głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zakecona22

Idź nie wspominaj ..

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

Idź nie wspominaj ..

Niech się rozpłynie przeszłość jak z papierosa dym.

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

Niech się rozpłynie przeszłość jak z papierosa dym.

żaden defekt ona jest doskonała   no chodź tu kochanie  no chodź moja mała.

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

żaden defekt ona jest doskonała, no chodź tu kochanie, no chodź moja mała.

Są takie momenty gdy ufa się tylko Bogu   Grammatik

lovalova dodano: 31 maja 2012

Są takie momenty gdy ufa się tylko Bogu / Grammatik

Szczęście ma twoje oczy  pragnę w nie patrzeć.   Paluch

lovalova dodano: 31 maja 2012

Szczęście ma twoje oczy, pragnę w nie patrzeć. / Paluch

Niezbadane są wyroki boskie tak być musiało  to chyba proste   Molesta

lovalova dodano: 31 maja 2012

Niezbadane są wyroki boskie tak być musiało, to chyba proste / Molesta

  Weź los w swoje ręce  pędź po lepsze życie.     LUKAS OM    HZOP

lovalova dodano: 31 maja 2012

` Weź los w swoje ręce, pędź po lepsze życie. ` / LUKAS(OM) & HZOP

  Chodź życie jest krótkie bywa chwilami piękne.   O.S.T.R

lovalova dodano: 31 maja 2012

` Chodź życie jest krótkie bywa chwilami piękne.` /O.S.T.R

 Nie pamiętam  nie słuchałem  chyba myślałem o Twoich oczach    Pezet   Ciemno

lovalova dodano: 31 maja 2012

`Nie pamiętam, nie słuchałem, chyba myślałem o Twoich oczach` - Pezet - Ciemno

Nienawidzę siebie za te wszystkie przykre chwilę   za te wszystkie przykre słowa za to że nie doceniłem   ile znaczy dla niej ile ona znaczy dla mnie   chciałbym cofnąc czas on płynie nie ubłaganie.  Nadchodzi moment ten którego tak się bałem   przy łóżku czeka śmierć ona pod białym prześcieradłem   trzymam dłoń cenniejszą dla mnie niż diament   wtedy jej obiecałem  przysiegam  daję słowo  amen.  Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz   któregoś dnia wnuczek co ciebie powróci   jej pamięc żyje we mnie nigdy jej nie zapomnę   bo ona czeka na mnie  wiem spiewa to dla mnie.

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

Nienawidzę siebie za te wszystkie przykre chwilę, za te wszystkie przykre słowa za to że nie doceniłem, ile znaczy dla niej ile ona znaczy dla mnie, chciałbym cofnąc czas on płynie nie ubłaganie. Nadchodzi moment ten którego tak się bałem, przy łóżku czeka śmierć ona pod białym prześcieradłem, trzymam dłoń cenniejszą dla mnie niż diament, wtedy jej obiecałem, przysiegam, daję słowo, amen. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz, któregoś dnia wnuczek co ciebie powróci, jej pamięc żyje we mnie nigdy jej nie zapomnę, bo ona czeka na mnie, wiem spiewa to dla mnie.

Pamiętam drugi raz kiedy słońce dla mnie zgasło   ktoś ukochany mi na wieki miał w krótce zasnąć   chore ciało i złośliwe markery   zapada wyrok  lekarz jest do bólu szczery.  To nie prawda to musi być pomyłka   trwa ciągła walka  toczy się lat dobrych kilka   nie godzę się z tym  nie dociera to do mnie   nie wierzę w to że zostały jej tylko trzy tygodnie.  Uciekam  biegną jak by to miało coś zmienić   w pęd powietrza suszy łzy napływające z moich źrenic   nie zatrzymuje się póki funkcjonują mięśinę   po to by w końcu klęknąć osamotniony w mieśćie.  Pytam boga czemu znowu mnie opuśćił   pięśći twarde jak kamienie  krzyk obudził by głuchych   nie nawidzę wszystkich  nie nawidzę świata   zamordował bym rękami tego co ma nadejść kata.  I widzę ją jakby nic się nie zmieniło   uśmiech na jej twarzy ciągle daje mi miłość   stare dłonie ciągle głaszczą mnie po głowie   czuje sią jak małe dziecko nie poradzę z tym sobie.

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

Pamiętam drugi raz kiedy słońce dla mnie zgasło, ktoś ukochany mi na wieki miał w krótce zasnąć, chore ciało i złośliwe markery, zapada wyrok, lekarz jest do bólu szczery. To nie prawda to musi być pomyłka, trwa ciągła walka, toczy się lat dobrych kilka, nie godzę się z tym, nie dociera to do mnie, nie wierzę w to że zostały jej tylko trzy tygodnie. Uciekam, biegną jak by to miało coś zmienić, w pęd powietrza suszy łzy napływające z moich źrenic, nie zatrzymuje się póki funkcjonują mięśinę, po to by w końcu klęknąć osamotniony w mieśćie. Pytam boga czemu znowu mnie opuśćił, pięśći twarde jak kamienie, krzyk obudził by głuchych, nie nawidzę wszystkich, nie nawidzę świata, zamordował bym rękami tego co ma nadejść kata. I widzę ją jakby nic się nie zmieniło, uśmiech na jej twarzy ciągle daje mi miłość, stare dłonie ciągle głaszczą mnie po głowie, czuje sią jak małe dziecko nie poradzę z tym sobie.

Jak na spowiedzi ostatni rozrachunek   sumień nie czysta łamia prawa wizerunek   boże mój powiedz kiedyś mnie opuśćił   boże mój wiem że obrałam zły kierunek.  Przekraczam bramy piekła i żegnam to co kocham   i chodź głowę mam do góry czuję się jak po psychotropach.

zmadrzeej dodano: 31 maja 2012

Jak na spowiedzi ostatni rozrachunek, sumień nie czysta łamia prawa wizerunek, boże mój powiedz kiedyś mnie opuśćił, boże mój wiem że obrałam zły kierunek. Przekraczam bramy piekła i żegnam to co kocham, i chodź głowę mam do góry czuję się jak po psychotropach.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć