 |
|
Pozostają wspomnienia chwil, które doceniamy dopiero po upływie czasu, kiedy już wrócić nie można.
|
|
 |
|
Czasami mówię o sobie źle, ale nie chodzi mi o to, że chcę Cię od siebie odepchnąć. Chcę po prostu Ci pokazać moje wady, ciemne strony i rysy na charakterze, żebyś nigdy nie mógł powiedzieć, że Cię okłamałam odgrywając jakąś rolę. Nie chcę, żebyś się rozczarował, bo ja już w przeszłości słyszałam zbyt wiele kłamstw, żeby zrobić Ci teraz to samo./esperer
|
|
 |
|
a ja staram się i nie wiem, spalam się czy tylko wypalam jak kiep..albo to mój anioł stróż za mną nie nadąża
|
|
 |
|
my beer is as cold as your ex's heart
|
|
 |
|
czasem żeby pójść w przód trzeba spaść na sam dół
|
|
 |
|
a jak Ci źle, to odejdź, albo cokolwiek zrób:)
|
|
 |
|
My i słońce i nikogo nawet wiatru wokół.Spokój. Słońce zachodzące pośród bloków.
Uspokajające-daj spokój kolejny dzień teatru za horyzontem pokój. Fokus
|
|
 |
|
To mój słaby punkt, wczuwam się w Twoją sytuację i wtedy przeważnie niż Tobie mi zależy bardziej.Mój mocny słaby punkt, nie wiem czym jest odpoczynek.Znów porywa mnie nurt, mam zajętą każdą chwilę |Paluch
|
|
 |
|
Oddałabym za Ciebie życie. Serio, wyciągnęłabym sobie serce z klatki piersiowej i podała Ci je na dłoni, gdybyś tego właśnie potrzebował. Byłeś moją najpiękniejszą przyszłością. Szczęście zaczynało się w momencie Twojej obecności, światło gasło za każdym razem kiedy Cię zabrakło. Decydowałeś o całym moim życiu, byłeś jego osią. Mit o drugich połówkach stawał się rzeczywistością, Twój ból odczuwałam dwa razy mocniej, naprawdę. Twoje łzy płynęły po moich policzkach, a serce pompowało krew za dwoje. Kiedy mnie dotykałeś, to kurwa, nikt nie wmówi mi, że nie można sięgnąć nieba. Kochałam Cię tak mocno, że pewnie nawet nie możesz sobie tego wyobrazić, ale to było kiedyś. Teraz? Teraz gdyby ktoś dał mi szansę poznania Cię na nowo, nie przyszłabym na to spotkanie, serio./esperer
|
|
 |
|
lepiej rusz tym, tak jak umiesz, zrób mi, tak jak lubię, uśnij, jak ja usnę
|
|
 |
|
Kiedyś umiałem, gdy spałaś, wykleić Twój cały pokój kartkami z napisanymi zdaniami "jesteś cudem!".
Parę lat później stałem z Tobą w przedpokoju z rzeczami, ostatni raz tuląc Cię tak, że mogłem zedrzeć z Ciebie skórę.
|
|
|
|