 |
|
Bo widzisz, z każdym dniem tęsknię za Tobą coraz bardziej, ale też z upływem czasu coraz bardzie uświadamiam sobie, że Ty już nie wrócisz i nie mam na co czekać. Sama tego nie rozumiem. Z jednej strony godzę się z tym,że Ciebie nie ma, a z drugiej jedyne czego pragnę to Twojego ciepła obok i tych słów, że wszystko jeszcze się ułoży./esperer
|
|
 |
|
a On cały czas pytał się, czy mi zimno, szukając pretekstu by mnie przytulić. [691]
|
|
 |
|
bo jak ktoś Cię zrani, coś w Tobie pęka. wszystko jest inne. już inaczej patrzysz na słońce. boisz się zaufać. komukolwiek. pojawia się strach przed kolejnym zranieniem. nie umiesz pokochać na nowo. nie umiesz już żyć. [691]
|
|
 |
|
tak strasznie tęsknię i nie mogę nic z tym zrobić. [691]
|
|
 |
|
im bardziej go nie mam, tym bardziej go pragnę. [691]
|
|
 |
|
bądź bo potrzebuję twoich silnych ramion kiedy się boje . bądź bo potrzebuję twoich dłoni , które chwytają mnie kiedy się potykam , i którymi wycierasz resztki czekolady na mojej buzi. bądź bo potrzebuję kogoś kto obetrze mi łzy rękawem swojej bluzy . bądź bo potrzebuję Ciebie nie jako kogoś obcego , tylko Ciebie jako kogoś bliskiego .
|
|
 |
|
a teraz ? zamykam oczy i chcę czuć , że chwytasz moją dłoń , że trzymasz i nigdy, przenigdy jej nie puścisz.
|
|
 |
|
to ciągłe udawanie , udawanie , że kurwa jest dobrze .
|
|
 |
|
to uczucie kiedy wciąż masz wrażenie , że zawiodłeś. wszystkich . zawiodłeś .
|
|
 |
|
wydaję ci się , ze dosięgasz dna . siedzisz , myślisz i wciąż udajesz , że jest dobrze , uśmiechasz się mimo , że nie czujesz szczęścia . każdy nowy dzień zaczynasz od westchnień i zbierania siły aby walczyć o choć jedną chwilę , która sprawiłaby , że czułbyś ,że żyjesz , że jeszcze komuś jesteś potrzebny , że jest ktoś kto przebywając z tobą, kto patrząc na ciebie też czuję , że jest kimś .
|
|
 |
|
boli mnie twoja nieobecność.
|
|
 |
|
Myślę, że zawsze będziesz dla mnie ważny. Nie chodzi o to, że nigdy już nikogo nie pokocham i nie będę potrafiła być szczęśliwa, ale nie wymaże z serca tego fragmentu życia z Tobą. Czasami będę siadać z kubkiem herbaty i przypominać sobie Ciebie, Twój uśmiech, Twoje słowa, to jak bardzo Cię kochałam i to jak bardzo mnie zraniłeś. Nie zapomnę też tych chwil, w których sprawiałeś, że byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Byłeś dla mnie zbyt ważny, żebym mogła wyrzucić Cię z głowy, ale nie wracaj. Sam mnie odepchnąłeś i upadłam zbyt daleko, aby teraz to wszystko naprawiać./esperer
|
|
|
|