. naśladował zachowania orangutanów, aż w końcu jedna z Nich zakryła łapą oczy i spuściła wzrok, jakby okazując bezsilność, co do Jego zachowania. przeprowadził bardzo inteligentną rozmowę z jedną arą. kiedy ze swojego domku wyszedł miś polarny, i zaczął chodzić do swoim wybiegu, On zaczął iść przy barierce dotrzymując Mu kroku z tekstem 'nie jesteś sam, brat!'. przechodząc koło lam zastanawiał się która Nas zaraz opluje. a zawsze byłam w pełni przekonana, że dzień kiedy po raz pierwszy do zoo zabrali mnie rodzice, będzie najpiękniejszy. ten zdecydowanie go wyprzedził.

kiedy widziała Ich razem  miała po... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

kiedy widziała Ich razem, miała po prostu ochotę podejść do Niego i zapytać, ile płaci Jej za odstawianie tego całego cyrku.

Jego oczy zaświeciły tym... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

Jego oczy zaświeciły tym tajemniczym blaskiem. uśmiech nie schodził Mu z twarzy. letnie słońce tak słodko oświetlało Mu twarz. bez zastanowienia się do Niego przytuliłam, a On odwzajemnił uścisk. - kocham Cię, maleńka. - zamruczał mi słodko do ucha. a ja musiałam się nieźle ogarnąć, żeby nie zemdleć Mu w ramionach ze szczęścia.

po tym jak byłam już całkiem Jego.... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 października 2010

po tym jak byłam już całkiem Jego. oddałam Mu swoje ciało. duszę. wszystko. właśnie, wtedy mnie zostawił.

satysfakcja  kiedy w skrzynce... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 października 2010

satysfakcja, kiedy w skrzynce odbiorczej, mam pełno wiadomości od Twoich byłych kumpli. począwszy od zwykłych 'co tam?' czy 'co robisz?', do 'jesteś piękna, wiesz?'. nadal pamiętam, jak kiedyś powiedziałeś mi, że są bezwartościowi i żebym się z Nimi nie zadawała. Ty Ich straciłeś, ja zyskałam. Ciebie zabolał brak przyjaźni, mnie zabolał brak Ciebie. chyba, jesteśmy kwita, nie sądzisz?

kiedyś to do mnie przychodziłeś na... teksty

definicjamiloscii dodano: 29 października 2010

kiedyś to do mnie przychodziłeś na lekcje, mówiąc nauczycielowi, który właśnie prowadził zajęcia, że masz zajebiście ważną misję do załatwienia, będącą sprawą, życia lub śmierci. on stał jak wmurowany, patrząc na Ciebie jak na kosmitę. Ty podbiegałeś do mojej ławki i kładłeś na Niej małą, zwiniętą karteczkę. nie mogąc od tak sobie pójść, całowałeś mnie lekko. wychodząc za drzwi, patrzyłeś na mnie, a na koniec krzyczałeś głośne 'kocham Cię!'. siedziałam, do dzwonka, z uśmiechem na twarzy, wciąż ściskając w ręce liścik 'to do wieczora, kotek. ♥'.

miała w poważaniu fakt  że... teksty

definicjamiloscii dodano: 28 października 2010

miała w poważaniu fakt, że postępuje niewłaściwie. zadała sobie tylko pytanie, jakie to ma znaczenie? On i tak nie wróci.

nie sądziła  że kiedykolwiek to... teksty

definicjamiloscii dodano: 28 października 2010

nie sądziła, że kiedykolwiek to zrobi. jednak, stała tam, przed Nim. a On trzymał dłoń na policzku, po tym jak sprzedała Mu ostrego plaska. - co to miało znaczy? - zapytał, próbując się opanować, i Jej nie oddać. - mniej więcej to, co Ty robisz z tyłkiem każdej.. dziuni. - wyjaśniła.

całował mnie  nie zdając sobie... teksty

definicjamiloscii dodano: 28 października 2010

całował mnie, nie zdając sobie sprawy, od jak dawna tego pragnęłam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV