 |
ansomia.moblo.pl
a co zrobisz jak będzie chciał wrócić? wezmę nóż i go zabiję. a pomoże ci to? nie ale przynajmniej więcej nie spierdoli mi życia.
|
|
 |
- a co zrobisz jak będzie chciał wrócić? - wezmę nóż i go zabiję. - a pomoże ci to? - nie, ale przynajmniej więcej nie spierdoli mi życia.
|
|
 |
namieszałeś mi w głowie i teraz chcesz uciec?
|
|
 |
zadał mi pytanie czy kiedykolwiek cholernie mi na czymś zależało. powiedziałam, że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. no bo jak? miałam mu powiedzieć, że tak - i, że chodzi o niego? przecież jestem tylko jego kumpelą, która codziennie przed snem pisze mu w smsie o czym myśli, bo on ją o to prosi.
|
|
 |
i tu nie chodzi nawet o to czy się gniewam. nie gniewam się.. ja tylko czuję się jak oszukane dziecko, któremu obiecali lizaka, a potem mu go pokazali i powiedzieli że nigdy go niedostatnie.
|
|
 |
jestem tym kim jestem. jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. oboje będziemy szczęśliwsi.
|
|
 |
miłość to fizjologiczna psychoza. całkowite zawężenie procesów poznawczych i intelektualnych. zaburzenie świadomości. rozszczepienie emocji i działania. bywa nieuleczalna.
|
|
 |
pamiętasz te wszystkie bajki o księżniczkach, rycerzach na koniach i wielkiej miłości? zapomnij.
|
|
 |
wymyśliła go sobie? nie, myślała, że mówi prawdę, że te iskierki w jego oczach są prawdziwe. głupia.
|
|
 |
starsi nigdy nas nie rozdzielą. oni mają problem z nami, a my oprócz problemu z nimi, mamy jeszcze siebie. pamiętaj skarbie.
|
|
 |
stworzymy wspólną bajkę. bajkę o miłości. idealną. bez wad i zazdrości. i będzie ona trwać od wieczora do godziny 6. by skończyć się wraz ze znienawidzonym dźwiękiem budzika. i tak co noc. wyimaginowana miłość. jesteś za?
|
|
 |
trudno było stłumić żar ust, gdy w głowie szumiało od wódki.
|
|
 |
i tak przy okazji zatrzymywała się w jego życiu. na chwilę. jak pomiędzy stacjami.
|
|
|
|