 |
|
nie zamierzam biegać za kimś kto ciągle przyspiesza kroku
|
|
 |
|
ale wiesz nie gniewaj się o te czekoladki. zjadłem je, bo... bo się o Ciebie troszczę! Wiem, żeby Cię zaraz brzuch od nich zaczął boleć. bo przecież często Cię boli jak dużo zjesz słodkości / troskliwy M. prawie dałam się nabrać!
|
|
 |
|
- myślę, że lepiej Ci było w dłuższych włosach. Niepotrzebnie je ścinałaś. Szczerze to nie ładnie Ci teraz. - spierdalaj
|
|
 |
|
dziękuję bardzo za życzenia, chociaż jeden dzień w roku nie zachowujecie się jak skurwysyni.
|
|
 |
|
najbardziej boli odrzucenie od tych, których kochamy najbardziej. /plotkara
|
|
 |
|
są osoby, które nigdy nie zapominają. po prostu milczą przez długi czas, na ich twarzach tylko czasami można zauważyć wymuszony uśmiech albo tylko nam się przyglądają stojąc gdzieś z boku, ale nie zapominają, nigdy.
|
|
 |
|
specjalnie dla Ciebie ugotowałam zupkę z muchomorów. Poczęstuj się suko. / moje, cholernie stare
|
|
 |
|
kocham buty, bo nie ważne ile zjem i tak będą pasowały /?
|
|
 |
|
godzinne rozmowy nie mające żadnego sensu.
|
|
 |
|
to trochę nie fair, że tylko mi na tym zależy?
|
|
 |
|
ojciec? ogólnie ten mężczyzna nie jest mi już potrzebny do niczego - z resztą i tak nigdy od Niego nic nie dostałam, prócz życia - za co należą Mu się ostatnie resztki szacunku z mojej strony, i tylko za to. mam tylko do Niego żal - za to, że nigdy tak na prawdę go nie było. że nikt nie chodził na moje zebrania do szkoły, nikt nie podpisywał zgód na wycieczki. że nigdy nie mogłam się do Niego przytulić gdy zdarłam kolano, czy gdy najzwyczajniej w świecie było mi smutno. że wypowiadałam tylko słowo 'siostra' bo przez większość życia była tylko Ona. że nigdy tak na prawdę nie poczułam ojcowskiej miłości , której mimo wszystko - brakowało mi.
|
|
 |
|
boję się tylko jednego - że przestało Ci już na mnie zależeć .
|
|
|
|