głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
ansomia uwielbiałam chodzić z nim na zakupy . pomagał mi kupować ciuchy a ja jemu . robiliśmy przypał w każdym sklepie mierząc ubrania które były na nas za duże za małe

ansomia

ansomia.moblo.pl
uwielbiałam chodzić z nim na zakupy . pomagał mi kupować ciuchy a ja jemu . robiliśmy przypał w każdym sklepie mierząc ubrania które były na nas za duże za małe albo
uwielbiałam chodzić z nim na zakupy... teksty

ansomia dodano: 2 września 2012

uwielbiałam chodzić z nim na zakupy . pomagał mi kupować ciuchy, a ja jemu . robiliśmy przypał w każdym sklepie, mierząc ubrania, które były na nas za duże, za małe, albo waliły kiczem . śmialiśmy się do łez . po zakupach zwykle szliśmy do kina, albo na jakiegoś szejka, gdzie również brechtaliśmy się, aż ludzie na nas patrzyli i komentowali pod nosem . teraz chodząc z moim nowym chłopakiem na zakupy nic nie jest takie same . chcę cofnąć czas, choć wiem, że mój były i tak by się nie zmienił .

nie wiem  po co to robię  naprawdę... teksty

ansomia dodano: 2 września 2012

nie wiem, po co to robię, naprawdę nie wiem . czuje się zbyt samotna, dlatego muszę mieć przy sobie kogoś bliskiego . nie chcę kłamać, że go kocham, ale wiem, jakie mogą być konsekwencje prawdy . jestem idiotką, i chyba powinnam walnąć mocno łbem w ścianę, aby oprzytomnieć .

siadłam na ławce  podszedł do mnie... teksty

ansomia dodano: 2 września 2012

siadłam na ławce, podszedł do mnie chłopak, którego nienawidzę . spytał czy pójdę z nim dzisiaj na imprezę . od razu powiedziałam, że chyba śni . wstałam, on złapał mnie za rękę, zatrzymując, i przyciągając do siebie . spytał ponownie o to samo . - spierdalaj - powiedziałam mu prosto w oczy . - pójdziesz, szmato - mocniej ścisnął moją rękę . - odwal się, kurwa - próbowałam się wyrwać, ale nie miałam siły . podszedł mój były, którego nadal kocham . - nie słyszałeś, co powiedziała ? głuchy jesteś ? - złapał go za bluzę, a natręt mnie puścił . zaimponował mi, ale by pokazać mu i udowodnić, w sumie to sama nie wiem, co chciałam udowodnić, powiedziałam - ej, jednak pójdę . przyjdź po mnie o 17 - tamten uśmiechnął się, a mój były popatrzył na mnie, a w jego wzroku zauważyłam smutek, jakby było mu przykro . za raz po tym, jak odszedł, powiedziałam do tego debila - nigdzie z tobą nie idę, pojebańcu - i zbiegłam szybko na dół, do klasy .

winię jego  a tak naprawdę wina... teksty

ansomia dodano: 2 września 2012

winię jego, a tak naprawdę wina leży po mojej stronie . to ja pozwoliłam mu wtargnąć w moje życie, pozwoliłam mu mnie pokochać, wierzyłam w każde słowo, nie słuchałam innych, gdy mnie przed nim ostrzegali . on po prostu szukał przygody, i to ma na swoje usprawiedliwienie .

kiedy się spytał  czy go kocham... teksty

ansomia dodano: 2 września 2012

kiedy się spytał, czy go kocham, spuściłam głowę, nie odpowiedziałam nic . wiedziałam, że jeśli mu powiem prawdę, będzie cierpiał . kocham innego, ale nie chcę go zranić . jest za wrażliwy .

jest kulturalny  ma same czwórki... teksty

ansomia dodano: 1 września 2012

jest kulturalny, ma same czwórki, mało przeklina, dba o mnie, nigdy mnie nie obraził, nie próbował uderzyć, nie kupił mi papierosów, piwa, odciąga mnie od tego . i czegoś mi w nim brakuje, a szczerze mdli mnie od tych jego dobrych cech .

droga miłości  mam do ciebie jedno... teksty

ansomia dodano: 1 września 2012

droga miłości, mam do ciebie jedno, jedyne pytanie: przyszłaś na długo, czy zaraz odejdziesz ?

spotkałam go na mieście .... teksty

ansomia dodano: 1 września 2012

spotkałam go na mieście . powiedział głupie "cześć", odpowiedziałam, przyspieszając, patrzyłam w bok, żeby tylko nie spotkać się z nim spojrzeniem . złapał mnie za rękaw, prosił o rozmowę . na wstępie oznajmił, że nie będzie to kolejna rozmowa z tych typu "wróć do mnie" . zgodziłam się, bo w sumie czemu nie . poszliśmy do parku, powiedział, że już to sobie wszystko przemyślał i najlepszym wyjściem będzie przyjaźń, koleżeństwo . wiedziałam, że to będzie trudne, po tym wszystkim, dla niego i dla mnie, ale zgodziłam się, bo nie chciałam tracić z nim kontaktu . "to przyjaźń?" spytał i podał mi rękę . kiwnęłam głową twierdząco, po czym złapałam go za rękę . niespodziewanie pocałował mnie, trwało to chwilę . oderwałam się "ej! miała być przyjaźń", on na to "no tak, wiem . yy .. zapomniałem" i oboje zaczęliśmy się śmiać, a każde z nas poszło w inną stronę . a kiedy odwracałam się w jego stronę, dopiero zdałam sobie sprawę, że już nigdy nie będziemy razem . do oczu zaczęły napływać mi łzy .

kiedy musiałam się przeprowadzić... teksty

ansomia dodano: 1 września 2012

kiedy musiałam się przeprowadzić do innego miasta, on wpadł w szał . wykrzykiwał, że jak ja sobie wyobrażam związek na odległość, a ja stałam ze spuszczoną głową, nie mówiąc nic . wiedziałam, że to będzie trudne, że możemy tego nie przetrwać, dlatego rozstaliśmy się . jednak nie dzieliło nas dużo kilometrów, mogłam odwiedzać go w każdy weekend, lub on mnie . kiedy przyjechałam po miesiącu, miał już inną . okazało się, że cały tamten "cyrk" zrobił na pokaz, a tak naprawdę ogromnie cieszył się z mojego wyjazdu . nie tęsknił . nie kochał .

wybiegłam z jego domu... teksty

ansomia dodano: 1 września 2012

wybiegłam z jego domu, pokłóciliśmy się . pobiegł za mną . złapał mnie za ręce, ścisnął je . cała drżałam, z oczu lały mi się łzy . patrzyłam w ziemię, próbowałam się wyrwać . "koniec z nami, koniec! rozumiesz?!" - zaczęłam krzyczeć . uderzył mnie, nazwał suką, a kiedy zrozumiał, co powiedział, stanął jak wryty, puścił mnie, zaczęły mu napływać łzy do oczu . popatrzyłam na niego, wyrwałam się, zaczęłam biec, co chwilę odwracając się, w celu sprawdzenia, czy za mną nie biegnie . przeżyłam koszmar, po raz pierwszy mnie uderzył . od tamtej pory nie rozmawialiśmy . mijamy się tylko w szkole, nie mówiąc nawet "cześć" . nie przebaczyłam mu . nawet nie tęskniłam . może nawet nigdy go nie kochałam .

nigdy nie chciałam pokazać ci  że... teksty

ansomia dodano: 31 sierpnia 2012

nigdy nie chciałam pokazać ci, że jestem słaba, moich wad, nałogów . chciałam być w twoich oczach idealna . być może ta obawa, że nie zaakceptujesz "prawdziwej mnie", tak mną kierowała .

i wtedy mnie to cholernie dziwiło... teksty

ansomia dodano: 31 sierpnia 2012

i wtedy mnie to cholernie dziwiło, czego nie mogę zrozumieć do teraz, że kiedy miałam zły humor i wyzywałam go od najgorszych, on mi wybaczał, nawet jeśli nie usłyszał słowa "przepraszam" . tłumaczył to tak "rozumiem cię, nie gniewam się" . był jedyną osobą, która reagowała na moje złe humory i fochy w taki sposób .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV