 |
|
Starałam się pomagać, być. Ale i tak to zawsze ja jestem ta najgorsza, widząca tylko czubek własnego nosa.
|
|
 |
|
jedna chwila, a może zmienić tak wiele.
|
|
 |
|
mówię Ci: żegnaj, chociaż przez miesiące bałam się tych słów. odchodzę, ale nie wiem czy poradzę sobie sama. bez wsparcia. bez ramion, w których mogłam się ukryć. nie będę samotna, mam mnóstwo ludzi wokół. czy oni będą tak doskonali jak Ty? wątpię. byłeś moim ideałem w każdym calu. odliczałam sekundy spędzone bez Ciebie, bo nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania. tak trwałam przez całe lata. chociaż często zostawiałeś mnie dla innych. chociaż często mnie krzywdziłeś. trwałam. zupełnie za darmo. jak dobra wróżka. za chwilę radości. za wsparcie w kryzysowych momentach. za kilka czułych słów.
|
|
 |
|
im bardziej wypatrujesz miłości, tym szybciej oddala się od Ciebie.
|
|
 |
|
Jak zwykle moja wina, wszystko moja wina, bo to ja jestem ta najgorsza.
|
|
 |
|
Nie chcę być sobą. Niech ktoś zrozumie mój ból.
|
|
 |
|
Mam dosyć życia w tym ciele.
|
|
 |
|
Jest mi tak źle. Chcę już umrzeć.
|
|
 |
|
Nic nie jest okej. Nie chcę tak dalej żyć. Pomóż mi...
|
|
 |
|
tęsknota, zaprzyjaźniłam się z nią. spacerowałyśmy powoli przez życie. obie z podniesioną głową, dzielne i odważne, ale ze łzami w oczach. walczyłyśmy z otaczającym światem, niespełnioną miłością targającą naszymi sercami. straciłyśmy wiarę w lepsze jutro, wciąż oglądałyśmy się za siebie i rozpamiętywałyśmy przeszłość. ostatecznie zostawiłam ją. była smutna, ale nie zatrzymywała mnie. postanowiłam, że rozpocznę walkę o lepsze jutro, o jedyną osobę, która jest tego warta.
|
|
|
|