 |
|
- brak mocy. - naładować? - haha, nie. - no, ale moja ładowarka ma super moc. - nie wątpię, aczkolwiek poradzę sobie sama. - wycwaniła się, masturbantka jebana. - ahahahah, jesteś jebnięty. / veriolla
|
|
 |
|
I masz problem, że oddycham twoim tlenem.
To złap go w słoik i przypierdol cenę.
/Hi Fi Banda.
|
|
 |
|
Błądzę jak wszyscy, ale nie jak większość.
|
|
 |
|
Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili,
pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej...
|
|
 |
|
Przeszkadza mi, że masz kogoś innego, Wkurza mnie to, że tak szybko o mnie zapomniałeś, że tak łatwo udało Ci się wyleczyć zemnie. Wkurwia mnie jak inni mówią o Tobie w moim towarzystwie. Jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu.. pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie. l godnie_pjona
|
|
 |
|
Ogólnie jest zajebiście, tylko w szczegółach tkwi beznadzieja.
|
|
 |
|
Bo tyle Cię znam ile z oczu Twych wypatrzeć zdołam.
|
|
 |
|
serce waliło mi jak oszalałe. przed oczami robiło się ciemno, a ręce trzęsły się do tego stopnia, że nie mogłam w nich nic utrzymać. usta powoli zaczęły sinieć. usiadłam , bo nie byłam w stanie utrzymać się o własnych siłach. ' Kinga, co jest?!' - podbiegła zdenerwowana mama. ' niee .. nic ' - wydusiłam z siebie. nagle Jej wzrok przeniósł się na stolik nocny. doskonale wiedziałam co zobaczyła. 'cholera jasna, miałaś nie brać tych pierdolonych tabletek' - wydarła się, zabierając pudełko. patrzyłam się na ścianę, nic nie mówiąc. nie miałam sił tłumaczyć Jej , że to nie ja - to uzależnienie. nie umiałam przyznać się , że przegrywam z tymi dużymi, białymi pigułkami. / veriolla
|
|
 |
|
powrót nad ranem dość chwiejnym krokiem. poranione nadgarstki. zadrapane ręce. rozwalona warga. limo pod okiem. nieład na głowie i pytanie mamy:' Kinga, coś Ty robiła?!' , oraz odpowiedź: ' nie pamiętam, mamo. ale zapewne walczyłam o swoje', po czym rzut na łóżko , wtulenie się w ulubione poduszki i zaśnięcie. / veriolla
|
|
 |
|
I czuję się kurwa całkiem żałośnie,gdy myślę o Tobie nocą i błądzę.
|
|
|
|