 |
|
Przy Nim jest tak, wiesz, że gdy zamykam oczy jestem w stanie przejść najtrudniejszą drogę.
|
|
 |
|
Oczekujesz na coś, a to nie nadchodzi, nie pojawia się, żadnego znaku, minimalnej nadziei, nic, pustka. Boli, nie?
|
|
 |
|
Czasem rozumieć to wszystko jest tak trudno.
|
|
 |
|
Przytulanie się do osoby, którą kocha się nieodwzajemnioną miłością jest tak samo bolesne jak przytrzaskiwanie sobie ręki drzwiami.
|
|
 |
|
Nie mogę, nie potrafię, nie umiem. Ale chcę.
|
|
 |
|
Popatrz z innej perspektywy, znajdź cel, te rzeczy dobre, spróbuj zajść tak daleko jak tylko możesz, to, że nie raz jest źle nie oznacza przecież końca, można iść do przodu choćby po jeden dotyk słońca.
|
|
 |
|
Myślałeś, że zawsze będę z Tobą ? Myliłeś się. Wtedy kiedy się mną bawiłeś, kiedy obgadywałeś mnie za plecami, kiedy robiłeś głupie żarty, myślisz, że było miło ? Co ? A teraz sobie żałuj, żałuj w samotności. Nigdy nie będzie tak jak wtedy. Zjebałeś to. Teraz mam kogoś, kto mnie naprawdę kocha i pokazuje to. Znikaj z mojego życia. Nara.
|
|
 |
|
Uśmiecham się, ale to nie znaczy że jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Nie są możliwe już happy endy. Wszystko jest jasne, pierdol to biegnij.
|
|
 |
|
A może ja po prostu zbyt dużo wymagam? Może nie powinnam chcieć Ciebie tu obok, Twoich ciepłych dłoni na moim ciele, Twojego przeszywającego spojrzenia i Twoich warg na mojej szyi. Chcieć Twojego uśmiechu, Twoich ramion otwartych wyłącznie dla mnie. Może to zbyt dużo byś przyszedł do mnie by wypić razem kakao z bitą śmietaną, a o północy przytulać nadając imiona gwiazdom na niebie. Chyba za wiele oczekuję chcąc usłyszeć od Ciebie trochę szczerości, słodkości i dwóch słów. Oczekując trochę namiętności i niegrzecznego zachowania jak i romantycznej kolacji przy świecach. Chodzenia za rękę, słodkich fochów i smsów na dobranoc. Może wcale nie powinnam chcieć zatrzymać Twojego serca, już tak na zawsze i przywiązać się na wieki do Twojej duszy? Może to za dużo, a może za mało. Może zbyt dużo wymagam zbyt dużo oczekuję. Ale ja naprawdę tego chcę i nie potrafię przestać chcieć.
|
|
 |
|
Dopiero teraz zauważyłam jaki jesteś beznadziejny pod każdym względem.
|
|
|
|