 |
|
może duża latte otworzy mi oczy, jaki z Ciebie frajer?
|
|
 |
|
szłam zdecydowanym krokiem. bolały pięty. ale było to kojące na złość, jaką miałam w sobie. znowu się pokłócili. łzy mamy, krzyk taty. ryby latały. dosłownie. a w głowie tylko jedno: Boże, niech już te wakacje się skończą. byle jak najszybciej na plażę, na plażę, na plażę. szłam długo. piasek przesypywał się między moimi stopami. szum morza działał jak środek odurzający. najpierw oszołomienie potem spokój. podłożyłam pod tyłek stare, ulubione japonki. happysad. to był wtedy lek na duszę. pieniste fale roztrzaskiwały się o brzeg plaży. ale spokojnie. delikatnie. wiatr kołysał moje włosy. gdybyś tylko był obok. czas już na mnie. trzeba się było brać w garść.
|
|
 |
|
nie było mnie osiem dni. chyba dobrze mi zrobił ten wyjazd. mimo mizdrzących się do siebie na plaży w złocistym słońcu par, starałam się o Tobie nie myśleć. nie wiedziałam, że mam w sobie tyle siły. a co będzie, gdy Cię zobaczę? nie wiem.
|
|
 |
|
-Napijesz się czegoś mocniejszego?
-Tak, herbaty z dwóch saszetek
|
|
 |
|
nie wiem od ilu chamskich tekstów sie powstrzymuje tylko dlatego żeby cię nie zranić, kurwa.
|
|
 |
|
- Mam chłopaka. - Tak? Naprawde? kto to? - Jest wspaniały, przy nim czuję sie spokojna, bezpieczna. - no powiedz jak się nazywa? - browar. [ Jachcenajamaice. ♥ ]
|
|
 |
|
Ogólnie jest zajebiście , tylko w szczegółach tkwi beznadzieja.
|
|
 |
|
Miłość? Nie dziękuję do dziś odbija mi się po przeterminowanym zauroczeniu. [ Jachcenajamaice. ♥ ]
|
|
 |
|
Najgorsze rzeczy robi się podobno po pijaku . Wyobraź sobie człowieku , jaka musiałam być najebana , gdy się w Tobie zakochałam.
|
|
 |
|
Trzy życzenia - 1. Ty - 2. Ty i 3 stanowczo TY./incalculable/
|
|
 |
|
Chociaż tego nie wiesz, to i tak jesteś ciągle w mojej głowie./zvariowana
|
|
|
|