 |
|
Lubię patrzyć na Twoje zdjęcia. W końcu coś czuję, chociaż to ból. Smutek roztapia wnętrzności, napina mięśnie twarzy a ja gdzieś na koniec dźgniecia czuję radość z Twojego szczęścia. Nie straciłem żadnej szansy, od początku wiedziałem, że tylko udaję że potrafię dotrzymać Ci kroku. Patrzyłaś z takim smutkiem jak odchodzę. Cieszę się, że to ostatni raz kiedy nie widziałem twojego uśmiechu.
|
|
 |
|
nie odchodź. zabierzesz co najwyżej ciało, ale przecież reszta i tak zostanie ze mną
|
|
 |
|
rzeczy z którymi musisz się pogodzić: brak odpowiedzi to odpowiedź, gdyby chciał to by to zrobił, nie każdy ma takie samo serce jak ty
|
|
 |
|
na okrągło, uśmiecham się udając, że żyje beztrosko, niby nie sam a zapijam dziś samotność
|
|
 |
|
Z wiekiem czas zaczyna nam zabierać różne rzeczy. To w życiu normalne, ale dowiadujemy się o tym jednak gdy coś stracimy.
|
|
 |
|
Wymiotuje nadmiarem rzeczywistości, który pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
bywają ludzie tak głupi, że gdyby jakaś myśl pojawiła się na powierzchni ich umysłu, popełniłaby samobójstwo, przerażona swą samotnością
|
|
 |
|
Po tylu latach odnajduję przypadkiem nasze wiadomości po tym jak się pierwszy raz cołowaliśmy. Zapomniałem, że czułaś to co ja przez to całe rozstanie. Teraz wiem, że nikt nie stanął nam na drodze, tylko staliśmy w niewłaściwych miejscach. Jestem teraz szczęśliwy choć czasami czuję, że czegoś mi brak i to pewnie właśnie Ciebie.
|
|
 |
|
każde spotkanie coś wnosi. ludzi poznajemy po to, aby się czegoś nauczyć: czułości, siły, wzruszenia. aby dostać w twarz i wyciągnąć wnioski. każdy człowiek staje na naszej drodze po coś. jest lekcją, przestrogą, komunikatem, albo najpiękniejszym prezentem od losu
|
|
 |
|
nie martw się, serce nie kość, nie da się go tak naprawdę złamać
|
|
 |
|
bo wiesz, z nim tak jest, że nie wychodzi. najpierw się sobie zdarzacie, później się zderzacie- z oczekiwaniami i z rzeczywistością. na początku myślisz, że to ożywcza bryza a potem okazuje się, że to tornado, które zmiata cię z powierzchni ziemi
|
|
 |
|
to nie z tobą spędził życie, to nie z tobą chciał mieć dzieci, nie dla ciebie zbudował dom. zapomniałaś już o wszystkich samotnie spędzonych wigiliach? szuka ciebie teraz, kiedy jest mu źle i chce, żebyś dzieliła z nim jego nieszczęście- szczęście podzielił z kimś innym
|
|
|
|