 |
|
Dziś znowu miałem zalatany piątek . Obiecałem komuś że się z nim spotkam . Ale to nie to chciałem napisać . Wracałem drogą która mi przywiała dużo wspomnień ... Park , długa ścieżka z wielkimi drzewami po jednej stronie a po drugiej rwąca rzeka . Niczym wymarzona droga ze szkoły . Pamiętam , jak tą drogą chodziłem z nią i rozwiązywaliśmy różne problemy. Przestałem wybijać jak zawszę rytm. To było dziwne uczucie. Tęsknota ? nie . To było coś innego. Po prostu smutno mi było że kiedyś szczęście mi przynosił ktoś a nie coś . Jak w moim przypadku muzyka. Myślę czasem by podejść do dziewczyny która mi się podoba i ją pocałować . Tak bez podrywania czy innych głupot. Spontan ! To dziwne . Myśląc tak zwolniłem swego tempa chodu i patrzyłem na ścieżkę . Widziałem tylko swoje trampki które gnają do przodu . Spadł liść z drzewa i lekko zawiał wiatr. Przypomniało mi to że zbliża się zima a zarazem koniec roku. Muszę jeszcze zrealizować parę marzeń .
|
|
 |
|
jejuś czuje, że moje złe kręgi które latały nade mną od ponad trzech miesięcy oddalają się ode mnie. powoli ale ode mnie. od razu chce mi się żyć. ostatnie dwa dni, to były w końcu pozytywne dni w tym całym zakłamaniu i niechęci ! jestem taka zajebiście szczęśliwa. oby teraz tego nie zepsuć. czuje, że ta iskierka nadziei, którą mam teraz w sobie, nie zgaśnie tak szybko jak przybyła. / rastabeejbe
|
|
 |
|
Myśląc o wszystkich porażkach które kiedyś popełniłem śmieje się prosto w oczy pechowi . Bo on myśli że mnie przezwycięży tak ? Myli się . Mimo iż jestem człowiekiem pechowym umiem sobie wywalczyć trochę szczęścia . Czasami za wszelką cenę ale to za dużo ... Walcz o szczęście nie tracąc innych rzeczy . Wiem , że trzeba coś poświęcić by coś zyskać ale to jest moim zdaniem ostateczność . Jak przezwyciężyć pecha ? Nie myśl o nim . On tego bardzo nie lubi ;) Wtedy będzie wszystko jak trzeba .
|
|
 |
|
To normalne, że serce nie dzieli się na połowy. To normalne, że ludzie dokonują czasem głupich wyborów.
|
|
 |
|
Kiedy padasz na kolana i myślisz że już to kres twoich sił wstań i pierdol wszystko i wszystkich. Idź swoją własną drogą ! Myślisz , że ja nie miałem nigdy takich chwil słabości ? Nie raz je miałem . Mogło by mnie już nawet tu nie być ... Tak było u mnie źle . A teraz ? staram się żyć pełnią życia. Nie radzę sobie z niektórymi sprawami ale próbuje . Bo bez prób to skutku żadnego nie otrzymasz . A może dobrze robisz a o tym nie wiesz ? zastanów się czasem nad tym .
|
|
 |
|
Pamiętam jeszcze kiedyś jak walczyliśmy o każdą chwilę rozmowy . A dziś ? już tak nie jest . Widząc jak zmieniła status na dostępny czekam aż napiszę . Wiem , że powinienem pierwszy ale nie mam pojęcia czemu tego nie robię . Czuje blokadę . Tak wielką i długą jak mur chiński . Ona się zbudowała nie dawno i jest tak trwała jak moje porównanie wcześniej .
|
|
 |
|
Teraz brak mi przytulanie kogoś . Przytulenia które dało by mi znowu nadzieje . Przytulenia dzięki któremu poczuje że się liczę znów dla kogoś . I tych głupich słów otuchy . Czemu już mi nikt nie słodzi ? Wiecie jak tego bardzo potrzebuje ? Chyba nie . Skoro nic nie robicie żeby mi pomóc tylko mnie pogrążacie . Tak , wiem że po mnie tego nie widać . Podobno jestem dobrym aktorem . W środku ryczę jak małe dziecko . To jest całą prawda o mojej sytuacji teraźniejszej .
|
|
|
|