głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
ansomia i gdzieś nie wiem dokładnie w którym momencie stało się coś niewiarygodnie złego. nie miałam siły normalnie funkcjonować nie potrafiłam skupić się nad najprosts

ansomia

ansomia.moblo.pl
i gdzieś nie wiem dokładnie w którym momencie stało się coś niewiarygodnie złego. nie miałam siły normalnie funkcjonować nie potrafiłam skupić się nad najprostszym
i gdzieś  nie wiem dokładnie w... teksty

ansomia dodano: 20 listopada 2012

i gdzieś, nie wiem dokładnie w którym momencie, stało się coś niewiarygodnie złego. nie miałam siły normalnie funkcjonować, nie potrafiłam skupić się nad najprostszymi rzeczami, chodziłam rozkojarzona i zupełnie nieobecna . wszystko, każda najzwyklejsza czynność, była dużym wyzwaniem, nieosiągalnym wręcz . znikałam z dnia na dzień, z sekundy na sekundę . rozmywałam się . miłość zabiła mnie od środka, wyżarła ze mnie życie niczym potwór z jakieś dennej bajeczki .

brakuje mi tego jak siedzieliśmy ze... teksty

ansomia dodano: 20 listopada 2012

brakuje mi tego jak siedzieliśmy ze znajomymi w jakimś lokalu, a ty wyłączając się z ogólnej rozmowy zaczynałeś szeptać mi do ucha najczulsze rzeczy . tęsknię za tymi nieśmiałymi gestami, jakimi mnie darzyłeś, kiedy nie wiedziałeś jeszcze, że mi również zależy . oddałabym wiele, cholernie wiele, aby móc wrócić się o to kilkanaście miesięcy, nie popełnić kilku błędów, wciąż żywić się twoim uczuciem . twoją miłością .

już nikt nie bawi się moimi... teksty

ansomia dodano: 20 listopada 2012

już nikt nie bawi się moimi włosami . nikt nie zaplata im niesfornych warkoczyków . nikt nie znęca się nad nimi o trzeciej nad ranem, przygniatając ramieniem . nikt nie muska ich swoimi wargami . nikt nie mierzwi . dawniej narzekałam kiedy mnie w owe sposoby męczyłeś - teraz oddałabym wszystko, abyś zrobił to jeszcze choć raz . ten ostatni .

stanął w moich drzwiach z... teksty

ansomia dodano: 20 listopada 2012

stanął w moich drzwiach z delikatnym uśmiechem trzymając w ręku wino . - opowiedz mi o swoim życiu - poprosił . usunęłam się z przejścia, aby go wpuścić, a sama poszłam po dwa kieliszki po czym rozsiadłam się w salonie . za chwilę do mnie dołączył . z początku wymigiwałam się od opowieści jak tylko mogłam, chociaż obiecałam mu to któregoś wieczora . kiedy jednak w końcu wypiłam wystarczająco dużo, słowa same wypływały z ust . - mam kasę, przyjaciół, wspaniałą rodzinę . na zdrowie nie narzekam, na szkołę również . i wszystko jest z pozoru idealne . tylko jakiś czas temu znalazłam coś, czego nie mam . pomimo tego, że mogę posiadać wszystko inne, zapragnęłam właśnie tego . ciebie . chcę cię mieć, za wszelką cenę .. - wydukałam, po czym odważyłam się podnieść wzrok . poczułam ciepły powiew na wargach . lekkie muśnięcie . - masz mnie. masz moje serce - usłyszałam .

tęsknię . pytanie czy chorujesz na... teksty

ansomia dodano: 19 listopada 2012

tęsknię . pytanie czy chorujesz na to samo .

  mogę coś dla ciebie zrobić ?   a... teksty

ansomia dodano: 19 listopada 2012

- mogę coś dla ciebie zrobić ? - a no . pokochać możesz .

cierpię . dla ciebie znoszę te... teksty

ansomia dodano: 19 listopada 2012

cierpię . dla ciebie znoszę te katusze, nie dla nikogo innego . dla ciebie .

tak  jakby jutro wszystko miało się... teksty

ansomia dodano: 19 listopada 2012

tak, jakby jutro wszystko miało się skończyć . tak, jakby jutro miała nastać nicość . tak mnie kochaj .

kiedy szepcze mi wprost do ucha te... teksty

ansomia dodano: 19 listopada 2012

kiedy szepcze mi wprost do ucha te najbardziej wymyślone, a zarazem najczulsze słowa pod słońcem wszystko inne się nie liczy . każdy aspekt, który na pozór dręczy mnie po nocach - staję się mało istotny, wręcz w ogóle nieważny . to, że nikt nie akceptuje naszego związku jest zupełnie banalnym zmartwieniem . to jak kiedyś się nie znosiliśmy, rozmywa się w przestrzeni czasu . teraz jest tylko on i ja - my, tworzący na chwilę obecną idealną całość .

było około dwunastej  kiedy... teksty

ansomia dodano: 18 listopada 2012

było około dwunastej, kiedy wracałam z klubu, zalewając się łzami . był z nią, z tą, którą żywię odwiecznie nienawiścią, której nie znoszę do potęgi entej . wyciągnęłam z torebki komórkę, i ledwo co odnalazłam jego kontakt . odebrał po chwili . z oddali dochodził odgłos głośnej muzyki, po czym dobiegł mnie komunikat "zaraz wracam" kierowany do znajomych . odczekałam jakieś pół minuty, kiedy usłyszałam jego głos w słuchawce, tym razem przemawiający do mnie . - mała, jest sobota, panny czekają, a mój chuj domaga się pieszczot - powiedział . pokręciłam z niedowierzaniem głową . - zastanawiam się po prostu, czy z czasem zapomnę . chciałam wiedzieć, jak długo kocha się skurwieli, oraz czy istnieje jakaś recepta na tęsknotę - wydukałam, przez łzy . - skończyłaś ? miłej nocy, piękna - odrzekł z szyderczym śmiechem, rozłączając się .

pewien aspekt działa mi od jakiegoś... teksty

ansomia dodano: 18 listopada 2012

pewien aspekt działa mi od jakiegoś czasu potwornie na nerwy . czas . kiedy byliśmy razem - mijał jak pojebany, pozostawiając po poprzednim dniu jedynie mgielne wspomnienie . a teraz, leżąc na łóżku w środku nocy, kurczowo ściskając w dłoniach misia mam wrażenie, że mija wieczność, a gdy spoglądam na tarczę zegara oświetloną od blasku księżyca, zauważam, że wskazówki posunęły się raptem o kilkanaście minut . ktoś nacisnął hamulec, ktoś mi cię odebrał .

  nie daję już tak rady  wiesz ?!... teksty

ansomia dodano: 18 listopada 2012

- nie daję już tak rady, wiesz ?! mam dosyć . nie potrafię patrzeć na to, jak te wszystkie laski kleją się do ciebie, a ty nie reagujesz ! podoba ci się to - wydusiłam z siebie, mierząc go przeszklonym łzami spojrzeniem . wściekła, wybiegłam z domu, trzaskając drzwiami . ruszył za mną, wołając moje imię, coraz głośniej . w końcu zdołał złapać mnie za rękę i obrócić w swoją stronę . uśmiechnął się czule . - kochasz mnie jeszcze ? - zapytał, obejmując mnie w pasie . nachylił się i pocałował mnie w nos, policzek . poczułam ciepły powiew na szyi, potem delikatne muśnięcie . zbliżył wargi do mojego ucha, drażniąc je . - powiedz, że kochasz . powiedz. chcę to usłyszeć - zaczął szeptać . - jestem idiotką . kocham cię - zdołałam w końcu wykrztusić . przytulił mnie do siebie mocniej, a jego klatka piersiowa zaczęła się szybko unosić i opadać, poczułam coś mokrego na ramieniu . płakał - kochał . kochał, jak ja .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV