głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
ansomia wciąż czuję ten dreszcz który poczułam gdy ujrzałam cię po raz pierwszy . gdy po raz pierwszy spojrzałeś na mnie gdy na twojej twarzy pojawił się uśmiech tylko

ansomia

ansomia.moblo.pl
wciąż czuję ten dreszcz który poczułam gdy ujrzałam cię po raz pierwszy . gdy po raz pierwszy spojrzałeś na mnie gdy na twojej twarzy pojawił się uśmiech tylko dla m
wciąż czuję ten dreszcz  który... teksty

ansomia dodano: 14 listopada 2012

wciąż czuję ten dreszcz, który poczułam, gdy ujrzałam cię po raz pierwszy . gdy po raz pierwszy spojrzałeś na mnie, gdy na twojej twarzy pojawił się uśmiech tylko dla mnie . gdy pierwszy raz złapałeś mnie za rękę, pocałowałeś . wciąż czuję twój zapach . zapach, który jest nieskazitelny, idealniejszy od woni najpiękniejszych kwiatów świata . wciąż czuję tą niesamowitą euforię, gdy poprosiłeś mnie o numer telefonu, gdy zaproponowałeś pierwsze spotkanie . i będę czuć nadal, bo gdy zacznę, nie przestanę . to jest wieczne . byłeś tym jedynym .

  kocham cię   powiedziała patrząc... teksty

ansomia dodano: 14 listopada 2012

- kocham cię - powiedziała patrząc w najpiękniejsze oczy świata . - mówiłaś coś ? - powiedział chłopak wyciągając z uszu słuchawki, z których słychać było basowy głos gitary . - mówiłam, że ładna dziś pogoda .

wiesz  bo dla niej nie kocham cię... teksty

ansomia dodano: 14 listopada 2012

wiesz, bo dla niej nie kocham cię równało się z końcem świata .

było pochmurne popołudnie wzięłam... teksty

ansomia dodano: 14 listopada 2012

było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer . podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek . brakowało mi ciebie . rodzice zawsze wszystko nam komplikowali . wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy . po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech . otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś dziewczynę u twojego boku . o dziwo nie wpadłam w histerie . wystukałam jedynie wiadomość: "nie wspominałeś, że rodzice dali ci jakąś sukę pod opiekę" . po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła a twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie . wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu . dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci . dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku . odwróciłam się, lecz ciebie nie było . właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu .

po prostu stój i słuchaj jak... teksty

ansomia dodano: 14 listopada 2012

po prostu stój i słuchaj jak płaczę .

poznałam wspaniałego mężczyznę .... teksty

ansomia dodano: 13 listopada 2012

poznałam wspaniałego mężczyznę . jest postacią fikcyjną, ale przecież nikt nie jest doskonały .

  dzień dobry panu  już pana nie... teksty

ansomia dodano: 13 listopada 2012

- dzień dobry panu, już pana nie kocham . - ach, proszę pani, cudownie pani wygląda jak pani kłamie .

weszła na siłownię . akurat... teksty

ansomia dodano: 13 listopada 2012

weszła na siłownię . akurat podciągał się na drążku . dojrzała pracę jego mięśni i rąk . skończył . stał tyłem i wycierał twarz ręcznikiem . podeszła bliżej i pocałowała go delikatnie w plecy . wystraszył się i po chwili uśmiechnął . - cześć kochanie . miałaś być wieczorem - objął ją w pasie . - chciałam tylko zajrzeć, co robisz i sobie pójść, ale sam wiesz, jak reaguję na twój widok . zaśmiał się głośno . - pociągam cię ? przygryzła wargę i spuściła głowę . - hahah, buraku mój . odwróciła się na pięcie . - gdzie idziesz ? - zawołał wciąż się śmiejąc . - byle dalej od ciebie - spojrzała naburmuszona . - i skończ się wreszcie nabijać . nie moja wina, że .. że wywołujesz u mnie takie reakcje . podbiegł do niej i złapał za nadgarstki . - też cię kocham - szepnął i ujął jej twarz w dłonie, by ją pocałować . - nie ! poczekaj do wieczora - powiedziała słodko i wyszła z pomieszczenia . złapał się za głowę i wywrócił oczami . - kocham ją, no normalnie ją kocham !

przekręcałam się przez kilka... teksty

ansomia dodano: 13 listopada 2012

przekręcałam się przez kilka godzin z boku na bok, próbując zasnąć . wreszcie nie wytrzymałam i zadzwoniłam do niego . - a co ty skarbie nie śpisz jeszcze ? - usłyszałam . - czy możesz mi chociaż na chwilkę przestać chodzić po głowie ?! - zapytałam z wyrzutem w głosie . zaśmiał się cicho . - dobranoc, moja piękna - szepnął i nie rozłączając się przyłożył komórkę do klatki piersiowej . wsłuchując się w przyśpieszone kołatanie jego serca, zasnęłam .

wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze... teksty

ansomia dodano: 13 listopada 2012

wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik . kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami . trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok . - nie waż się ! - krzyknęła w jego stronę . - bo co ? - zapytał z szelmowskim uśmiechem . złapał ją i przyciągnął do siebie takm blisko, że wymieniali oddechy . - proszę ? - zrobiła smutną minę . już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy . było cholernie zimno . usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze . - złaź ze mnie ! - warknęła . - oj, nie denerwuj się tak . złość piękności szkodzi - wciąż się śmiał . - a jak zachoruję ? - zapytała smutno . spoważniał i powiedział cichutko: - to będę twoim osobistym lekarzem - nachylił się do pocałunku . jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg . zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu . spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem . wysłałam mu buziaka . we wstecznym lusterku widziałam, jak się śmiał .

nie obiecam ci  że będę czekała... teksty

ansomia dodano: 12 listopada 2012

nie obiecam ci, że będę czekała zawsze . pewnie nie będę . znajdę sobie kogoś, chociażby na złość tobie . pewnie nie będzie miał aż tak brązowych oczu, ale może pomoże zapomnieć .

leżeliśmy u mnie gdy znowu dostał... teksty

ansomia dodano: 12 listopada 2012

leżeliśmy u mnie gdy znowu dostał wiadomość od tej typiarki . - wkurwia mnie to - powiedziałam podnosząc się z łóżka i siadając na rogu . - co ? - spytał ze zdziwioną miną . - co ? te smsy od niej . - oj, mała przesadzasz - odpowiedział siadając obok i przytulając mnie . - ta oczywiście, ty nie widzisz problemu ? byłam już nieźle wkurzona gdy on wyciągnął telefon, wyjął z niego kartę, połamał ją i wyrzucił przez okno . - no, git ? popatrzyłeś na mnie tymi swoimi oczami niczym kot ze shreka . - no jak nie jak tak - uśmiechnęłam się . i chuj z tym, że potem każdy miał do ciebie pretensje, że nie może się do ciebie dodzwonić a ty cały czas biegałeś po pokoju ze słowami "skąd ja teraz załatwię numer do tego ziomka?", a ja ze śmiechem odpowiadałam "nie wiem, ja tu tylko sprzątam" .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV