 |
|
był jak noc,
nie spełniał snów.
|
|
 |
|
pierwszą rzeczą,kiedy wstaję jest myśl o Tobie.
|
|
 |
|
'być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.'
|
|
 |
|
każdy upadek wzmocnił mnie pod względem siły.
|
|
 |
|
czujemy nienawiść do swoich serc,a przecież niedawno jeszcze tak się kochały..
|
|
 |
|
Wiem co robiłem źle. Wiem ile spraw spieprzyłem, ale cię kochałem. Byłem autorem każdej twojej łzy ale miałem w zwyczaju każdą ocierać, bo nie potrafiłem patrzeć na to jak płaczesz. Największą hańbą dla faceta jest patrzenie na łzy ukochanej a jeszcze większą wywoływanie ich. Krzywdziłem cie. Wracałem późno od kumpli, obiecywałem że skończę pakować się w krzywe akcje, ale nie dotrzymywałem słowa. Przepraszam cię za każdy wybuch nerwów, gdy stawałem przed tobą zakrwawiony. Przepraszam za każdego szluga, którego obiecałem nie palić. Wiem jak cierpiałaś gdy kumpel dzwonił że jestem na komisariacie. Wybacz że rodził się w tobie strach o to czy wrócę, gdy wyjdę z mieszkania, nigdy nie chciałem żeby to opierało się na samych zmartwieniach. Wybacz mi to że nie zawsze byłem przy tobie gdy mnie potrzebowałaś. Przepraszam za każdy krzyk, złe słowo. Przepraszam za bezgraniczną i bezwarunkową miłość.
|
|
 |
|
obrazy z tamtych lat są coraz bardziej słabsze.
|
|
 |
|
bądź dumny,że potrafisz niszczyć serca ludziom.
|
|
 |
|
kiedyś byliśmy nierozłączni,dziś mijamy się bez rzucenia chociażby obojętnego 'cześć'.
|
|
 |
|
każdy kiedyś dozna ran na sercu,bo dzięki temu nauczysz się,jak żyć.
|
|
 |
|
biegnij wciąż po swoje marzenia nawet wtedy,kiedy czujesz się wypruta z uczuć.
|
|
 |
|
czemu wierzyłam w naszą miłość? bo cię kochałam i myślałam,że nie pozwolisz,by dobiegła końca.
|
|
|
|