 |
|
miałam stuprocentową pewność, że mnie kocha kiedy stanęłam przed nim zupełnie naga, a on patrzył mi w oczy || demotywatory.pl
|
|
 |
|
nie jesteś tym kim chcesz, tylko tym kim inni chcą abyś był. wolisz, aby inni kochali Cię za to kogo udajesz. z plastikową osobowością daleko nie zajdziesz
|
|
 |
|
popatrzyła w jego beznamiętne źrenice, a jej serce stanęło. nie mogła zrozumieć swoich uczuć w stronę kogoś takiego jak on. kogoś bez serca, kto traktował ją jak nikogo. poniżał. on był dla niej wszystkim. ona dla niego nikim. wyciągnęła delikatnie dłonie ku jego twarzy i delikatnie przejechała opuszkiem palca po jego wardze. gwałtownie się odsunął patrząc na nią, jak na jakąś desperatkę. - co ty sobie wyobrażasz? - wykrzyczał. - spuściła wzrok, biorąc do dłoni papierosa. - przecież wiesz, że mam inną. to ona jest dla mnie wszystkim. - wyszeptał. - zmierzyła go wzrokiem i wybuchła spazmatycznym płaczem z niemocy. chwycił ją za rękę i delikatnie mierzwiąc jej splątane loki dłonią, pochylił się nad nią i wyszeptał ciche - 'wybacz'. wyszedł poirytowany całą sytuacją, pozostawiając ją samej sobie. nalała kieliszek czerwonego wina i usiadła na tarasie. popijając duszkiem napój zaczęła się szyderczo śmiać z niedowierzaniem o własnej naiwności i złudnej nadziei
|
|
 |
|
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował? zapytała Miłość... - To był Czas - odpowiedziała Wiedza. - Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł? - TYLKO CZAS ROZUMIE, JAK WAŻNYM UCZUCIEM W ŻYCIU KAŻDEGO CZŁOWIEKA JEST MIŁOŚĆ - odrzekła Wiedza
|
|
 |
|
Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy Ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego co was dzieli. Najważniejsze jest to, co was łączy.../rejczell
|
|
 |
|
siedząc nad rzeką czekała na niego. wiatr rozwiewał jej włosy a słońce nadało im rudawy odcień. wyglądała nadzwyczaj pięknie. usłyszała kroki. automatycznie na jej twarzy pojawił się uśmiech. nie musiała się odwracać żeby upewnić się że to on po prostu to czuła. po chwili niepewnie usiadł koło niej. nawet się nie przywitał patrzył jedynie w dal. przytuliła go tak jak zawsze najbardziej lubił. siedziała w ciszy wtulona w niego. to... to koniec. wykrztusił. jej serce wpadło w arytmię z oczu pociekły słone krople. po kilku sekundach podniosła zalaną łzami twarz znad jego piersi. wciąż na nią nie patrzył. wstał. odszedł. jesteś mi tak bardzo potrzebny... wyszeptała. / irresolute
|
|
 |
|
szli jak w każde jesienne popołudnie na spacer, zawsze tymi samymi alejami. on, zmieszany niezręczną ciszą, w końcu się odezwał. - skarbie, czy coś się stało? - jej oczy napełniły się łzami. po chwili zaczęła krzyczeć. - czy Ty mnie jeszcze, kurwa, kochasz? - ludzie patrzyli się na nią jak na skończoną idiotkę, jednak to ją nie obchodziło. jak przez mgłę, widziała tylko jego. - dlaczego pytasz? przecież wiesz... - wpadła w jeszcze większy gniew. w jeszcze większy płacz. - mam Ci przypomnieć?! właśnie minęliśmy drzewo, pod którym przytuliłeś mnie pierwszy raz. za każdym razem, kiedy przechodziliśmy koło tego dębu, przytulałeś mnie po raz kolejny. mam mówić dalej?! - nie kocham Cię. - odszedł./ irresolute
|
|
 |
|
` Kocham Cię , i zamierzam dopilnować , byś wywiązał się z obietnicy , którą mi złożyłeś . Jeśli wrócisz , wyjdę za Ciebie . Jeśli nie dotrzymasz słowa, złamiesz mi serce . ` Nicholas Sparks '' I wciąż ją kocham''
|
|
 |
|
Siedziała na łóżku z laptopem na nogach i herbatą w ręce, przeglądała zdjęcia.. z wakacji, ze spotkań z przyjaciółmi, z urodzin..niestety natknęła się na zdjęcie z nim.. herbata rozlała się na dywan a ona wpadła w nieopanowany płacz..nie mogła ich usuną..nie miała tyle siły by na niego spojrzeć../nutellaa
|
|
 |
|
Siedziałam na balkonie z kubkiem mojej ulubionej herbaty cytrynowej, z Mp4 słuchając Hip-Hopu. Gdy w słuchawkach usłyszałam ` Plastikowy świat pełen plastikowych Barbie ` przeszła upudrowana lala przez którą nie jestem z panem mojego serca. Słuchając tej piosenki postanowiłam nie przejmować tym dupkiem, bo jeżeli woli więcej tapety na mordzie niż zwykłą naturalność to tylko i wyłącznie jego sprawa.
|
|
 |
|
Gdy spotkałam się z moimi przyjaciółkami wszystkie problemy , sprawy , wspomnienia rozeszły się gdzieś jakby ich w ogóle nie było . To właśnie One pomagają mi w tych trudnych chwilach , mogę być z nimi zawsze szczera aż do bólu i dlatego czasami dostaje od nich w łeb , z nimi mogę iść przez całe miasto śmiejąc się ,ludzie wtedy patrzą na nas jak na wariatki a my się w ogóle tym nie przejmujemy. Dlatego nie należy stawiać na miłość tylko przyjaźń
|
|
 |
|
Siedziałam na parapecie i czytałam moje stare pamiętniki – tak , z tych czasów gdy byłam z Tobą . Przeczytałam wstęp , który sam napisałeś ` Będę z Tobą na zawsze , nigdy Cię nie zostawię ` . Z oczu zaczęły mi lecieć łzy , wzięłam długopis i zamazałam ten głupi napis . Napisałam pod spodem ` Gówno prawda ` zamykając zeszyt położyłam się spać. / namalowanaksiezniczka
|
|
|
|