 |
ansomia.moblo.pl
mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. plan co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się że jest jak najbardziej realny. byli najlepszymi przyjaciół
|
|
 |
mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami. wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
|
|
 |
rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. może zawsze tak było i może na zawsze tak pozostanie. może przed tym wcieleniem żyliśmy po tysiąc razy i w każdym życiu siebie odnajdywaliśmy. i może za każdym razem z tego samego powodu nas rozdzielano. co oznaczałoby, że dzisiejsze pożegnanie równa się pożegnaniu sprzed dziesięciu tysięcy lat i stanowi preludium przyszłego pożegnania.
|
|
 |
goniłam mój ideał. ciągle pragnąc ciebie, zgubiłam gdzieś codzienność. zapomniałam o otaczającym świecie, straciłam jeszcze więcej, straciłam kogoś lepszego.
|
|
 |
nienawidzę cię za wszystko. za to, że dałeś mi tę cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło. za nieprzespane noce i litry połykanych łez. nienawidzę cię za wiele rzeczy, a przede wszystkim za to, że mimo tego jak doskonale cię znam, wciąż cię kocham czując się z tym żałośnie.
|
|
 |
- kochanie, powiedz mi coś słodkiego. - nie teraz, jestem zajęty. - kochanie, no powiedz mi coś słodkiego. - naprawdę, teraz nie mam czasu. - ale kochanie, chociaż jedno słówko. - miód, cholera i odpierdol się.
|
|
 |
a słuchając swoich popierdolonych kolegów, którym ćpanie przepaliło mózgi, na pewno daleko zajdziesz.
|
|
 |
zastanawiałam się ostatnio co to jest damsko-męska przyjaźń. i już wiem. to najzwyczajniej na świecie gra wstępna do miłości, działająca w jedną stronę.
|
|
 |
stracić faceta to jak zgubić 10 złoty - szkoda, ale w sumie chuj z tym.
|
|
 |
powiedział, że będzie mnie kochać do końca życia, z tego co wiem żyje i ma się dobrze.
|
|
 |
- twoje imię pojawiło się w moim pamiętniku 146 razy. - tak mało.. - mało?! człowieku, pamiętnik piszę od wczoraj.
|
|
 |
wiesz? ona cię kochała. byłeś dla niej numerem jeden, tym cholernym oczkiem w głowie. jej chłopczykiem bez wad, za którego oddałaby życie.
|
|
 |
nic tak nie zatruwa powietrza jak rozkładająca się przyjaźń.
|
|
|
|