głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii całując Go myślała o innym. wiedziała że to niewłaściwe jednak jaką mamy kontrolę nad własnymi myślami? praktycznie rzecz biorąc żadną. nawet gdyby bardzo chcia

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
całując Go myślała o innym. wiedziała że to niewłaściwe jednak jaką mamy kontrolę nad własnymi myślami? praktycznie rzecz biorąc żadną. nawet gdyby bardzo chciała
całując Go  myślała o innym.... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 listopada 2010

całując Go, myślała o innym. wiedziała, że to niewłaściwe, jednak - jaką mamy kontrolę nad własnymi myślami? praktycznie rzecz biorąc - żadną. nawet gdyby bardzo chciała usunąć Go z zakątków swojego mózgu, nie udałoby się. wbrew wszystkiemu, On zawsze będzie głównym tematem wieczornych rozmyśleń, i porannych, i ogółem każdych.

jest zdecydowanie najczęstszym i... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

jest zdecydowanie najczęstszym i najbardziej nieprawidłowym gościem, moich myśli.

przywitaj mnie uściskiem języka. teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

przywitaj mnie uściskiem języka.

jednego dnia świetnie bawisz się w... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

jednego dnia świetnie bawisz się w halloween, drugiego musisz stanąć przed grobami najbliższych. przykre.

uwielbiała bawić się Jego... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

uwielbiała bawić się Jego zapalniczką.

zaczęła słuchać jakiś... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

zaczęła słuchać jakiś słitaśnych piosenek, ubierała się w obcisłe ubrania, eksponowała biustem. wszystko po to, żeby Ją zauważył. zdobyła Go, wraz opinią 'słodkiej idiotki'. któregoś wieczoru, włożyła stary dres i ulubioną bluzę, którą dostała od kumpla. zadzwoniła do dawnego dilera. - wracam do życia, stary. masz coś? - przywitała się w nietypowy sposób. - za dziesięć minut na mieście, złotko. - odparł. a Ona od razu poszła na miejsce. tego wieczoru, znów zaczęła być osobą, która słucha dobrego rapu, preferuje tylko dres, ma wyjebane na wszystko, pali, kocha melanże i od czasu do czasu sobie zaćpa. znów zaczęła być sobą. następnego dnia, już nie miała chłopaka.

wystukując na blacie ławki nerwowy... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

wystukując na blacie ławki nerwowy rytm, zdała sobie sprawę, że straciła wszystko. energicznym ruchem, wrzuciła wszystkie książki do torby. poderwała się z krzesła i zarzuciła ją na ramię. - przepraszam. - powiedziała, do nauczycielki, naciskając na klamkę od drzwi. biegła korytarzem. usiadła przed szkołą. zalewając się łzami, odpaliła Jego ulubionego papierosa.

ranisz  kolego. teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

ranisz, kolego.

zadzwonił w środku nocy. odebrałam... teksty

definicjamiloscii dodano: 31 października 2010

zadzwonił w środku nocy. odebrałam, nie patrząc od kogo przychodzi połączenie. - śpisz? - usłyszałam głos, który do dziś uważam za najpiękniejszą melodię. - zgadnij. - odpowiedziałam, ziewając. - nie będę przeciągał. po prostu, mam wrażenie, że jeżeli Ci tego teraz nie powiem, to nie powiem już nigdy. - zaczął. - mhmm. - nie miałam ochoty, żeby mi mówił cokolwiek. chciałam spać. - kocham Cię. - szepnął do słuchawki. nagle otworzyłam oczy i aż podskoczyłam na łóżku. - co Ty mnie? zresztą. to nieistotne. dobranoc. - ucięłam, nie pozwalając Mu dojść do słowa. nacisnęłam czerwoną słuchawkę, bojąc się, że ta rozmowa skończy się nie tak, jak powinna.

dzisiejszej nocy cofamy się w... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

dzisiejszej nocy cofamy się w czasie. szkoda, że tylko o jedną godzinę, a nie powiedzmy o rok. wtedy byśmy się nie poznali.

staliśmy przed moim domem. trzymał... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

staliśmy przed moim domem. trzymał mnie za jedną rękę. zacisnął powieki, i pocałował mnie w czoło. - kochanie, co się dzieje? - zapytałam. przez głowę, przelatywała mi myśl, że chce mnie rzucić. zostawi mnie. to koniec. - ja umieram. - szepnął, głosem przepełnionym bólem.

pytasz mnie o moją przestrogę? hm... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 października 2010

pytasz mnie o moją przestrogę? hm, możecie uwaga na facetów, których imię zaczyna się na M? co myślisz?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV