 |
|
Mateusz Mijal - Coś na później *__________________*
|
|
 |
|
Nie wiem czy jeszcze potrafię kochać tak dobrze jak kiedyś. Ciężko uwierzyć, że się ułoży, że przeszłość nagle przestanie mieć dla mnie znaczenie, a ludzie, którzy ją tworzyli pozwolą mi o nich zapomnieć. Jak to możliwe, że to co było nadal potrafi ranić i odbierać radość z tego co jest teraz? Też słyszałeś to kiedy mówili,że serce może być złamane tylko raz, a reszta to tylko próby dobicia go? Nie radzę sobie zbyt często, chociaż pozornie wszystko jest w porządku. Nie potrafię spalić za sobą mostów, ale nie potrafię też wrócić, więc próbuję budować coś na niepewnym gruncie.
|
|
 |
|
Kocham, tęsknię, piszę, dzwonię, czekam, nie śpię, myślę o Tobie.
|
|
 |
|
A może właśnie o to chodzi w życiu? Może stworzono przyszłość właśnie po to, by zapomnieć o przeszłości? Może po to Bóg podsuwa mi tych wszystkich ludzi, którzy kochają mnie, ranią mnie, zostawiają mnie i zostają ze mną, aby stworzyć mnie człowiekiem odpornym na upadki i takim, jakim powinnam się stać. Może po to wszystko dzieje się źle, okropnie i niesprawiedliwie, aby potem było cudnie i słodko.
|
|
 |
|
Obiecałam sobie, że zacznę wszystko od nowa, bez niego. Czy dałam rade ? Na początku było ciężko, bo przecież nie da się tak po prostu zapomnieć. Jednak po jakimś czasie nie było go już tyle we mnie ile na początku, myśli o nim pojawiały się tylko kilka razy dziennie, przestałam nawet płakać. Zdarzały się chwile kiedy myślałam że nie dam razy, jednak przecież musiałam. A teraz ? Jest znacznie lepiej, oczywiście zdarza się że o Nim pomyślę od czasu do czasu, jednak po prostu wspominam. Zaczynam powoli szaleć za innym uśmiechem niż Jego, innym dotykiem i zupełnie innym charakterem. Jedynie zapach Jego perfum jest czymś, za czym wciąż szaleje i gdy tylko go poczuje, wraca wszystko. Ale, jeszcze nauczę się, szaleć za innym zapachem, bo przecież nie poczuję już nigdy go na Jego skórze, nawet możliwe, że Jego samego już nigdy nie zobaczę.
|
|
 |
|
Walczyła o szczęście, by zapomnieć o łzach.
|
|
 |
|
Na szczęście umiem żyć bez radości, przywykłam do tego. Nie muszę się uśmiechać, żeby wiedzieć, że potrafię istnieć. Bo potrafię, i robię to doskonale. Wcale nie widać po mnie, że czasem nie mam sił, żeby zmusić słabe serce do pracy, wcale nie słychać,że głos załamuje się, gdy emocje szarpią moją duszę, wcale nie czuć, że czasami łapie się brzytwy,bo mój świat spada w dół, wcale nie można wiedzieć ile razy umierałam w środku. Umierałam i rodziłam się. Znów ta sama, niedoskonała, z bagażem przeżyć, z ograniczoną ilością siły i cierpliwości. Muszę tylko pozwolić sobie żyć, tylko tyle. Przecież życie nie jest niczym trudnym, muszę tylko chcieć. Muszę.
|
|
 |
|
Zastanawia mnie co czuje gdy mija mnie na ulicy, gdy nasze oczy spotykają się na te kilka krótkich sekund. Zastanawia mnie czy czasem o mnie myśli, jak i czy w ogóle wypowiada się na mój temat. Zastanawia mnie czy żałuje że to wszystko miało miejsce czy może wręcz przeciwnie, żałuje że to się skończyło. Zastanawia mnie jaki ma do mnie stosunek i kim tak właściwie dla niego byłam.
|
|
 |
|
NIE MA 2-4 listopada - Satu Mare Cup (Rumunia) :D
|
|
 |
|
Najmniejszy drobiazg może zmienić życie. Coś wydarza się, kiedy najmniej się tego spodziewasz i kieruje Cie ku przyszłości jakiej sobie nie wyobrażałeś. Dokąd? To podróż naszego życia, poszukiwanie światła. Jednak czasem, żeby znaleźć światło trzeba przejść przez największy mrok.
|
|
 |
|
Gdybyś tylko wiedział, jak wiele cierpienia i czasu wymagało zapominanie o Tobie, nie miałbyś czelności o sobie przypominać.
|
|
 |
|
A jeśli powiem Ci, że nie wierzę w twoje słowo? Poznałam się na Tobie, wybacz. Dla mnie znikasz, tracisz sens, Twoja postać rozmywa się we mgle.
|
|
|
|