głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zakochance

to tak beznadziejne uczucie  takie puste  takie bolesne.. to takie kurwa raniące.

spamzoreq dodano: 6 września 2011

to tak beznadziejne uczucie, takie puste, takie bolesne.. to takie kurwa raniące.

    ej   przecież ona się cały czas uśmiecha ..   A spróbuj spojrzeć na nią jak jest sama ..   griipsy

spamzoreq dodano: 6 września 2011

` - ej , przecież ona się cały czas uśmiecha .. - A spróbuj spojrzeć na nią jak jest sama .. //griipsy

czasem sobie roję  że może to my dwoje..

spamzoreq dodano: 6 września 2011

czasem sobie roję, że może to my dwoje..

I'm rolling black out of oblivion.

spamzoreq dodano: 5 września 2011

I'm rolling black out of oblivion.

zakochana samotność.

spamzoreq dodano: 5 września 2011

zakochana samotność.

nie lubię egoistów podających się za przyjaciół.

spamzoreq dodano: 5 września 2011

nie lubię egoistów podających się za przyjaciół.

I w końcu nadszedł koniec   teoretycznie ... praktycznie   nigdy nie wyrzucę Go ze swojego serca

spamzoreq dodano: 4 września 2011

I w końcu nadszedł koniec - teoretycznie ... praktycznie - nigdy nie wyrzucę Go ze swojego serca

już wiem  tamten czas minął bezpowrotnie  kolejne dni idą z kolejną zimą  mróz za oknem  kolejną zimą znów samotnie '  pezet.

spamzoreq dodano: 4 września 2011

już wiem, tamten czas minął bezpowrotnie, kolejne dni idą z kolejną zimą, mróz za oknem, kolejną zimą znów samotnie ' /pezet.

Jestem mistrzem  robienia rzeczy wbrew sobie.

spamzoreq dodano: 4 września 2011

Jestem mistrzem, robienia rzeczy wbrew sobie.

nie żeby mnie to obchodziło czy coś  ale wkurwiają mnie te Twoje koleżaneczki.

spamzoreq dodano: 4 września 2011

nie żeby mnie to obchodziło czy coś, ale wkurwiają mnie te Twoje koleżaneczki.

dokładnie. :  teksty spamzoreq dodał komentarz: dokładnie. :/ do wpisu 4 września 2011
zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla.   powiedz mi  gdzie On jest.   syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem.   nie chcesz wiedzieć.   pokręciłam głową.   muszę wiedzieć.   westchnął pod nosem po czym podał mi kask  drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu  a kiedy już na Niego wsiadł   usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce.   cholera... żartujesz.   szepnęłam hamując łzy.   chciałbym żartować.   odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu  a ja byłam pewna  że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię  nazwisko  data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk  i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało.   chodź.   prosił  jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

definicjamiloscii dodano: 3 września 2011

zacisnęłam dłoń na bluzie naszego wspólnego kumpla. - powiedz mi, gdzie On jest. - syknęłam mierząc Go twardym spojrzeniem. - nie chcesz wiedzieć. - pokręciłam głową. - muszę wiedzieć. - westchnął pod nosem po czym podał mi kask, drugi wcisnął sobie na głowę. wyciągnął motor z garażu, a kiedy już na Niego wsiadł - usiadłam za Nim. mknąc kolejnymi ulicami w efekcie dotarliśmy na miejsce. - cholera... żartujesz. - szepnęłam hamując łzy. - chciałbym żartować. - odparł biorąc mnie za rękę i ściskając ją mocno w swojej. chwilę później zaprowadził mnie do celu, a ja byłam pewna, że nigdy nie chciałam się tu znaleźć. Jego imię, nazwisko, data narodzin i śmierci. zachmurzone niebo rozdarł mój krzyk, i nie czułam nawet spadających kropel deszczu uderzających boleśnie o moje ciało. - chodź. - prosił, jednak już nie słuchałam. moje serce umarło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć