 |
|
Otwieram oczy i jest szósta rano, a żołądek odmawia mi posłuszeństwa i kręci mi się w głowie i mruczę pod nosem ciche "ja jebie" i słyszę jak się śmieje. Odwracam się i patrzę na niego, ma zamknięte oczy i czarne rzęsy i czarny zarost, niesamowicie pełne wargi, więc patrzę na niego i nie mogę się powstrzymać. Otwiera oczy. Mrugniecie. Widzę barwę miodu i ten dziwny ruch w jego źrenicach, jak za każdym razem kiedy na mnie patrzy i powstają miedzy nami piktogramy. Kocham Cie - ja Ciebie też, wypowiedziane oczami. I nie mogę oddychać, wciąż kręci mi się w głowie i oboje zamykamy oczy, ale ja nie potrafię, nie umiem się powstrzymać, więc patrzę na niego znowu, patrze bo wiem, że to najlepsza cholerna rzecz jaka mnie dzisiaj spotka, bo zaraz muszę wstać i radzić sobie ze światem i grac nieczysto i źle, wiec pochłaniam go wzrokiem, cholera, naprawdę to najlepsza czynność jaką dzisiaj wykonam, dziś nic lepszego niż to, mnie już nie spotka, nigdy nic lepszego od niego mnie już nie spotka
|
|
 |
|
Przez moment czułam się jak w otchłani piekieł, wszystko niemiłosiernie paliło moje ciało, czułam już swąd zwęglonych nóg, chociaż pod moimi stopami nie było nawet żaru. A chwilę później byłam już na górze lodowej, gdzie szron dobrał się do moich włosów, a w koniuszkach palców nie było już czucia, wiatr hulał otulając moje nagie ramiona. I wtedy zrozumiałam, co znaczy: 'raz jesteś na dnie, raz jesteś na szczycie.' Chociaż te słowa miały inny przekaz. / aniusssia
|
|
 |
|
Stała na przeciwko niego, dzieliła ich tylko ławka. Oparła się o jej oparcie, szeroko się uśmiechając w jego stronę. - I jak smakuje ta tabletka, kochanie? - zaśmiał się, nie spuszczając z niej wzroku. Skrzywiła się delikatnie. - Nie smakuje.. Gorzka strasznie - powiedziała z obrzydzeniem. - Daj spróbować - podszedł bliżej ławki, nachylając się nad nią. - A zasłużyłeś? - zapytała. - Jeśli jest gorzka, to chyba to będzie kara, prawda? - uśmiechnął się podstępnie, unosząc tym samym jedną brew do góry. Prychnęła głośno, przytakując mu głową, a po chwili zatracili się w namiętnym pocałunku. Niby takie błahe sytuacje, a na samo wspomnienie na jej twarzy pojawia się szczery uśmiech. / crazydream
|
|
 |
|
pamiętaj o mnie i nigdy nie chciej zapomnieć. możesz przestać mnie kochać ale nigdy nie zaprzeczaj, że nic do mnie nie czułeś. nie mów przy fajce z kolegami, że ten związek był niczym ważnym bo nie umiesz tak dobrze kłamać. nie rozpowiadaj o nas znajomym po prostu trzymaj głęboko w sercu i miej świadomość tego, że to nie było zwykłe zakochanie tylko tworzyliśmy coś więcej i jeśli zdołasz - znajdź kogoś kto pokocha Cię mocniej, przy kim będziesz się częściej uśmiechał a rzadziej podnosił głos. życzę Tobie tego z całego serca, naprawdę.
|
|
 |
|
Nie chcę, żeby wiedział jak bardzo cierpię. Nie chcę od Niego żadnej litości. Pragnę by tylko samotność mi pomogła. / i.need.you
|
|
 |
|
SMS? Płytki sposób, aby się rozstać. / i.need.you
|
|
 |
|
A co jeśli potrzebowałam go właśnie w tamtym momencie? Tak nie mogłam pozbierać własnych myśli sama. Nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Ty nie chciałeś zwracać uwagi. Przeszedłeś obojętnie, jak każdy obcy. Nie pytaj nigdy, nie pytaj co zrobiłeś źle. Zrozum. Nie pytaj. Wy też nie pytajcie. / i.need.you
|
|
 |
|
miłość najczęściej jest w nieodpowiednim czasie. Odchodzi gdy nie spodziewasz się tego i przychodzi kiedy już jesteś przyzwyczajony do jej braku / i.need.you
|
|
 |
|
-'Wyobraź sobie leniwy dzień, niech będzie to niedziela, niedziele przeważnie są nudne i leniwe. Jesteś na łące pełnej kwiatów, słońce świeci Ci prosto w oczy, nad głową latają motyle, w powietrzu unosi się zapach świeżo ściętej trawy, słyszysz jak świerszcz gra na swych skrzypcach, niebo jest bezchmurne. Czegoś brakuje Ci jeszcze do szczęścia?' -'Ciebie?' / aniusssia
|
|
 |
|
Ćpałam. Mogę śmiało powiedzieć że zaćpałam się miłością do ciebie. To było piękne złamanie reguł. Taki dobry narkotyk, lepszego nie ma. / i.need.you
|
|
 |
|
Brakowałoby mi Ciebie nawet, gdybym Cię nigdy nie poznała
|
|
|
|