 |
|
Kocham twoje idealne wady. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
powiedział mi że kocha, a potem była reklama. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Widzisz sama wiem jak sprawić by było super, a głupie rady potrzebne mi są jak gwóźdź w dupie! //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Wiem że pociągam Cię, bardziej niż najdroższe szlugi. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Nie mówiłam że poszukuję prawdy o sobie. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
jesteś ososobieniem wszystkiego co najsłodsze. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Dzień w dzień się starasz, walczysz zawzięcie, a wszystko po to aby odnaleźć szczęście. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
_przemeblowanie w pokoju. zamieszanie na cały dom. wcale to nie był mój pomysł tylko mojej bardzo pomysłowej mamy. ona nic nie wie, że taki właśnie ukłam mojego pokoju przypomina mi mojeog byłego gdy przychodził do mnie jak miałam grypę. nie mam zamiaru jej tego mówic po pomyśli że mam paranoje. może znowu sie przeźiebie z tego wyjdzie grypa ? to były by twoje bez zobowiązujące odwiedziny. || ms.inlove
|
|
 |
|
Nie poczujesz szczęścia, posiadając tanią miłość. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
poprzez wielką fazę, rozpoczyna się ekstazę. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
A wspinając się do góry pamiętaj, by nie potknąć się o stopień. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
_mama wygoniła mnie z domu z psem. śnieg po łydki a ja z maxem musze iść. no poprostu sie an demną znenca. ciągnał mnie przeokrutnie, ciesze sie że nie wylądowałam na twarzy. słyszałam głosy jakiś chłopaków. wołali maxia. pomyślałam 'oooo nie, zaraz mi sie dostanie.' a było napawde zimno. wyszłam za pierwszy róg, maxa ktoś trzymał na rękach, a mnie rzucali śnieszkami. po twarzy za kurtke. mój też był z nimi. podszedł do mnie pocałował u polik 'przepraszam wiesz to tylko śnieg.' tez go pocałowałam w policzek. poszłam dalej po psa. wziełam troche śniegu rzuciłam mu za kurtke, ze złościapopatrzyl na mnie 'to tylko śnieg kochanie.' wziełam go za reke i razem poszliśmy. || ms.inlove
|
|
|
|