głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
ansomia siedziałam na lekcji matematyki facet jak zwykle tłumaczył coś co było dla mnie nie zrozumiałe . spojrzałam w okno obok którego siedziałam . ujrzałam cię z plec

ansomia

ansomia.moblo.pl
siedziałam na lekcji matematyki facet jak zwykle tłumaczył coś co było dla mnie nie zrozumiałe . spojrzałam w okno obok którego siedziałam . ujrzałam cię z plecakiem
siedziałam na lekcji matematyki... teksty

ansomia dodano: 8 listopada 2012

siedziałam na lekcji matematyki, facet jak zwykle tłumaczył coś co było dla mnie nie zrozumiałe . spojrzałam w okno, obok którego siedziałam . ujrzałam cię z plecakiem na ramieniu i telefonem w ręku . pisałeś smsa . w momencie gdy wkładałeś komórkę do kieszeni poczułam wibracje swojego telefonu . z uśmiechem sięgnęłam po telefon . po przeczytaniu smsa uśmiech zniknął z mojej twarzy . reklama z orange . zawsze wysyłają w najmniej odpowiednim momencie .

siedząc na bmx ie kumpla w skate... teksty

ansomia dodano: 7 listopada 2012

siedząc na bmx-ie kumpla w skate parku, rozmawiałam ze znajomymi śmiejąc się w najlepsze . kumpel szepnął mi na ucho: - wybacz że to zrobię , ale muszę - przytulił mnie strasznie mocno do siebie, nie wyrywając mu się zapytałam dlaczego mnie przytula . - idzie twój były z tą swoją blond bombą - usłyszałam głos koleżanki . - właśnie dlatego - wyszeptał mocniej przytulając mnie do siebie .

siedziała przy jego szpitalnym... teksty

ansomia dodano: 7 listopada 2012

siedziała przy jego szpitalnym łóżku, trzymała go mocno za sine ręce, ściskała je co raz mocniej . wiedziała, że może się już nie obudzić . ściskając już najmocniej jak potrafiła, w myślach błagała go nie o to aby nie odchodził, lecz o to aby zabrał ją ze sobą .

  zostaw mnie w spokoju  zostaw i daj... teksty

ansomia dodano: 7 listopada 2012

- zostaw mnie w spokoju, zostaw i daj szanse żyć normalnie ! słyszysz ? zostaw mnie ! - wrzeszczała bijąc go z całej siły w klatkę piersiową . - nie chcesz tego, mała - odpowiedział cichym pełnym satysfakcji głosem . - nie chce dłużej na ciebie patrzeć, wynoś się bydlaku ! - łzy napłynęły jej do oczu na tyle, że ledwo go widziała . nie usłyszała odpowiedzi . upadła mimowolnie, próbując złapać oddech . - jak mogłeś mi to zrobić ?! jak mogłeś po tylu latach tak po prostu pójść do łóżka z tą laską poznaną ci godzinę wcześniej ? - spojrzała na niego wyczekująco - brak ci odwagi ?! byłeś zdolny mi to zrobić, a teraz milczysz ?! do cholery jasnej powiedz coś ! - wrzeszczała dławiąc się łzami . klęknął obok niej, odgarnął jej wilgotne od łez włosy, szepnął cicho: - mógłbym teraz zacząć cię całować, dotykać . jestem pewien że byś mi wybaczyła, ale nie zrobię tego bo jako do jedynej kobiety mam do ciebie szacunek . trzymaj się mała - po czym wyszedł .

spoglądając na plan  który miała... teksty

ansomia dodano: 7 listopada 2012

spoglądając na plan, który miała zapisany w telefonie weszła szybkim krokiem do szkoły . było już jakieś 10 minut po dzwonku . szybko biegła w stronę sali w której miała zajęcia . biegnąc myślała o nim . gdy otworzyła drzwi i weszła zasapana do klasy, ujrzała go a wokół niego 6 panienek lgnących do niego jak proteza do dziąseł . "no tak , cieszcie się póki możecie" - pomyślała siadając do pierwszej ławki, która była jako jedyna wolna . po niecałych trzech sekundach siedział już obok niej .

oglądając komedie romantyczną z... teksty

ansomia dodano: 7 listopada 2012

oglądając komedie romantyczną z chusteczkami w rękach usłyszałam pukanie do drzwi . "wrócił" - pomyślałam . zerwałam się na równe nogi i szybko podbiegłam do drzwi . stał tam, rzuciłam się na niego aby mocno go przytulić . po paru minutach ciszy, zapytał niepewnym głosem: "mogę zabrać swoje rzeczy?" . puściłam go i z całej sił zaczęłam uderzać go w klatkę piersiową . nie bronił się . przyjmował cios jeden za drugim . gdy nie miałam już siły by dalej go bić z uśmiechem zapytał: "lepiej?" oparta o ścianę zjechałam na dół, schowałam twarz w dłoniach . "to jak będzie z tymi rzeczami?" . "wynoś się!" - wrzasnęłam .

byliśmy na domówce u jego kumpla .... teksty

ansomia dodano: 6 listopada 2012

byliśmy na domówce u jego kumpla . tańczyliśmy, przytulaliśmy się do siebie, całowaliśmy się i patrzyliśmy sobie w oczy . w pewnym momencie imprezy byłam już tak pijana, że ledwo mógł utrzymać mnie w tańcu . zabrał moje rzeczy, zarzucił mnie sobie na ramie i szedł w stronę domu mówiąc, że nie mam głowy do picia . "nie prawda" - zaprzeczałam wystawiając mu język . gdy byliśmy pod moim domem, zaczęłam go całować i prosić aby wszedł na górę . pocałował mnie delikatnie w czoło i czułym głosem powiedział: owszem chce to z tobą zrobić, ale gdy będziesz chciała zrobić to z miłości, a nie z nadmiaru alkoholu .

minął miesiąc od jej śmierci  on... teksty

ansomia dodano: 6 listopada 2012

minął miesiąc od jej śmierci, on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy: "dlaczego?! kurwa mać, dlaczego?!" . schował twarz w dłoniach, zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . poczuł wibracje w lewej nodze, zrezygnowany wyciągnął telefon i spojrzał na mały ekranik: "nie płacz głupku, przecież jestem obok" - spojrzał na jej telefon, w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .

byli ze sobą ponad rok  zawsze rano... teksty

ansomia dodano: 6 listopada 2012

byli ze sobą ponad rok, zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka esmsów od niego, tym razem nie napisał . "pewnie nie ma nic na koncie" - pomyślała . następnego dnia rano, gdy nadal nic nie pisał, pomyślała "a matka nie chce mu dać, nigdy mnie nie lubiła" - chciała wierzyć w te swoje myśli, ale rozum mówił jej zupełnie co innego . pomyślała, że da mu czas do soboty, jeśli nie napisze w sobotę o północy pójdzie i skoczy z mostu . nie napisał . stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . "kocham cię!" - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . w momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . "skarbie przepraszam, że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . kocham cie" - napisał . chciała się jakoś ratować, ale nie dała rady, było o parę sekund za późno .

siedziała na schodach swojej klatki... teksty

ansomia dodano: 6 listopada 2012

siedziała na schodach swojej klatki schodowej ze swoim już byłym chłopakiem . udawała że słucha jego dennych tłumaczeń . rozglądała się i co chwile wybuchała śmiechem na jego słowa . były w prost niedorzeczne . w pewnym momencie powiedział, coś co zabolało ją najbardziej . nie wytrzymała i zaczęła płakać . nie wiedział co zrobić, próbował ją przytulić . w momencie gdy wystawiał do niej łapy, jej starszy brat wyszedł z jej mieszkania aby sprawdzić co się dzieje . zobaczył u niej łzy i rzucił się w stronę jej byłego . zrzucił go ze schodów, po czym zbiegł do niego i zaczął kopać go w krocze . szybko zbiegła do nich i zaczęła odciągać brata krzycząc "ej dosyć, zostaw go!" . nie przestawał . zaczęła prosić, błagać aby przestał . wyrwał się jej i wpadł w jakiś trans . zachodziła się łzami prosząc aby przestał . nie przestawał, jej były już dawno stracił przytomność a on nadal go kopał . kucnęła nad nim i wsłuchiwała się w jego ustający oddech . zginął na jej oczach .

minęło kilka lat jak odszedł .... teksty

ansomia dodano: 6 listopada 2012

minęło kilka lat jak odszedł . zginął w wypadku samochodowym kiedy jechał z rodzicami na wakacje . do tej poty nie spojrzała na innego, tłumacząc wszystkim że nadal z nim jest . kiedy przyjaciółki chciały poruszyć ten temat, zaczynała wrzeszczeć że przecież nie zerwali, że się kochali i nadal kochają, a ona tylko czeka na śmierć żeby w końcu zobaczyć go po "wakacjach" . było jej strasznie ciężko, jednak parę dni temu poznała chłopaka który był dla niej dobry, miły, był mega przystojny . czuła że zaczyna się w nim zakochiwać, jednak wmawiała sobie, że nie może że ma chłopaka i że to nie jest fer . pewnej nocy, przyśnił się jej zmarły chłopak, przytulił ją strasznie mocno do siebie, powiedział że bardzo chciałby żeby była szczęśliwa, że jego już nie ma, że ma całe życie przed sobą i że może spędzić je z tym chłopakiem, powiedział że sprawdził go dokładnie i ma co do niej poważne plany, poprosił żeby o nim nie zapominała, ale aby zaczęła żyć swoim życiem .

ktoś złapał mnie mocno za ramię .... teksty

ansomia dodano: 4 listopada 2012

ktoś złapał mnie mocno za ramię . odwróciłam się szybko i spojrzałam na niego pytającymi oczyma . "Porozmawiamy?" zapytał zdyszany . obruszyłam się tylko i dalej szłam w swoją stronę . "błagam. no cholera, proszę cię!" zatrzymałam się . stanął bardzo blisko mnie, tak, że czułam jego szybki i gorący oddech na szyi . "czego chcesz?" zapytałam chłodno . "spójrz na mnie." nie wytrzymałam . "biegniesz za mną pół drogi, żebym na ciebie spojrzała?!" krzyknęłam tak głośno, że przechodnie patrzyli na nas z dezaprobatą . "tak." zaśmiałam się sarkastycznie . "tylko tracę czas." odwróciłam się na pięcie i ruszyłam dalej . "chciałem, żebyś to zrobiła, bo w twoich oczach widać miłość do mnie." odwróciłam się znowu . "miłość? widzisz miłość?" z każdym słowem zbliżałam się do niego coraz bardziej . "to dziwne, bo ja, zawsze, gdy patrzę w lustro, w swoich oczach widzę nienawiść. i choć cię, kurwa, kocham, to nienawidzę bardziej!" syknęłam . w jego zaszklonych oczach odbijała się moja twarz .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV