 |
|
- Kochałem ją - pomyślałem. - I zawsze będę kochać.
|
|
 |
|
" A on ją kochał na tyle mocno, na ile pozwalało na to jego stwardniałe serce. "
|
|
 |
|
" Musiałem mocno trzymać jej rękę ,bo nie chciała o Nas walczyć , trzęsłem się z zimna i widziałem ,jak lód pokrywa jej serce. W moich oczach stanęły łzy ,a serce stało się miękkie , odeszłaś z nim ,przepraszam,że chciałem dać Ci szczęście.."
|
|
 |
|
2. Zawsze gdy z nią bywałem, nawet myślami, świat wydawał mi się nierealny. A może nie nierealny, ale po prostu inny. Zawsze miałem wrażenie, że ktoś najnormalniej w świecie uderza mnie patelnią lub innym sprzętem kuchennym, to mało istotne, a ja budzę się z lekkim bólem głowy, jako inny człowiek, w innym życiu, w świecie gdzie mam przy sobie ją. To wszystko było magiczne. Ona była magiczna. Ona, jej jedwabista skóra, małe stopy, pieprzyk, pełne usta i zapach, przez który stawałem się szaleńcem.
|
|
 |
|
1.
Szliśmy przez park, a ona śmiała się zginając w pół. Podziwiałem to magiczne widowisko. Wszystko co robiła było teatrem z jej osobą w roli głównej, a ja, zafascynowany widz, przyglądałem się temu niesamowitemu przedstawieniu. Od niej odrywały mnie tylko spojrzenia innych mężczyzn w naszą stronę, których nie dało się nie zauważyć. Wiedziałem, że jest piękna, ale najbardziej bałem się tego, że pozwoli innemu mężczyźnie na wgląd w jej duszę. Bałem się, że ktoś jeszcze odkryje ją tak, jak mi pozwoliła się odkryć.
|
|
 |
|
2. Dzięki rodzinie z którą podobno dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach .. Już dość .. Dość płaczu po nocach, dość wybaczania tych samych błędów.. Nie chcę już tego pamiętać .. Chcę w końcu wstać rano z pełną satysfakcją, że nie dręczyły mnie w nocy koszmary, że nie wylałam wieczorem ani jednej łzy, że nie brakuje już mi już ludzi za którymi tak tęskniłam, że nie czekam już na JEGO wiadomość nie pomyślałam o nim chociażby przez minutę.. że nie boli mnie już jego nieobecność . Bo boli jak jasna cholera ale właśnie dlatego muszę to wszystko skończyć . Musze zacząć nową, czystą kartkę. Tym razem muszę namalować tam to czego na prawdę chcę, namalować życie o którym zawsze marzyłam.. A którego nigdy nie było mi dane zaznać ..
|
|
 |
|
1.I chyba czas wziąć się w garść, i chyba czas już zakończyć rozdziały z przeszłości. One do niczego dobrego nie prowadzą . Niszczą tylko teraźniejszość. Niszczą przyszłość. Doprowadzają do rozkładu mojej duszy, pozwalają by wspomnienia uderzały w moje życie tu i teraz raniąc mnie na każdym kroku. Pozwalają by łzy paliły mnie co noc a potworny ból w klatce piersiowej nie pozwalał na normalne funkcjonowanie . Muszę przestać tęsknić . Muszę przestać myśleć o tym co było a co już nigdy nie wróci.. Musze przestać marnować swoje życie na niewłaściwych ludzi a raczej na ostatni ich brak w moim życiu. Muszę być silna . Nie mogę wiecznie żyć nadzieją, że kiedyś się ułoży bo się nie ułoży . Biorę ostatni haust mojego "starego" życia .. Wystarczy. Palę kartki mojego pamiętnika. Nie chcę pamiętać . Nie chcę pamiętać o bólu i cierpieniu jakie doznawałam dzięki ludziom najbliższym memu sercu.. Dzięki moim "pseudo" przyjaciołom , facetom, którzy podobno mieli być na zawsze .. Dzięki rodzinie, z któ
|
|
 |
|
przyjaźń to dla nas sprawa życia i śmierci! [bro]
|
|
 |
|
Boli. Był jedynym, który ten ból potrafił ukoić .
|
|
|
|