głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zaara

To przecież był tylko internet. Otworzyła archiwum  gdzie były wszystkie wiadomości od Niego. Zaznaczyła wszystkie do usunięcia. Program pytał: Jesteś pewny  że chcesz usunąć zaznaczone wiadomości? TAK NIE. Siedziała chwilę nieruchomo wpatrując się w ekran. Idiotyczne pytanie!  pomyślała z wściekłością. Nagle poczuła się tak  jakby od tej odpowiedzi zależało czyjeś życie. Kliknęła na „tak”. Nic się nie wydarzyło. Świat istniał dalej. Widownia odetchnęła w ulgą..

prayer dodano: 31 lipca 2011

To przecież był tylko internet. Otworzyła archiwum, gdzie były wszystkie wiadomości od Niego. Zaznaczyła wszystkie do usunięcia. Program pytał: Jesteś pewny, że chcesz usunąć zaznaczone wiadomości? TAK/NIE. Siedziała chwilę nieruchomo wpatrując się w ekran. Idiotyczne pytanie!- pomyślała z wściekłością. Nagle poczuła się tak, jakby od tej odpowiedzi zależało czyjeś życie. Kliknęła na „tak”. Nic się nie wydarzyło. Świat istniał dalej. Widownia odetchnęła w ulgą..

Gdy odszedł najbardziej nie mogła pogodzić się z tym  że następnego dnia życie toczyło się dalej. Jak gdyby nigdy nic. Wtedy też świat się nie zatrzymał. Nawet na najkrótszą chwilę. Znowu Bóg niczego nie zauważył..

prayer dodano: 31 lipca 2011

Gdy odszedł,najbardziej nie mogła pogodzić się z tym, że następnego dnia życie toczyło się dalej. Jak gdyby nigdy nic. Wtedy też świat się nie zatrzymał. Nawet na najkrótszą chwilę. Znowu Bóg niczego nie zauważył..

  Wznieśmy toast!     Za co?     Za niewypowiedziane myśli  za zbyt skomplikowane słowa..     Za niespełnioną miłość?     Dokładnie.

prayer dodano: 31 lipca 2011

- Wznieśmy toast! - Za co? - Za niewypowiedziane myśli ,za zbyt skomplikowane słowa.. - Za niespełnioną miłość? - Dokładnie.

I właśnie to do mnie dotarło. On nie wiedział  że ja go kochałam. Nie zdawał sobie sprawy jak silne było to uczucie. Nie miał pojęcia jak płakałam gdy odszedł. Myślał  że moja duma i siła charakteru pozwolą mi wyjść z tego związku bez najmniejszego szwanku.  Mylił się.

prayer dodano: 31 lipca 2011

I właśnie to do mnie dotarło. On nie wiedział, że ja go kochałam. Nie zdawał sobie sprawy jak silne było to uczucie. Nie miał pojęcia jak płakałam gdy odszedł. Myślał, że moja duma i siła charakteru pozwolą mi wyjść z tego związku bez najmniejszego szwanku. Mylił się.

Ból  który człowiek odczuwa  stopniowo zanika. Nie znika zupełnie  nie na długo przynajmniej  ale żyje się z nim coraz łatwiej. Pewnego ranka otwierasz oczy i on nie jest pierwszą rzeczą  jaka przychodzi Ci na myśl. A kilka miesięcy później uświadamiasz sobie  ze nie myślałaś o nim aż przez pół dnia. Czasami mijają miesiące  a czasami lata  ale w końcu myślisz o nim zaledwie od czasu do czasu. Jesteś w stanie to zrobić  bo nie widujesz go  nie słyszysz niczego na jego temat i robisz wszystko  by o nim nie myśleć.

prayer dodano: 31 lipca 2011

Ból, który człowiek odczuwa, stopniowo zanika. Nie znika zupełnie, nie na długo przynajmniej, ale żyje się z nim coraz łatwiej. Pewnego ranka otwierasz oczy i on nie jest pierwszą rzeczą, jaka przychodzi Ci na myśl. A kilka miesięcy później uświadamiasz sobie, ze nie myślałaś o nim aż przez pół dnia. Czasami mijają miesiące, a czasami lata, ale w końcu myślisz o nim zaledwie od czasu do czasu. Jesteś w stanie to zrobić, bo nie widujesz go, nie słyszysz niczego na jego temat i robisz wszystko, by o nim nie myśleć.

Wiesz  chciałabym się zachwycić  zachłysnąć  znaleźć coś  co wypełniłoby mnie od stóp do głów i po koniuszki włosów. Coś czego mogłabym napchać sobie w kieszenie i dosypywać do herbaty. Szklana kulka  którą mogłabym delikatnie obracać w palcach  a ona mieniłaby się tysiącem barw w słońcu. Wiesz  potrzebuję ciepła  filiżanki  dłoni albo kociego futra. Miękkości słów i ostrego zapachu farby. Potrzebuje małych fragmentów drobnych przyjemności i magicznego kleju  dzięki któremu to wszystko zmieni się w całość...

prayer dodano: 31 lipca 2011

Wiesz, chciałabym się zachwycić, zachłysnąć, znaleźć coś, co wypełniłoby mnie od stóp do głów i po koniuszki włosów. Coś czego mogłabym napchać sobie w kieszenie i dosypywać do herbaty. Szklana kulka, którą mogłabym delikatnie obracać w palcach, a ona mieniłaby się tysiącem barw w słońcu. Wiesz, potrzebuję ciepła, filiżanki, dłoni albo kociego futra. Miękkości słów i ostrego zapachu farby. Potrzebuje małych fragmentów drobnych przyjemności i magicznego kleju, dzięki któremu to wszystko zmieni się w całość...

“Nigdy nie słyszałam jej tak spokojnej  pogodzonej z losem. Mówiła  że nie czuje się ani szczęśliwa  ani nieszczęśliwa i tego nie może dłużej znieść.”

prayer dodano: 31 lipca 2011

“Nigdy nie słyszałam jej tak spokojnej, pogodzonej z losem. Mówiła, że nie czuje się ani szczęśliwa, ani nieszczęśliwa i tego nie może dłużej znieść.”

“Mam czasami wrażenie  że każda kobieta na świecie przynajmniej raz w życiu usłyszała  że mężczyzna bardzo ją szanuje oraz darzy ciepłymi uczuciami  ale niestety jej nie kocha. Wtedy rzeczywiście z tym światem dzieje się coś dziwnego. Taki świat przewraca się do góry nogami. Drzewa szarzeją. Powietrze robi się nie do zniesienia. Kolory blakną. I nie ma po co żyć. I nie wiadomo  co robić.”

prayer dodano: 31 lipca 2011

“Mam czasami wrażenie, że każda kobieta na świecie przynajmniej raz w życiu usłyszała, że mężczyzna bardzo ją szanuje oraz darzy ciepłymi uczuciami, ale niestety jej nie kocha. Wtedy rzeczywiście z tym światem dzieje się coś dziwnego. Taki świat przewraca się do góry nogami. Drzewa szarzeją. Powietrze robi się nie do zniesienia. Kolory blakną. I nie ma po co żyć. I nie wiadomo, co robić.”

Gdzieś głębiej niż gardło zacięła się płyta z głosem rozsądku: Zostaw to  machnij ręką  niczego nie zmienisz  nic nie udowodnisz  niech zostanie jak jest. Ale to chyba prawda  że człowiek składa się z kilku osobowości  bo wbrew temu  co było logiczne i rozsądne  zrobiłam całkiem inaczej.

prayer dodano: 31 lipca 2011

Gdzieś głębiej niż gardło zacięła się płyta z głosem rozsądku: Zostaw to, machnij ręką, niczego nie zmienisz, nic nie udowodnisz, niech zostanie jak jest. Ale to chyba prawda, że człowiek składa się z kilku osobowości, bo wbrew temu, co było logiczne i rozsądne, zrobiłam całkiem inaczej.

Żaden z jej romantycznych porywów nie trwał zbyt długo. Sprawiała wrażenie kobiety wyzwolonej  lecz w rzeczywistości była niepoprawną romantyczką  która szukała jedynej  wielkiej miłości i mimo  że wciąż zabiegali o nią różni faceci  raz za razem ponosiła emocjonalne porażki.

prayer dodano: 31 lipca 2011

Żaden z jej romantycznych porywów nie trwał zbyt długo. Sprawiała wrażenie kobiety wyzwolonej, lecz w rzeczywistości była niepoprawną romantyczką, która szukała jedynej, wielkiej miłości i mimo, że wciąż zabiegali o nią różni faceci, raz za razem ponosiła emocjonalne porażki.

“Spoglądnęła w bok. Zobaczyła jak maleńki chomik uparcie biegnie w plastikowym kółku. Przebiera nóżkami nie tracąc nadziei na dotarcie do celu. Koło się kręci  kręci i kręci... A on pomimo wysiłku wciąż stoi w miejscu. W tej chwili zdała sobie sprawę  że tak właśnie wygląda jej walka o jego uczucia. Wciąż biegnie  biegnie i biegnie  a on wcale się nie przybliża. Zdecydowanym ruchem sięgnęła po telefon.  To naprawdę już koniec  wystukała tytuł swojej ulubionej piosenki i wysłała na doskonale znany jej numer. Nie czekając na odpowiedz wyłączyła telefon.”

prayer dodano: 31 lipca 2011

“Spoglądnęła w bok. Zobaczyła jak maleńki chomik uparcie biegnie w plastikowym kółku. Przebiera nóżkami nie tracąc nadziei na dotarcie do celu. Koło się kręci, kręci i kręci... A on pomimo wysiłku wciąż stoi w miejscu. W tej chwili zdała sobie sprawę, że tak właśnie wygląda jej walka o jego uczucia. Wciąż biegnie, biegnie i biegnie, a on wcale się nie przybliża. Zdecydowanym ruchem sięgnęła po telefon. "To naprawdę już koniec" wystukała tytuł swojej ulubionej piosenki i wysłała na doskonale znany jej numer. Nie czekając na odpowiedz wyłączyła telefon.”

  Przykro mi   powiedział grubym głosem.    Mnie też jest przykro.    Nie chce Cie stracić   dodał   biorąc ją za rękę.   Jego głos zniżył się niemal do szeptu.  Widząc jego żałosną minę   wzięła go za rękę i ścisnęła  a potem niechętnie puściła. Znowu poczuła  że stają jej w oczach łzy  i starała się je powstrzymać.    Ale nie chcesz mnie również zatrzymać  prawda?  Na to nie znalazł odpowiedzi..

prayer dodano: 31 lipca 2011

- Przykro mi - powiedział grubym głosem. - Mnie też jest przykro. - Nie chce Cie stracić - dodał , biorąc ją za rękę. Jego głos zniżył się niemal do szeptu. Widząc jego żałosną minę , wzięła go za rękę i ścisnęła, a potem niechętnie puściła. Znowu poczuła, że stają jej w oczach łzy, i starała się je powstrzymać. - Ale nie chcesz mnie również zatrzymać, prawda? Na to nie znalazł odpowiedzi..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć